jump to navigation

Szukam chętnych do pomocy w prowadzeniu Małego Agenta styczeń 17, 2007

Posted by malyagent in ogólne.
2 comments

Jeżeli są osoby, które mają czas i chęci w poprowadzeniu tego bloga to proszę o wiadomość na maila. Aby zostać autorem postów, trzeba mieć konto w serwisie WordPress. Tu możesz je założyć. Po założeniu konta proszę o informację, to wyślę zainteresowanym zaproszenia. Warunkiem otrzymania zaproszenia jest podanie podczas rejestracji konta tego samego adresu mailowego, na który zaproszenie zostanie wysłane.

Koniec samozatrudnienia styczeń 9, 2007

Posted by malyagent in praca.
add a comment

Koniec samozatrudnienia - Działalność gospodarcza <link do strony>

Ta ustawa budzi wiele kontrowersji i niepokojów, zwłaszcza, że zahacza o nasze skromne osoby (te z działalnością gospodarczą) bezpośrednio. Kilku MA z tego co wiem zasięga opinii prawników w tej sprawie. Może dodacie coś od siebie?

Wesołych Świąt! grudzień 19, 2006

Posted by malyagent in ogólne.
30 comments

Zbliżają się Święta. Za pośrednictwem tej strony składam Wam oraz Waszym najbliższym drodzy MA, kierownicy, kasjerzy, pracownicy podjazdu najlepsze życzenia. Zdrowych, wesołych i przede wszystkim spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Zapomnijcie w tych dniach o troskach dnia codziennego, zmartwieniach, targetach. Zapomnijcie o Shell. Pomyślcie o Swoich najbliższych, rodzinie, dzieciach jeśli je macie. Pomyślcie chwilę o sobie. Ja w tych dniach będę myślami również z Wami. Jeszcze raz wszystkiego dobrego.

Mystery Motorists październik 24, 2006

Posted by malyagent in praca, shell.
17 comments

Czy naprawdę trzeba wdrażać MMP, żeby się dowiedzieć co trzeba zmienić na stacjach? Nie sądzę. Wystarczy zapytać kierowników jaki mają pogląd w kwestii postrzegania stacji przez klientów. No chyba, że nasi szefowie nam nie dowierzają, i nie wiedzą, że kompetencja permanentnie zmieniających się pracowników jest coraz niższa a wiedza o oferowanych produktach żadna, że utrzymanie przyzwoitego poziomu technicznego stacji jest coraz trudniejsze a firmy serwisowe często nie pojawiają się wcale, że zakup środków czystości, ultramytu, mopa, zwykłej szczotki i wiadra powoduje rzekomą zapaść finansową DA. A co się stanie jak MM nie dostrzeże uśmiechu na twarzy obsługującego lub co gorsza przyjdzie mu samemu nalać sobie paliwa? Czy przyjdzie mu do głowy, że na miejsce ponuraka za najniższą krajową nie ma chętnych a jeżeli są to jakoś po ich wyglądzie widać, że mogą być kłopoty przy najbliższej inwentaryzacji. Czy domyśli się, że placowy właśnie wyjechał do pracy ostatnim autobusem do Dublina, a ci co zostali nie wezmą nadgodzin, gdyż to termin w naszej firmie nieznany. A czy domyśli się, że wyłączone po części oświetlenie to walka z wysokimi rachunkami za energię, a ubrany w kurtkę i zakatarzony zimą kasjer to ofiara wyłączonego ogrzewania. Czy będzie wiedział, że mijany w drzwiach zdenerwowany klient, to nie pierwsza tego dnia osoba, której niezmieniane od lat szczotki i najtańsza chemia nie domyły samochodu.

Śmiem wątpić czy działania MM przyniosą prawdziwy obraz sytuacji panującej na stacjach zwłaszcza, że zajmie się tym GAPbuster i Synovate. Szlaki przetarł inny światowy gigant JCI a skuteczność działania tego ostatniego znacie przecież sami na co dzień.

Poprawność polityczna październik 16, 2006

Posted by malyagent in ogólne.
1 comment so far

Chcę odnieść się do postu DA_A. Niestety nie będę moderował wszystkich komentarzy zanim się ukażą na forum. Mogę to robić post factum i zmieniane lub usuwane będą komentarze wyłącznie wulgarne i obraźliwe. Ludzie bez kultury osobistej są wszędzie nie tylko na tym forum i wywodzą się nie tylko z MA lub pracowników firmy. Ja nie uważam się za strażnika poprawności politycznej i nie będę przywoływał do porządku za wymienianie ludzi z nazwiska.

Co do “płytkości wypowiedzi” zawsze masz szanse ją pogłębić cennymi tematami i uwagami. Lepsza jakakolwiek dyskusja niż jej brak. Pamiętaj jednak, że obecność jak i aktywność na tym forum nie jest obowiązkowa i nie ma nakazu jego odwiedzania.

Zgorszenie październik 15, 2006

Posted by malyagent in praca, shell.
132 comments

Podobno nic tak człowieka nie gorszy jak prawda. Prawda, którą o naszej firmie i panujących w niej zasadach pokazują posty  wpisywane przez kluczowych jej pracowników jest przerażająca. Większość z nas wraz z przejściem na system RBA oczekiwała jakościowej zmiany na lepsze.  Ale okazało się po raz  enty, że lepsze jest wrogiem dobrego.  Niestety zmiany były prowadzone z perspektywy biurka w Warszawie, a stamtąd nie wszystko widać. Stefan Kisielewski napisał kiedyś, że “socjalizm, jest to ustrój, który walczy z przeciwieństwami nieistniejącymi w innych ustrojach”. Parafrazując jego słowa Shell, to firma, która walczy z problemami nieistniejącymi w innych firmach”.

Niedoceniani październik 13, 2006

Posted by malyagent in klaster, praca, shell.
473 comments

Nie wiem jak Was, ale mnie osobiście boli fakt, że w żaden sposób nie jesteśmy doceniani za wykonywaną pracę. Zawsze słyszałem tylko, żebym się cieszył możliwością (dawniej pracy) a teraz współpracy z Muszelką. Nigdy nie doceniono mojego osobistego wkładu na rzecz firmy. Premiuje się placowych, kasjerów, klastrów. Nie premiuje się tylko MA i kierowników stacji. Ale za brak wyników odpowiedzialność spada niestety na tych ostatnich i nic nie wskazuje, żeby  ta sytuacja uległa zmianie.

PIP - kontrole październik 11, 2006

Posted by malyagent in praca, shell.
12 comments

Chcę poruszyć temat kontroli ze strony Państwowej Inspekcji Pracy. Czy mieliście już przypadki takich kontroli? Czy kontrole takie wykazały łamanie przez Was prawa pracy i niosły za sobą jakieś skutki na przyszłość. Czy byliście karani mandatami ze strony kontrolujących a jeżeli tak to za co?  Co w takim przypadku robi Alfa-Net, czy można oczekiwać na pomoc z ich strony? Ważne jest też temat czy łamaliście prawo pracy świadomie czy zastaliście już taki stan rzeczy przejmując pracowników od Shella.

1/2 tysiąca październik 10, 2006

Posted by malyagent in Uncategorized.
5 comments

Dziękuję, 500 wejść w mniej niż 24 godziny to przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania, a jednocześnie pokazało, że ta strona jest potrzebna. Jeżeli macie jakieś ważne tematy, które należy poruszyć to czekam na maile. Chętni do współpracy przy prowadzeniu tej strony też mile widziani. Początki zawsze są trudne, ale wszystko przed nami. Jeśli nie teraz to kiedy? Jeśli nie my to kto?

Dylematy i rozterki październik 7, 2006

Posted by malyagent in klaster, praca, shell.
274 comments

Każdy kto rozpoczyna pracę w ‘firmie” wiąże z tym faktem liczne nadzieje, które równie szybko znikają co się pojawiają. Pierwsza nadzieja na satysfakcjonujące zarobki zanika z ostatnim dniem miesiąca przy pierwszej wypłacie. Dotyczy to pracowników na pierwszej linii czyli kasiarzy i placków. Jeżeli chodzi o nas to sytuacja jest podobna, tylko refleksja nad marnością zarobków przychodzi trochę później. Odpowiedzialność ponosimy dużą to nie ulega dyskusji. Dzięki Nam ta firma funkcjonuje na rynku. Kładziemy nacisk na wyniki, dbamy o wizerunek firmy na rynku. I co? I nic. To nic nie zmienia. Czy się starasz czy nie to na koniec zostaje Ci suma zapisana w umowie +lewe faktury za paliwo dla odliczenia vatu. Zaczynasz przeliczać godziny spędzone na stacji i wychodzi Ci, że jakoś są mało warte. Co wtedy robisz? Wybierasz drogę, którą ostatnio poszli TM z północy czy próbujesz rozmawiać z Klastrem?

Dlaczego odchodzą? październik 7, 2006

Posted by malyagent in klaster, shell.
235 comments

Kolejny z kierowników regionalnych pożegnał się wczoraj z firmą. Czy to początek zmian na gorsze? Do tego, że pracownicy na stacjach zmieniają się jak w kalejdoskopie (no chyba coś o tym wiemy skoro to my ich zatrudniamy) zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Ale teraz dotyczy to kluczowych pracowników począwszy od samego Dyrektora W.K. poprzez pracowników biura w Warszawie a na Kierownikach Regionalnych kończąc. Teraz doszli do tego również DA a to już zaczyna bezpośrednio dotykać nasze skromne osoby. Ogólnie mówiąc niezła rozpierducha i ogromny bałagan.

Na dobry początek październik 7, 2006

Posted by malyagent in ogólne.
28 comments

Miło mi powitać wszystkich, którzy dotarli w to miejsce. W większości się nie znamy i zapewne nigdy nie poznamy. Jest jednak jedna ważna rzecz, która nas łączy. Otóż wykonujemy wszyscy tą samą pracę jako tzw. “mali agenci”. Pracę na rzecz jednej z największych światowych marek. Pracę pod logiem Muszelki.
Wydawać by się mogło, że już za samo to, że przekraczamy progi tak szacownej firmy powinniśmy być bezgranicznie wdzięczni losowi. “Pozwolono” nam założyć własne interesy i zatrudnić ludzi, a żeby to wszystko funkcjonowało firma ustanowiła swoich namiestników w postaci tzw. “dużych agentów”. A jak wiadomo duży może więcej. Więc każdy z nas podpisał umowę z DA. No umowa to może zbyt szumne słowo. Po prostu papier do podpisu i parę groszy więcej na koniec miesiąca. Ja też złożyłem stosowną parafkę i tu się zaczyna ta cała historia.