Na dobry początek październik 7, 2006
Posted by malyagent in ogólne.trackback
Miło mi powitać wszystkich, którzy dotarli w to miejsce. W większości się nie znamy i zapewne nigdy nie poznamy. Jest jednak jedna ważna rzecz, która nas łączy. Otóż wykonujemy wszyscy tą samą pracę jako tzw. “mali agenci”. Pracę na rzecz jednej z największych światowych marek. Pracę pod logiem Muszelki.
Wydawać by się mogło, że już za samo to, że przekraczamy progi tak szacownej firmy powinniśmy być bezgranicznie wdzięczni losowi. “Pozwolono” nam założyć własne interesy i zatrudnić ludzi, a żeby to wszystko funkcjonowało firma ustanowiła swoich namiestników w postaci tzw. “dużych agentów”. A jak wiadomo duży może więcej. Więc każdy z nas podpisał umowę z DA. No umowa to może zbyt szumne słowo. Po prostu papier do podpisu i parę groszy więcej na koniec miesiąca. Ja też złożyłem stosowną parafkę i tu się zaczyna ta cała historia.
Gratuluje pomyslu. Widze, ze to dopiero poczatki ale mam nadzieje, ze dyskusja sie rozwinie. pozdrowionka
a co tu będziecie robili , użalali się nad sobą ?
A nawet jeśli będziemy się użalać to co? Do tego prawa też nie mamy?
Hej! W grupie zawsze razniej
Bede zagladal.
Dobry pomysł, powodzenia. Na pewno wiele osób tu zaglądnie.
Dobry początek już był każdy z nas sam podejmował decyzje o pacy w tej firmie u małego czy to u dużego agenta i czy odejść a przecież każdy z nas wiedział na czym polega RBA i po co są te zmiany . Wszyscy mamy problemy ale to jest praca i bez tego się nie obędzie. Nikt nam nie obiecywał że założymy firmy i ” będziemy tylko doglądać interesu I ZBIJAĆ KASE a tak naprawdę to zmieniła się to tylko forma umowy ” .Słyszałem o problemach Kolegów w swoim rejonie. Każdy ma inny, komunikujemy się ze sobą i rozmawiamy o swoich problemach wspieramy i pomagamy sobie wzajemnie .Rozmawiajmy z Agentami i TM to pomaga i działa .
Nikt z nas nie zna powodu przez który odchodzą MA, DA, TM, a zdania są podzielone .
Pozdrawiam
PPBFAJ
Jako MA jestem swieżo po rozwodzie z DA. Po 4 latach spędzonych na stacji oceniam ostatni rok (ajentem być) jako najgorszy. Przetrwałem: uruchomienie stacji, kontrole z Warszawy, zmiany planogramów, brak swojegop zastępcy, upierdliwych Klientów, naloty regionalnego i ciągłe podwyższanie procentów V-powerów, ale oceniając ostatni rok postanowiłem odejść z dnia na dzień. Miałem zupełnie dosyć. Po trwajacej miesiąc wojnie z Zus-ami, Alfa Net-em, US “odpoczywam” na zasiłku z pośredniaka
Mam nadzieje,że bądą tu zaglądać również osoby, którym udało się wyrwać z sHELLa. Może podpowiedzą jak udało im się załatwić sprawy formalne i gdzie udało im się znależć ludzką pracę.Pozdrawiam
Oczywiście że to fajna sprawa , niech wszyscy wiedzą o naszych problemach . Wiem że Góra też tu zagląda
Pozdro dla Wszystkich !!!
Można sie pożalić do woli ą góra i tak ma nas w d…, sprzątaczki w hotelu *** zarabiają na poczatek 1000 zł. netto. Ciekawe jaką nową promocje wymyślą , buzia usmichnięta lub nie? , a nowy sposób premiowania za oleje rewelacja!!!!!!!!! oni myślą ze jesteśmy zupełnymi idiotami.
System premiowania jest dla wybranców bo małe stacje z małą sprzedażą żeby nie wiem jak sie starały to nigdy nic nie dostaną.
Do p 11 jak tak gardzisz pracą w Shellu to nie wim jak długo wytrzymasz na etacie sprzątaczki w wielkim *** hotelu .Powodzenia za tysiaka .
NOWY system premiowania jest bardziej efektowny doszła grupa 1114 i sprzedaż jest niewiele podniesiona i nie jest przeliczana na transakcje .
do postu 13
Ja już naszczęście nie pracuję w tej chorej firmie jaką jest Shell , ale ty człowieku musisz musisz mieć kompletnie zdeformowany mózg skoro uważasz że jest tu wszystko ok.Tobie też życzę powodzenia karierowiczu jak liżesz to przetrwasz troszke dłużej.
Do 15: Wiesz jako MA mam 2 stacje z pełną obsadą pracowników kaska jest ok jestem w pracy od pn-pt od 8-16 a ogłoszenia o pracę nie dawałem już od długiego czasu mam urlop gdzie CM nie potrąca mi z wynagrodzenia i praca jest fajna a jeśli coś nie działa na stacji i zgłosiłem to do JC to się tym nie martwie a reklamacje i skargi Klientów składam do Shell. Poprostu robię to co mam w umowie. Szanowny uzdrowicielu sam siebie napraw bo mózg tobie przestaje działać -jesli go posiadasz.
Mam pytanie, czy w Słupsku jest jakaś zadyma???? Słyszałem że szukaja tam clustra???
Kto w ogóle jest tam kierownikiem regionalnym????
W Poznaniu szukają za to MA, który się nagle ulotnił. Wróble ćwierkają, że było to tzw. zniknięcie kontrolowane i że brakuję nie tylko człowieka.
walcie się!!!
Teraz trwają usilne poszukiwania głupiego, naiwnego (niepotrzebne skreślić), który to bagienko weżmie i popłynie.
na shellu w plochocinie trakyuja pacownika jak smiecia.wyplaty wynosza 900 zl jak sie nie podlizujesz,a w innym przypadku 2 azy wiecej.
ania- w Trojmiescie tak samo niestety :/ np wyniki wcale nie maja wplywu na pensje a tylko widzimisię ajenta
nigdy wiecej wielkich korporacji
na szczescie – od jutra- pierwszy dzien wolnosci
w Poznaniu niestety też
wschod-to samo gówno.
Czy jakis TM czyta ten blog?? Mam nadzieje że tak, bo może zwrócili by też troche uwage na to jak pracuja MA,Kierownicy. Pracuje od 8 do 16, na kasie jak sie pojawi pomoc kasjerowi to od święta, co kolwiek trzeba zrobić to i tak zleci pracownikom, mimo że mają pracy od zajebania, a on siedzi tylko w biurze, kawa i …… Ci co są w temacie to wiedzą. Przeciez wszystko da sie sprawdzic no nie.. Jak często pomoga kaserowi otwierając sowja zmiane, ilu w ciągu zmiany obsłuzy klientów itp. Niech sie ktoś tym zajmie, często już “wysłuzonymi” ludźmi
Pewnie czytają bo co innego mają do roboty? A to na deskę wyskoczą nad morze, a to na narty do Austrii lub Zakopanego, a to do Berlina na zakupy, a to na piwo do Słowacji, a to po opaleniznę do Chorwacji. To skąd mają wiedzieć, że pani klaster w S. jest na stacji raz na jeden dwa tygodnie, a jej mąż zrobiony MA jeszcze rzadziej? Ale zaraz zaraz! Najlepszy TM w Polsce powinien o tym wiedzieć? Przecież to ludzie z jego nadania. Ale skąd ma wiedzieć biedak jak ciągle siedzi w swoim biurze?
26,27
czytają, bo jest taki maly zakaz odwiedzania tej strony przy pomocy kompa na astacji