jump to navigation

Na dobry początek październik 7, 2006

Posted by malyagent in ogólne.
trackback

Miło mi powitać wszystkich, którzy dotarli w to miejsce. W większości się nie znamy i zapewne nigdy nie poznamy. Jest jednak jedna ważna rzecz, która nas łączy. Otóż wykonujemy wszyscy tą samą pracę jako tzw. “mali agenci”. Pracę na rzecz jednej z największych światowych marek. Pracę pod logiem Muszelki.
Wydawać by się mogło, że już za samo to, że przekraczamy progi tak szacownej firmy powinniśmy być bezgranicznie wdzięczni losowi. “Pozwolono” nam założyć własne interesy i zatrudnić ludzi, a żeby to wszystko funkcjonowało firma ustanowiła swoich namiestników w postaci tzw. “dużych agentów”. A jak wiadomo duży może więcej. Więc każdy z nas podpisał umowę z DA. No umowa to może zbyt szumne słowo. Po prostu papier do podpisu i parę groszy więcej na koniec miesiąca. Ja też złożyłem stosowną parafkę i tu się zaczyna ta cała historia.

Komentarze»

1. farszafka - październik 10, 2006

Gratuluje pomyslu. Widze, ze to dopiero poczatki ale mam nadzieje, ze dyskusja sie rozwinie. pozdrowionka

2. kiko - październik 10, 2006

a co tu będziecie robili , użalali się nad sobą ?

3. farszafka - październik 10, 2006

A nawet jeśli będziemy się użalać to co? Do tego prawa też nie mamy?

4. Cabman - październik 10, 2006

Hej! W grupie zawsze razniej :) Bede zagladal.

5. Daxx - październik 10, 2006

Dobry pomysł, powodzenia. Na pewno wiele osób tu zaglądnie.

6. Pawiak - październik 11, 2006
7. PPBF - październik 11, 2006

Dobry początek już był każdy z nas sam podejmował decyzje o pacy w tej firmie u małego czy to u dużego agenta i czy odejść a przecież każdy z nas wiedział na czym polega RBA i po co są te zmiany . Wszyscy mamy problemy ale to jest praca i bez tego się nie obędzie. Nikt nam nie obiecywał że założymy firmy i ” będziemy tylko doglądać interesu I ZBIJAĆ KASE a tak naprawdę to zmieniła się to tylko forma umowy ” .Słyszałem o problemach Kolegów w swoim rejonie. Każdy ma inny, komunikujemy się ze sobą i rozmawiamy o swoich problemach wspieramy i pomagamy sobie wzajemnie .Rozmawiajmy z Agentami i TM to pomaga i działa .
Nikt z nas nie zna powodu przez który odchodzą MA, DA, TM, a zdania są podzielone .
Pozdrawiam
PPBFAJ

8. czterolatek - październik 11, 2006

Jako MA jestem swieżo po rozwodzie z DA. Po 4 latach spędzonych na stacji oceniam ostatni rok (ajentem być) jako najgorszy. Przetrwałem: uruchomienie stacji, kontrole z Warszawy, zmiany planogramów, brak swojegop zastępcy, upierdliwych Klientów, naloty regionalnego i ciągłe podwyższanie procentów V-powerów, ale oceniając ostatni rok postanowiłem odejść z dnia na dzień. Miałem zupełnie dosyć. Po trwajacej miesiąc wojnie z Zus-ami, Alfa Net-em, US “odpoczywam” na zasiłku z pośredniaka

9. motylek - październik 11, 2006

Mam nadzieje,że bądą tu zaglądać również osoby, którym udało się wyrwać z sHELLa. Może podpowiedzą jak udało im się załatwić sprawy formalne i gdzie udało im się znależć ludzką pracę.Pozdrawiam

10. Vpower - październik 13, 2006

Oczywiście że to fajna sprawa , niech wszyscy wiedzą o naszych problemach . Wiem że Góra też tu zagląda
Pozdro dla Wszystkich !!!

11. Anonim - październik 20, 2006

Można sie pożalić do woli ą góra i tak ma nas w d…, sprzątaczki w hotelu *** zarabiają na poczatek 1000 zł. netto. Ciekawe jaką nową promocje wymyślą , buzia usmichnięta lub nie? , a nowy sposób premiowania za oleje rewelacja!!!!!!!!! oni myślą ze jesteśmy zupełnymi idiotami.

12. Anonim - październik 20, 2006

System premiowania jest dla wybranców bo małe stacje z małą sprzedażą żeby nie wiem jak sie starały to nigdy nic nie dostaną.

13. PPBFJA - październik 20, 2006

Do p 11 jak tak gardzisz pracą w Shellu to nie wim jak długo wytrzymasz na etacie sprzątaczki w wielkim *** hotelu .Powodzenia za tysiaka .

14. PPBFJA - październik 20, 2006

NOWY system premiowania jest bardziej efektowny doszła grupa 1114 i sprzedaż jest niewiele podniesiona i nie jest przeliczana na transakcje .

15. UZDROWICIEL ZAGUBIONYCH - październik 22, 2006

do postu 13
Ja już naszczęście nie pracuję w tej chorej firmie jaką jest Shell , ale ty człowieku musisz musisz mieć kompletnie zdeformowany mózg skoro uważasz że jest tu wszystko ok.Tobie też życzę powodzenia karierowiczu jak liżesz to przetrwasz troszke dłużej.

16. vp - listopad 10, 2006

Do 15: Wiesz jako MA mam 2 stacje z pełną obsadą pracowników kaska jest ok jestem w pracy od pn-pt od 8-16 a ogłoszenia o pracę nie dawałem już od długiego czasu mam urlop gdzie CM nie potrąca mi z wynagrodzenia i praca jest fajna a jeśli coś nie działa na stacji i zgłosiłem to do JC to się tym nie martwie a reklamacje i skargi Klientów składam do Shell. Poprostu robię to co mam w umowie. Szanowny uzdrowicielu sam siebie napraw bo mózg tobie przestaje działać -jesli go posiadasz.

17. nowy z zachodu - grudzień 20, 2006

Mam pytanie, czy w Słupsku jest jakaś zadyma???? Słyszałem że szukaja tam clustra???

18. nowy z zachodu - grudzień 20, 2006

Kto w ogóle jest tam kierownikiem regionalnym????

19. molly - grudzień 21, 2006

W Poznaniu szukają za to MA, który się nagle ulotnił. Wróble ćwierkają, że było to tzw. zniknięcie kontrolowane i że brakuję nie tylko człowieka.

20. gacek - grudzień 26, 2006
21. lech - grudzień 26, 2006

Teraz trwają usilne poszukiwania głupiego, naiwnego (niepotrzebne skreślić), który to bagienko weżmie i popłynie.

22. ania - maj 31, 2007

na shellu w plochocinie trakyuja pacownika jak smiecia.wyplaty wynosza 900 zl jak sie nie podlizujesz,a w innym przypadku 2 azy wiecej.

23. guest - maj 31, 2007

ania- w Trojmiescie tak samo niestety :/ np wyniki wcale nie maja wplywu na pensje a tylko widzimisię ajenta
na szczescie – od jutra- pierwszy dzien wolnosci :) nigdy wiecej wielkich korporacji

24. jurand - maj 31, 2007

w Poznaniu niestety też

25. smart - czerwiec 3, 2007

wschod-to samo gówno.

26. ona - czerwiec 3, 2007

Czy jakis TM czyta ten blog?? Mam nadzieje że tak, bo może zwrócili by też troche uwage na to jak pracuja MA,Kierownicy. Pracuje od 8 do 16, na kasie jak sie pojawi pomoc kasjerowi to od święta, co kolwiek trzeba zrobić to i tak zleci pracownikom, mimo że mają pracy od zajebania, a on siedzi tylko w biurze, kawa i …… Ci co są w temacie to wiedzą. Przeciez wszystko da sie sprawdzic no nie.. Jak często pomoga kaserowi otwierając sowja zmiane, ilu w ciągu zmiany obsłuzy klientów itp. Niech sie ktoś tym zajmie, często już “wysłuzonymi” ludźmi

27. on - czerwiec 3, 2007

Pewnie czytają bo co innego mają do roboty? A to na deskę wyskoczą nad morze, a to na narty do Austrii lub Zakopanego, a to do Berlina na zakupy, a to na piwo do Słowacji, a to po opaleniznę do Chorwacji. To skąd mają wiedzieć, że pani klaster w S. jest na stacji raz na jeden dwa tygodnie, a jej mąż zrobiony MA jeszcze rzadziej? Ale zaraz zaraz! Najlepszy TM w Polsce powinien o tym wiedzieć? Przecież to ludzie z jego nadania. Ale skąd ma wiedzieć biedak jak ciągle siedzi w swoim biurze?

28. :-) - czerwiec 4, 2007

26,27
czytają, bo jest taki maly zakaz odwiedzania tej strony przy pomocy kompa na astacji