Dylematy i rozterki Październik 7, 2006
Posted by malyagent in klaster, praca, shell.trackback
Każdy kto rozpoczyna pracę w ‘firmie” wiąże z tym faktem liczne nadzieje, które równie szybko znikają co się pojawiają. Pierwsza nadzieja na satysfakcjonujące zarobki zanika z ostatnim dniem miesiąca przy pierwszej wypłacie. Dotyczy to pracowników na pierwszej linii czyli kasiarzy i placków. Jeżeli chodzi o nas to sytuacja jest podobna, tylko refleksja nad marnością zarobków przychodzi trochę później. Odpowiedzialność ponosimy dużą to nie ulega dyskusji. Dzięki Nam ta firma funkcjonuje na rynku. Kładziemy nacisk na wyniki, dbamy o wizerunek firmy na rynku. I co? I nic. To nic nie zmienia. Czy się starasz czy nie to na koniec zostaje Ci suma zapisana w umowie +lewe faktury za paliwo dla odliczenia vatu. Zaczynasz przeliczać godziny spędzone na stacji i wychodzi Ci, że jakoś są mało warte. Co wtedy robisz? Wybierasz drogę, którą ostatnio poszli TM z północy czy próbujesz rozmawiać z Klastrem?
o jaką droge chodzi TM ?? ja z południa to nic nie słyszałem o tym co zrobili na północy. czyżby początek rewolucji ??
pozdro 4 all
o jaką droge chodzi TM ?? ja z południa to nic nie słyszałem o tym co zrobili na północy. pozdro 4 all
Droga jest prosta, to podziękowanie firmie za współpracę i odejście z dnia na dzień.
Czyżby PM podziękował firmie?
Szukam i czekam na ciekawą ofertę a z klastrem to sobie możemy o ” planach ” i ” tabelkach ” porozmawiać .
tak to chyba niezłe – możemy sobie pogadać…
a swoją drogą to oni nie sami tylko im pomogli…
Daxx napisał
Czyżby PM podziękował firmie?
Tak poszedł śladami AP.
Mam dość swojego klastra sam nic nie robi i patrzy jak mnie zatyrać a kasa sami wiecie…
popieram w pełni tą strone klasterz mojego miasta patrzy by jak najwięcej zagarnąc dla siebie a pracowników powiem tak że ma w du…. !!!!!!!!!!!!!!!
No co Wy, przecież Klastrzy bardzo ciężko pracują. Całe 2 i pół godziny dziennie.
Mój tak “ciężko” pracuje, że nawte nie raczy oddzwonić do mnie, gdy ja bezskutecznie próbuję się do niego dodzwonić. Pozdrawiam
Widzę że nie jestem odosobniona.Chyba wszystkim klastrom wydaje się że są panami świata i nie muszą pracować. Maja parobków.Czy mieliście sytuację że klaster nie przesłał Wam pieniędzy na pensje o czasie, bo ja miałam i będę musiala zaplacić wyższy podatek, ale nikogo to nie obchodzi.Klaster jest najważniejszy.Do d…. z tym systemem, zachcialo się firmie zmian (prywatyzacji).Pozdrawiam
Serdecznie Ci współczuję – zapłacenie wyższego podatku – to brak pieniędzy na życie, jednak w następnym miesiącu nie zapłacisz tak dużego podatku. Ja nie miałem na szczęście tego problemu. Mnie współżycie z CM układa się dobrze. Życzę każdemu takiego CM.
A jak pracujecie w soboty i niedzielę?
normalnie tak jak kasjerzy, co drugi weekend pracujący oczywiście święta też wypadają w pracy tu nic się nie zmieniło
to macie fajnie ja jak sama zrobię sobie wolne np. w sobotę to mam.U mnie klaster nie przychodzi za mnie.musieliby mnie zabrać do szpitala to może by przyszedł.
Witam, jestem tym znienawidzonym klastrem jednak muszę skomentować w/w wypowiedzi. Po pierwsze traktuję wszystkich z należytym szacunkiem od pracownika podjazdu do MA, staram się zawsze wysłuchać każdego, i mam czas dla każdego pracownika. Przepracowałem parę lat na stacjach i nie uważam ,że jestem panem świata, jestem jednym z wielu pracowników naszej firmy, który ma określone zadanie jak i wy. Doceniam wysiłek moich załóg a na pewno wkład w pracę moich MA, bo dokładnie zdaję sobie sprawę, że od ich postawy zależy to jak stacja wygląd, jak pracuje załoga i to jak ja długo popracuję. To chyba logiczne, że bez MA nie ma DA!!! Co do wypowiedzi, że klaster pracuje 2,5 godziny i nie raczy odbierać telefonów jest dolewaniem oliwy do ognia i zwyczajnym podsycaniem do buntu. Na zakończenie dodam ,że nie mam w d…e moich współpracowników.
to nie jest takie logiczne panie DA wystarczy, że Shell odkupi od pana towar ze sklepu i jest pan do niczego nie potrzebny. Proszę o tym pamiętać bo zapłacić dostawcą może jakiś student z NFR
Do DA_A. Czy wzorem mojego klastra nalegasz, żeby zatrudniać jak najwięcej osób na umowę zlecenie i ciągle narzekasz, że nie masz pieniędzy? Czy przedstawiasz propozycje (nie do odrzucenia) pracy podczas dni urlopowych za marnych parę groszy? Wymagasz zapłaty za każdego złodzieja, który odjechał z paliwem, chociaż wiesz, że na monitoringu ledwo można rozróżnić markę samochodu? Każdemu przedstawiasz inną wersję tej samej sprawy naiwnie myśląc, że nie kontaktujemy się ze sobą? I w końcu czy tak jak on łamiesz prawo tam, gdzie paragrafy skutkują wyrokiem więzienia.
Witam Wszystkich. Jestem MA i mi współpraca z moim Clastrem układa się dość dobrze. Trzeba zdać sobie sprawe że Claster też jest objety obowiązkami wynikającymi z umowy z Shell i nie wszystko co nie wygodne dla nas jest wymysłem Clastra. Z drugiej strony pewne opisywane przez Was rzeczy są rzeczywiście dziwne. Mi najbardziej brakuje wolnych dni, ktorych jest rzeczywiście mało jednak gdy obejmowałem posade MA wiedziałem co mnie czeka – wiadomo ze “dobrze jest tylko tam gdzie nas niema” Pozdrawiam
Do DA :
BARDZO BYŚMY SOBIE ZYCZYLI WIĘCEJ TAKICH DA, ALE Z TEGO CO TU WIDAC WIĘKSZOŚC Z NAS MA PROBLEMY Z GODNYM TRATKOWANIEM MA PRZEZ DA.
witam wszystkich
jeśli pracownik dostanie umowe zlecenie to mniejsze są obciążenia dla DA ale automatycznie możena zapłacić więcej temu pracownikowi czyli mamy jednego więcej pracownika zadowolonego z pracy . a jeśli pracownik jest zadowolony to kto jest jeszcze zadowolony czy tylko DA czy też MA
więc nie rozumię poprzednich wypowiedzi na ten temat
Tylko, że pracując na umowę zlecenie wykonuje identyczne obowiązki co zatrudnieni na umowę o pracę, jego podległość służbowa i inne czynniki wskazują na istnienie stosunku pracy. Kto tego nie rozumie, temu życzę powodzenia w sądzie pracy. Sąd może nakazać zapłatę zaległego ZUS-u, nadgodzin, dodatku za godziny nocne, ekwiwalentu za urlop itp. Jeśli jednak tak bardzo lubicie swoich Klastrów, to oczywiście możecie nadstawiać za nich karku.
Pozdrawiam
Też uważam że zatrudnianie na umowy zlecenia to oszustwo.
Chyba każdy człowiek chciałby pracować na normalnych zasadach i za godziwe wynagrodzenie.To nie jest metoda, trzeba rozmawiać z firma o problemach może w końcu coś zmienią.
No to tyle tylko Waszych narzekań? A może zamiast siedzieć bezczynnie przed kompem to zabralibyście swoje tyłeczki i zaczęli się zajmować pracą??? Jeśli łamane jest na naszych stacjach jakiekolwiek prawo to tylko z Waszej winy, bo w 100% Wy to robicie. Powinniście szanować zarówno swoich pracodawców, czyli CM, TM, oraz wszystkich którzy pracują w Shellu. Wasze komentarze typu”należy rzucić pracę z dnia na dzień” dowodzą tylko tego, że nie nadajecie się na zajmowane przez Was stanowisko i powinniście objąć posadę sprzątaczki w spółdzielni mieszkaniowej. Ta to ma życie… Niczym się nie przejmyje, fajurki pali kiedy chce, sprząta tylko do drugiego piętra, bo dalej nikt nie sprawdza – zastanówcie się poważnie nad zmianą pracy. Tysiące osób z miłą chęcią zamieni się z Wami. Zamiast narzekać to ZABIERZCIE SIĘ DO ROBOTY i w końcu zacznijcie robić jakieś wyniki. A co do Cm czy TM-są to ludzie którzy bardzo ciężko pracują, mają zdecydowanie więcej wyrzeczeń niż Wy i nigdy w życiu nie zamieniłabym swoich na innych. Szacunek w pracy do drugiej osoby jest chyba najważniejszy, a jak się komuś nie podoba to nikt Was na siłę nie trzyma.
Wyluzuj, Kobieto!
“Powinniście szanować zarówno swoich pracodawców, czyli CM, TM, oraz wszystkich którzy pracują w Shellu.”
Na szacunek to sobie trzeba zasłużyć…
Ciekawe czy to napisał MA czy TM?????
do 25
kochana narzekanie to podstawa do osiągnięcia bardzo dobrych wyników a ” jakieś” wyniki to robią się same.
może pochwalisz się swoimi osiągnięciami.
tak na marginesie pozwalam sobie zaproponować troszeczke grzeczniejsze formy wypowiedzi gdyż za chwilę ta strona nas wszystkich podzieli a ma chyba inne zadanie
jesli chodzi o CM jest ok, najgorzej jest z brakiem pracowników a poza tym ten ktoś kto napisał pod pesudonimem “małyagentt” to osoba która nie przebywa wogóle na stacji, nie zna problemów własnych pracowników ani całej reszty to jakis samolub któremu poprzewracało się w głowie pozdrwiam i zycze sukcesów
Z Klastrami jest podobnie jak było z panami Szymkowiakiem, Kamińskim czy Ochocińskim, wszyscą widzą, że są, ale nikt nie wie po co. Trzeba się przyzwyczaić.
Pozdrawiam
Ja bym jeszcze dodał pana Nadolskiego. Który to już rok walczy ze stratami paliw. I co ma pan jakieś wyniki panie Zbigniewie?
proszę dopisać do tej listy obiboków pana Mirowskiego
bo wykłady z Nawigatora to tylko wypadek przy braku pracy
do 25
co Tatuś jest klastrem?
jestem byłym pracownikiem w/w firmy.nie wiem kim jest autor “25″,ale osobiście nie byłam leserem,nie obijałam się,ale szanowałam pracę i pracodawców.Niestety mój zwierzchnk nigdy nie okazywał szacunku ani mnie ani moim współpracownikom.Wręcz przeciwnie.czułam się tam zastraszona i niestety niedoceniona pod żadnym względem,a jak się pózniej okazało,nawet okradana z własnej premii.Zostałam zwolniona ,gdyż według mojego pierwszego pracodawcy w Sell,zabierałam pieniądze z własnej kasy.Czy to nie ironia???A kiedy przyjęto mnie ponownie do firmy,gdyż szefa wywalono,jego następca kręcił takie “wałki”,o które byliśmy również posadzani,a w następstwie tego,pan na stanowisku kierownika,został zwolniony.Ja musiałam odejść z przyczyn osobistych.Ale już nigdy nie poszłabym pracować do tak nieuczciwej i niekompetentnej firmy.
zgadzam się z tym pensje w muszelce są równe zeru , zastanawia mnie fakt jak taki claster czy wyżej postawiony osobnik zagospodarowałby tą zacną kwotę. te ich chore promocje i wciskanie ludziom hot-dogów, płynów itd. rzekomo dla premii, którą z reguły mało kto dostaje jest śmieszne, ale cóż półki co niech się cieszy i uszami klaska każdy kto pracuje w muszelce bo to zacna firma, też chciałabym w to uwierzyć , ale rzeczywistość mi nie pozwala. gabiela diamencik
W pewnym mieście w Polsce na stacji wylądowało UFO a dżdżownica z wrażenia zżarła placowego…
No bo przyjaciołom się ufo, no nie?
Ludzie Shell
Wiele można osiągnąć stosując najnowocześniejsza technikę, wyrafinowane metody i korzystając z doświadczenia. Wszystko to ma jednak wartość tylko w połączeniu z jednym, najważniejszym składnikiem całości. Ten istotny składnik stanowimy my ludzie. Firma Shell nie jest pod tym względem wyjątkiem. A jeśli jest, to tylko dlatego, że jej pracownicy i kontrahenci są traktowani w sposób szczególny. Obok wspólnej pracy, stwarzane są możliwości spotkań o pozazawodowym charakterze. Organizowane są wyjazdy integracyjne i szkolenia. Olbrzymie możliwości niesie ze sobą globalny charakter Shell. Daje możliwość spotykania się z pracownikami w innych krajach i wymiany doświadczeń. To powoduje, że współtworzymy żywe środowisko, dla którego praca dla Shell oznacza znacznie więcej, niż tylko obowiązki zawodowe.
to ze strony naszej firmy
Jak do tej pory możliwości rozwoju,spotkania o pozazawodowym charakterze,wyjazdy integracyjne itp.,to tylko fikcja,jeśli chodzi o zwykłych,podrzędnych pracowników.My,byli pracownicy firmy Shell i ich ajentów,nie mamy bladego pojęcia o jakichkolwiek możliwościach w tej firmie.Jedyną możliwością w Shell w mieście “śWIęTEJ WIEżY” było (mowa o przeciętnych pracownikach)nakłanianie klientów do zakupu płynów do sprysk.,bądz też tankowanie V POVERa lub zbierania punktów,a w zamian nie otrzymywaliśmy ani należnych premii,ani nawet dobrego słowa.Każdy pracownik,który przewinął się przez w/w stację(a była ich bardzo wielu),każdy otrzymywał po jakimś czasie etykietkę “złodziej”.Jednym słowem w naszym mieście mieszkają sami nieuczciwi ludzie! Jak to sie dzieje,że trafiają oni przeważnie do naszych Muszelek?????
Do punktu 31 dodałbym jeszcze mistrza pozoracji, fotoamatora, pana Andrzeja Zarembę. Zauważliście? Facet czepia się tylko tych stacji gdzie wszystko jest OK, te na których rzeczywiście zagrożone jest bezpieczeństwo rozładunku paliw omija szerokim łukiem. Zeby się nie przemęczać.
Miłego dnia!
Komentarz do postu nr 38
Szanony “Przedstawicielu firmy” – Twój komentarz to zwykły bełkot podobnie jak na stronach www firmy – o poszanowaniu pracowników i inne propagandowe bzdury. Takie rzeczy możecie wciskać dziennikarzom na oficjalnych konferencjach prasowych, a nie komuś kto na własnej skórze przez ponad 1,5 roku odczuwał wasze “żywe środowisko”. Nikt ze stacji na której pracuję nie był na żadnym spotkaniu, nie było nawet żadnego zaproszenia… A na spotkania to owszem jeździ kadra zarządzająca – pojeździć na nartach i napić się wódki…Więc bzdur nie wciskajcie bo się ciśnienie człowiekowi podnosi…
Jeśli już ktoś z wyższych stołków fatyguje się żeby tu zaglądać to nie piszcie nędznych tłumaczeń i ogólników tylko weźcie się do roboty i zacznijcie szanować pracowników bo to zwykli szeregowi “robole” robią na kolosalne zyski firmy, a nie odwrotnie…
BTW: Navigator to fajna rzecz :] Ja nie wiem o co w nim chodzi. Szczerze mówiąc nie zwracam w ogóle na niego uwagi i lata mi koło nosa w którą stronę są skierowane strzałki. Poieniądze wydane na produkcję tych blaszanych plansz, wdrożenie systemu, drukowanie plakatów z wynikami i innych tego typu bzdur moglibyście wydać na pensje dla szeregowych pracowników…
Swoją drogą zastanawia mnie jaka jest rozbieżność między zarobkami kasjerów czy podjazdowych, a tych panów co wożą się samochodami WU…
Jeśli zagląda tu rzeczywiście góra to moźe zainteresowałaby się problemami małych agentów.
Wiele spraw spada na MA, który chcąc dobrze wyknywać swoje obowiązki powinien mieć jakąś pomoc i godne wynagrodzenie za pracę. A tak zostaje sam z problemami, bo DA albo nie ma czasu, albo nie ma finansów.
Problemy zgłaszane wyźej teź jakoś nie docierają, rozpływaja się w powietrzu.Najlepiej tylko wymagać, a zbiera MA, od pracowników bo im źle i DA bo teź mu nie takie utargi wpływają jakby chciał.
Do postu nr 38.
“Obok wspólnej pracy, stwarzane są możliwości spotkań o pozazawodowym charakterze. Organizowane są wyjazdy integracyjne i szkolenia. Olbrzymie możliwości niesie ze sobą globalny charakter Shell. Daje możliwość spotykania się z pracownikami w innych krajach i wymiany doświadczeń.”
Nie wiem co ten “ktoś” palił i co pił ale musiało to być dobre! Bo ja nawet po wypaleniu dobrego zioła i wypiciu litra wódki takich bredni nie opowiadam!!!
Przez ponad 2 lata mojej pracy na shellu miałem 2 szkolenia:
1- w Tychach (czerwiec 2005) szkolenie uprawniające do tankowania gazu (gdzie na kilkanaście osób kilka spało, kilka piło, a na koniec i tak prowadzący podał prawidłowe odpowiedzi. O tankowaniu pojazdów gazem można było zapomnieć)
2- badanie wysokościowe na drugiej stacji Shell. (Lekarz zapytał się mnie czy mam lęk wysokości, ile palę papierosów dziennie i kiedy ostatnio chorowałem i na co)
Do postu nr 38.
Bredzisz!!!
Pracuję na stacji shell długo bo prawie osiem lat. Przeszlam wiele zmian organizacyjnych i zmian regionalnych ale muszę Wam powiedzieć źe te zmiany są najgorsze.Tu nie ma nawet perspektywy źe moźe być cos lepiej.Szkolenia?!co one wnoszą -nic,trzeba jeszcze sobie zapewnic sobie dojazd a potem odrobić to czego się nie zrobiło w tym dniu.Premia dla MA to marzenie.Niechi ktoś powie jak mam motywować pracownika skoro mnie nikt nie motywuje do większego wysiłku.
BRAWO DLA “41″ “43″I “44″!!!!!!!PODPISUJę SIę POD TYM OBIEMA RęKAMI I NOGAMI!!!!
Post “38″ to poprostu oderwany od rzeczywistości cytat ze STRONY WWW najszej “wspaniałej” firmy, a nie wypowiedź ze strony firmy. Ja też jestem MA. Sorry za nieporozumienie, to nie była prowokacja
Aha, no to teraz wszystko jasne.:)
Po waszych wypowiedziach widać, że właśnie jedyne na co was stać to palenie zioła i picie wódki… Szkolenia dla pracowników są a skoro z nich nie korzystacie to wasza sprawa. Z żadnej strony nie czujecie biznesu a za to, że wam się nie powodzi oczerniacie Shell’a. Do czego mają doprowadzić wasze narzekania? Są zarówno placowi jak i kasjerzy którzy lubią swoją pracę i zamiast zastanawiać się nad większymi zarobkami dla ludzi którzy nie potrafią zarobić na siebie to pracujcie nad tymi, nad którymi na prawdę warto. Nad sobą również. A jeśli zarobki i warunki pracy aż tak wam nie odpowiadają to sprawdźcie jak “ciekawie” jest u konkurencji. Narzekać każdy potrafi, a ciekawe czy ktokolwiek z was widzi pozytywne strony swojej pracy.
Do postu 49. U konkurencji jest strasznie, a moi byli pracownicy (5 odób) to masochiści, bo przenieśli się to BP i Jeta. Byłeś może ostatnio na jakieś stacji BP, Jet Lub Statoil? Ile widziałeś połamanych tabliczek, koszy, ciemnych monolitów, uszkodzonych tablic reklamowych, przepalonych otoków, nieczynnych toalet czy przeciekających dachów, nieczynnych myjni, uszkodzonych odkurzaczy? Stan który obecnie panuje w naszej firmie, przypomina statek po komendzie kapitana “szalupy ratunkowe na wodę spuść”.
W odpowidzi na “49″ jeśli “mały Ageny” czuje biznes to chyba widzi że ten system to równia pochyła w dół .Ja patrzę w przysłość i czarno to widzę . Zależy mi na tej pracy i z niepokojem patrzę na to wszystko . Oczywiście że są pracownicy którzy lubią tą pracę , ale została ich zaledwie garstka.A żeby utrzymać na właściwym poziomie usługi do jakich przzwyczaiła firma SHELL naszych klientów to trzeba mieć przynajmniej 5-6 pracowników na stacji.
A poza tym trzeba się cenić . Uważam że praca wykonywana przez MA (dobra praca) jest odwrotnie proporcjonalna do zarobków.Całą śmietanką naszej harówy spijają …….. “menagerowie” jeżdżący służbowymi samochodami na urlopy dwa razy w roku bez limitu dni,nie mówąc już o nagrodach za nieswoją pracę i wyrzeczenia .
Pozytw swojej pracy widzę w tym że jestem w tym dobry co robię .
Jestem byłym pracownikiem ww. firmy, przepracowałem w tym bagnie kilka lat ale tylko dlatego że wtedy było jeszcze bardzo ciężko o prace.
Nie ukrywam że kręciłem lewizny tak jak tylko sie dało i jak tylko wpadła lewa kasa byłem bardzo zadowolony,ogólnie tylko to mnie interesowało żeby się utrzymać i wyciągnąć jak najwięcej, a to czy firma ma zyski czy funkcjonuje mam i maiałem głęboko w dupie.
Najlepsze w tym wszystkim jest to że miałem racje,kurwa rzeczywiście miałem racje.
Zauwazyłem że w muszelce im większa szuja i donosiciel,tym wyższe stanowisko.
Wystarczy spojżeć na Olesia,Bieńka albo byłego dyrektora Kozika to po prostu lepiej nie komentować ze względu na wulgaryzmy,bo tylko resztki przyzwoitości powstrzymują mnie przed dalszymi komentarzami. A i w Częstochowie Kierownicy Muszelek są bardzo podobni też powstrzymam się od komentarzy na których stacjacjch ale może jeszcze po przemyśleniach podam kilka nazwisk.
DO 50
Zgadzam się z Tobą w 100%. Stacje wyglądaja fatalnie a to całe zgałszanie usterek, robienie przeglądów to nie bardzo wiem po co jest bo i tak tego nikt nie prawi.A cluster nie wyda grosza na naprawy bo przecieź musi na czymś dorabiać a najłatwiej jest oszczędzać na kosztach.
Do postu nr 49.
Nie wierz we wszystko co tu jest napisane, bo palenie zioła i picie litra wódki były przenośnią, taką samą przenośnią jak moja premia za dobre wyniki, która przenosi się na klastra!!! A spotkania integracyjne to fikcja, przynajmniej w Częstochowie!!!
Co prawda nie pracuję już na stacji długi czas,za moich czasów nie było klastrów.MA,DA itp.Byli natomiast :kierownik stacji,jego zastępca i nad tym wszystkim regionalny i szefowie z Warszawy.Tak więc pod względem nazewnictwa zmieniło się sporo,natomiast pod względem całej reszty-chyba niewiele.Z tego co tutaj czytam,płaca,premie za osiągane wyniki oraz traktowanie personelu typu kasjer,podjazowy-nie zmnieniło się ani na jotę.I kiedy czytam wypowiedz takiej osoby jak post nr.49,to poprostu wierzyć mi się nie chce.Proszę mnie oświecić,jakim sposobem można w ten sposób myśleć???Ja,wtedy kiedy jeszcze pracowałam,także słyszałam takie opinie jak możliwość rozwoju i ksztalcenia się w wykonywanej pracy,oraz( o nigdy nie odbytych) szkoleniach zawodowych,mających na celu usprawnienie i poprawienie warunków.Tylko o tym słyszałam.I bardzo chciałam się szkolić,szanowałam pracę.I nie chodzi tylko o beznadziejne zarobki,tylko o poszanowanie wykonywanej pracy przez danego zwierzchnia.No bo jak tu szanować pracę,za której wykonanie zamiast profitów otrzymuje się wielkie obiecane zero ?
Do: małych agentów, CM, TM, klastrów, DA, MA (cokolwiek ma to oznaczać) i dyrekcji Shella.
Jestem chyba pierwszym klientem Shell odwiedzającym tą stronę. Jestem waszym stałym klientem w Częstochowie od kilku lat. Czytając te posty nachodzi mnie jedno pytanie. Czemu na stacji przy ul. Jagiellońskiej są cały czas ci sami ludzie, a na innych stacjach jest taka rotacja pracowników (no może z wyjątkiem kasjerów na stacji przy ul. Okulickiego)? Bo jako klienta bardzo mnie to zastanawia!
Na stacjach przy ul. Jana Pawła II i przy Wojska Polskiego są Moim zdaniem zatrudnieni ludzie niekompetentni. Brak im wiedzy o produktach jakie oferują (również podjazdowi z ul. Okulickiego są niedoinformowani)! Oni nawet nie wiedzą co oznaczają (i jak je czytać) parametry olejów silnikowych!
Dziwi mnie czemu jedni piszą że są szkolenia a inni że ich nie ma? Czytając to, powoli zmieniam zdanie o Waszej firmie!
Jako klient nie mogę tego zrozumieć!
Szukałem stron tego typu o BP, Statoil i Orlenie i nie znalazłem! Czemu?
Mnie to się wydaje dziwne!!!
Mam jeszcze jedno pytanie. Jak wygląda kierownik stacji Shell przy ul. Jagiellońskiej wiem (niski gośc o imieniu bodajże Marek), a czemu nigdy nie widziałem kierownika jakiejkolwiek z pozostałych stacji (chociaż przez kilka ostatnich miesięcy tankowałem głównie na ul. Okulickiego i Jana Pawła II)???
Ja odpowiem dla post56 i 57.Ja pracowałam w tej stacji wiele lat temu,ale znam obecnego kierownika stacji przy ul.Jagiellońskiej.Być może nadaje on się na kierownika.Ale,drogi kliencie,niestety firma Shell słynie z tego,że przeważnie powierza funkcje kierownicze na stacjach ludziom niekompetentnym,kompletnie nie nadającym się na dane stanowisko.Sama pracowałam u dwóch takich panów i byli to ludzie bez jakiejkowiek ogłady i kultury,nie mówiąc już o ich wiedzy na temat wykonywanej pracy.I powiem jeszcze jeno,szkoleń na prawdę nie było,ale na stacji przy ulicy Jagiellońskiej ludzie raczej starali się aby poznać elementarne zasady(nawet gdy był kierownikiem głąb)pracy na stacji,bez udziału kierownika.
Obiecałem sobie,że nie będę tu zaglądał ponieważ, wypowiedzi są coraz bardziej płytkie, miałem nadzieję,że w końcu ktoś zacznie bardziej rzeczowo opisywać swoje problem, ale to co przeczytałem dzisiaj przeszło moje najśmielsze oczekiwania!!! UWażam,że wypisywanie nazwisk to już dno, osoby które piszą te posty powinni zastanowić się nad sobą, to dramatyczny brak wychowania i dobrych manier. Jest i coś przyjemnego, zwolnił się jeden, który sam się przyznał,że był kombinatorem, z całą pewnością to dobra wiadomość dla wszystkich którzy są uczciwi. A moderator powinien usuwać te posty które przekraczają zasady dobrego smaku i etyki, ktoś obcy wchodząc na MA może nas szybko podsumować, po naszych wypowiedziach, co to za ………………… (dotyczy tylko postów typu 52)
A JA TANKUJĘ NA JANA PAWłA I JESTEM ZADOWOLONY,A KIEROWNIKA NIE MUSZE ZNAĆ BO I PO CO, GDY JESTEM DOBRZE OBSłUŻONY PRZY KASIE. NA KAŻDĄ STACJĘ MOŻNA COŚ ZłEGO NAPISAĆ BO ZAWSZE SIĘ COŚ ZNAJDZIE, A I KLIENCI SA RóŻNI, JAK KTOŚ MA ZASTRZEŻENIA TO NIECH NAPISZE OFICJALNĄ SKARGĘ A NIE ANONIMOWO NA BLOGU INTERNETOWYM.
A MOżE JESTEś JENYM Z PRACOWNIKóW TEJ STACJI BąDZ DOBRYM ZNAJOMYM PRACOWNIKA(óW)?DLACZEGO JEśLI JESTEś TAK ZADOWOLONY WPISUJESZ SIę RóWNIEż? JAKOS TRUDNO MI UWIERZYć W PRZYPADKOWYCH KLIENTóW ODWIEDZAJąCYCH NASZ BLOG?!
A może byśmy zaproponowali naszej firmie spotkanie z małymi agentami i porozmawiali o naszych bolączkach, dlaczego tylko clusterzy maja spotkania z księgowymi i ludźmi z biura?
Do postu 62: ponieważ My jesteśmy zbyt “mali” i z naszym zdaniem się nikt nie liczy, w końcu jesteśmy dla Nich tylko zwykłymi pracownikami, którzy nie mają prawa głosu w tak szacownej firmie
Też uważam, że pisanie tutaj nazwiskami to gruba przesada i zwykła złośliwość. Zupełnie to niepotrzebne tym bardziej, że nie ocenia się ludzi, których się nie zna… Własną kulturę osobistą wypada zachować zawsze niezależnie od okoliczności i intencji…
)
A co do skarg: kiedyś jakiś “inteligentny” klient napisał oficjalną skargę, że na naszej stacji nie działa odkurzacz :] Wszystko fajnie tylko ta stacja nie ma odkurzacza
Więc i klienci są różni – niektórzy bardzo mili, niektórzy przyjeżdżają na stację wyładować się na pracownikach, czyli buraki i skończone chamy… Ale cóż taki urok pracy z ludźmi :]
I wiecie jeszcze co myślę? Że ta strona zniknie równie szybko jak się pojawiła, firma wyciszy sprawę i NIC się nie zmieni – nikt nie przemyśli na górze sprawy, że może faktycznie coś złego się dzieje, że może w tym wszystkim co tu napisano jest część prawdy… Smutne to i bardzo szkoda, że nikt zwyczajnie nie pogada z pracownikami co można by zmienić żeby wszystkim pracowało się lepiej. Mam jeszcze takie smutne wrażenie, że firmie nie zależy zupełnie na doświadczonych pracownikach – przecież na ich miejsce jest tysiąc nowych, których można zatrudnić na umowę zlecenie… Firma nie stara się aby takich pracowników utrzymać, premiować ich przywiązanie do firmy… A ponieważ coraz więcej młodych wyjeżdża za granicę więc za czas jakiś dojdzie do sytuacji, że praca na stacji będzie traktowana przez młodych jako ich pierwsza zarobkowa praca – na 3-6 miesięcy do czasu znalezienia czegoś lepszego. I TO JEST OGROMNY BŁĄD POPEŁNIANY PRZEZ FIRMĘ którego skutki zaczyna być widać już teraz na wielu stacjach.
Życzę wszystkim powodzenia – osobiście nie wiążę z tą firmę swych planów – i nie chodzi o najniższą krajową pensję z marną premią przyznawaną bez względu na osiągnięte wyniki, wkład pracy i doświadczenie – dużo bardziej niż pieniądze cenię sobie szacunek do pracownika i co ważne do pracy którą on wykonuje. Wielokrotnie osobiście jak i moim przemiłym współpracownikom firma dała odczuć całkowity brak poszanowania. Do dziś pamniętam słowa pewnego pana, który zapewniał nas – szeregowych pracowników że “nic się dla Was nie zmieni” po przejściu na system ajencyjny – otóż Szanowny Panie – okłamał nas Pan – zmieniło się wiele i to wcale nie na lepsze…
do postu nr 56, 57
Jak to na stacji przy ulicy jagielonskiej sa ci sami ludzie??? przez ostatnie dwa lata przewinelo sie conajmniejk 10 kasjerow,co prawda kilku jest caly czas tych samych ale jak wiadomo jak sie wchodzi w tylek to sie zostaje.co do kasjerow na stacji przy ulicy okulickiego to tez sporo sie zmienilo, zostala tylko brygada z bp ktora szturmem weszla na shella i ydaje im sie ze sa panami. a co do podjazdowych z okulickiego to tez sa nowe osoby i kto niby mial ich szkolic?? pani anetka glinska ktora nie ma o olejach zielonego pojecia???{moze wie tylko ile kosztuja). a kierownika stacji przy ulicy okulickiego pan nie widzial bo go nie ma.. proste….
Zastanawiam sie dlaczego wszyscy milcza na temat swoich dodatkowych zarobkow. Jak wiadomo panuje ciche przyzwolenie na wszelkiego rodzaju “przekrety” a wystarczy tak niewiele aby do tej pensji 600 dorobic sobie kolejny 1000 no moze nawet 1500. zrodel dochodu jest mnustwo, mozna wyliczac: faktury vat, punkty smart i sciaganie wszelkiego rodzaju nagrod (oleje, klisze,myjnie), mycie recznie, plyny do spryskiwaczy, dizel, alkochol, spozywka, kontrolowane ucieczki, zawieszenia myjni… itd. czy o czyms zapomnialem????? ciekaw jestem czy ktorykolwiek z pracownikow ba z kierownikow stacji ma jakies watpliwosci lub nie zna tych numerow. jestem pewien ze sami kozystali z tych zrodel dochodu, sam nie wymyslil bym tych sztuczek, a i szkolej oficjanlnych na ten temat nie bylo. jak zaczynalem prace na stacji przerazilem sie, podczas uzupelniania klientowi plynu zimowego 1/4 jego zawartosci zostala w srodku i byla kompletnie zmarznieta, mysle sobie super sa te plyny, oznaczone do -22 stopni a raptem bylo – 10. szybko jednak poznalem przyczyne zaistnialej sytuacji…. pozdrawiam paniom anetke glinska z czestochowy….
Czytam ostatie posty i musze powiedzieć “żle się dzieje w Częstowchowie”. Któż to tam jest Clustrem i Regionalnym ?
Pozdrawiam
do klienta z częstochowy (57) nie każdy może wszystko wiedzieć , a w ogóle co Cię to obchodzi jak wygląda kierownik na jagielońskiej czy na jakiej kolwiek innej stacji ja też oglądając esmeraldę chciałabym wiedzieć jak wygląda reżyser, a nie wiem , więc może drogi kliencie zajmij się tym co do Ciebie należy zatankuj auto i nie stwarzaj sobie problemów jak kto wygląda bo nic Ci do tego.
Drastycznie spadła jakość dokonywanych tu wpisów
Strona ta powstała dla MA dla poruszania problemów tej grupy zawodowej Shell, a nie do prowadzenie rozgrywek i prywatnych wojen
Proszę o zrozumienie bo inaczej sami dajemy sygnał, że nie warto z nami rozmawiać.
do postu 69 całkowicie się z Tobą zgadzam założenie było pisać i podzielić się naszymi problemami-MA i ich Pracowników a powstało boisko do rygby .
Z ciekawostek:
nagle okazało się, że są jakieś pieniądze do szybkiego wykorzystania (kto pierwszy – ten lepszy) na sprzęt komputerowy, kasy, czy szuflady.
Pytanie: czy nie można takich pieniędzy wydawać rozsądniej wtedy, kiedy jest taka potrzeba ?
na mojej stacji jest tylko 1 kasa, 13000 paragonów miesięcznie i nie mogę się doprosić (od 2 lat) o drugie stanowisko kasowe. Wyobraźcie sobie jak styrana jest kasjerka po dziennej zmianie? Ktoś może powiedzieć ” odpocznie sobie w nocy”… Hahaha a kto powyciera te płyny na paletach i w wózkach, a podłogi i uzupełnianie półek? toalety i inne…
Jasne, za 900 zł brutto + 250 premii(nie zawsze)muszę przymykać oko na lewą fakturę, bo inaczej w pewnym pięknym dniu pozostanę sam na stacji…
Czy zamiast wydawać zaoszczędzone w jakiś sposób pieniążki na takie szybkie, nie zawsze potrzebne “akcje” można by przeznaczyć je właśnie na takie spotkania z pracownikami chociażby sąsiednich stacji (klastrów)albo wypłacić tzw. karpiowe? z tego będę się bardziej cieszyć, aniżeli z nowej szuflady w sklepie, czy nowego(czytaj niepotrzebnego) komputera w biurze. bo do tabelek w excelu wystarczy byle jaki komp.
No ale po co mi druga kasa, skoro i tak nie będzie miał kto pracować na niej. Nie będę mógł zatrudnić drudiej kasjerki, bo biznesplan jest tak okrojony, że nie po zartudnieniu jeszcze jednej osoby nie zostanie mi nic na premię motywacyjną . hehe
Sprawa jest prosta jak stacje działają to nic się nie zmieni trzeba poczekać jak ten system zacznie się walić staną stacje z braku pracowników to pieniądze szybko się znajdą.
Za chwilę się okaże, że będziesz miał 2 kasę, kompa, szufladę, tylko nie będzie komu za nią stanąć. Na niektórych stacjach obsadzona jest połowa etatów, reszta to “chwilówki”. Oczywiście z punktu widzenia DA czy TM problemu nie ma, jednak już wkrótce może się okazać, że chowanie głowy w piasek nie pomaga, pozdrowienia.
Super strona.Szukam pracy 23 lata,matura- technikum. Jeżeli ktoś przyjmie mnie za 900 brutto, będę bardzo wdzięczny ( śląsk – może być i częstochowa, mam równięż kolegę )Moj telefon to: 501-018-066 -czekam na oferty.
Do 73
Stacje nie stana, bo mają takich kierowników, którzy załatwią sprawę – kolega z sąsiedniej stacji ma problem z niedoborem pracowników – sam jest na zmianie nocnej kilka razy w miesiącu. we wrześniu przepracował na stacji 350 godzin. Jest zatrudniony na umowę o pracę u CM za 1300zł. Temu trzeba współczuć
A może warto poruszyć temat –
dopowiednie zarobki dla pracowników z dużym stażem pracy???
jakieś jubileuszowe (mam pracownika z 9 letnim stażem na tej stacji). jak mu minie 10 lat, to będzie się domagał, a z czego mam mu dać ???? – po prostu pozostali nie otrzymają premii przez 3 miesiące ?? czy tak ma być ???
DO 76
NO własnie moze tu jest Nasz problem, moze nie powinniśmy wychodzić na kasy. Moze kolejki Klientów i skargi obudziły by na szych Panów. szkoda tylko tych kasjerów, ba ja nie wyobrażam sobie życia za 760 zł miesięcznie – OCZYWIŚCIE Z PREMIA!!!
A tak w ogóle to chyba szkoda tych słów i Naszego czasu. Mamy go naprawdę za mało. Lepiej odpocząć i poświęcić ten czas Naszym Rodziną
Do 76
Stary załatwiaj tak dalej walcie po 500 godzin miesięcznie to dostaniesz jakieś odznaczenie pośmiertnie od swojego CM, a panowie z centrali wypiją jakąś flaszke z rozpaczy po stracie takiego dobrego pracownika.
Jak będzie robić wszystko za klusterów i kasjerów to nigdy się nie poprawi bo nikt nie zauważy problemów.Nie możemy pracować za wszystkich zacznijcie trochę walczyć o siebie.Nikt Was nie doceni a jak będzie źle to i tak dostaniecie w tyłek Wy a nie Kluster.
A wiecie jaka była w zeszłym roku ulubiona piosenka cluster manager : A ja płyne płyne …..
Cała góra sie z nich śmiała.
A co myślicie o ostatniej promocji paliwowej naszej wspaniałej firmy????Moja urna jest pusta…
…moja też jest pusta,klienci mojej stacji mają głeboko w d…. wszystkie promocje naszego koncernu.Niestety firma wymaga od nas cudów.Takie rzeczy to tylko w erze, a nie na Shell-u.Ale firma wyłożyła na reklamę w radiu brrrrrrr -jedziemy czy tak jakoś.Wstyd mi za naszą firmę odnośnie pomysłów w rozreklamwaniu w mediach począwszy od szybkiej rybki ,skończywszy na obecnej.Może warto byłoby brać przykład z ORLEN-U …
Stare chińskie przysłowie mówi: “Jaki Naród, taka Władza. Jaka góra, taki dół” Czego się spodziewacie? Na górze kombinują jak się da, na dole też! Z tą może różnicą, że na górze kombinują na grubszą kasę.
Do postu nr 67. W Częstochowie źle się dzieje, ale obawiam się że nie tylko w Częstochowie ale na całym shellu!!! Domyślam się tylko jak wygląda sprawa w innych regionach “IV RP”, ale w Częstochowie CM został protegowany pewnego dyrektora shell, a regionalny jest nowy, więc wprowadza nowe porządki. Proste
. Nabrać ile się da!
Ta “firma” jest chora!!!
Do wszystkich! Tacy jak wy powinni zarabiać na demotywacji, tylko minusy, minusy,minusy itd. Jesteście chorzy ludzie i nieroby. Wszędzie dobrze, tanm gdze nas nie ma. Gdyby nie wy firma stała by jeszcze wyżej – banda popaprańców…Paryskie pieski. Zmykać do inny tam was pragną. MA- TO NAJWIEKSZA ZMORA TEJ FIRMY. Musimy stworzyć kierowników a umowy agencyjne razem z właścicelami do gazu!!!
Kolego sytem agencyjny czy nie nie ma tu nic do rzeczy, istotą problemu nie jest bowiem to czy stację prowadzi MA czy kierownik. A narzekanie to nie jest demotywacja. Ja też myślę, że MA- TO NAJWIEKSZA ZMORA TEJ FIRMY, ze względu na to, że nie można nami tak łatwo manipulować jakby zapewne chciało kierownictwo firmy. Z tego co widzę z Tobą poszło im łatwo, ale chyba nie jesteś MA?
Witam, a co powiecie na temat wymuszonego konta w citibanku? czy zgadzacie się z tak wysokimi opłatami prowadzenia konta w porównaniu do naszych dochodów, przecież to jest średnio 100zł miesięcznie. Może ktoś z Was wie czemu Alfa – Net robi takie problemy ze zmianą konta, a jeśli ktoś je zmienił na inny bank to jak tego dokonał?
Chyba mają jakąś prowizję za każdego nowego. Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie do zmiany konta na inny bank (np Mbank). W przypadku MA, Alfa-Net jedynie zaleca posiadanie konta w CITI, a muszą je mieć tylko CM. Ja też się do tego przymierzam, bo CITI to porażka. Wiem, że jeden z byłych MA z powodzeniem tak zrobił.
Do postu 89 .Jako MA od początku nowego systemu mam konto w innym banku i nie było z tym żadnego problemu z ALfy -Net
( choc były naciski ze strony CM ) .
jeśli chodzi o zamiane miejsc ze sprzataczką to myśle że napewno finansowo bym skożystał .a ty musisz być strasznym dupoliem skoro tak bronisz przekrętów z muszelki
Moim skromnym zdaniem mozna w muszelce szybko awansowac, trzeba tylko troszke pomyslec i wiedziec komu czasem dobze zrobic. Jak kluster zadowolony jest to i premia wieksza i awans czeka, a lodzik to przeciez nic takiego zlego. Pozdrawiam wszystkie panie na stacjach. Ruszcie glowkami waszych klaustrow a beda zadowoleni…
Paweł przestań wypisywać nam dziwne maile i organizować nam “dzień na podjeździe” i sam weź się do roboty idź na plac za 700 zł zobaczymy jak długo wytrzymasz wciskając płyny i oleje.
Jak nie zaczniecie płacić pracowniką to zostaniesz sam w tej firmie.
Witam Wszystkich MA! Jestem cluster managerem. Każdy Cluster wg.mnie prowadzi swoją własną firmę, prowadzi wlasna politykę kadrowa, premiowa oczywiście pod szyldem Shell. Mam 2 stacje, jedną o dużym ruchu drugą o małym. Kilka miesięcy temu stacja o wiekszym wykonała skok z 26% VP+VPR na 41% (250tys benzyn /miesiac), druga sprzedaje na poziomie 44%. MA ma premie od sprzedaży ponad BP co miesiac, placowi srednio na reke 900-1000 PLN, niekiedy 1200 PLN, w czerwcu jeden dostał nawet 1500 PLN + aparat od Shell. Kilka razy w roku organizuje impreze integracyjna dla pracowników moich i MA. Każdy ma strój firmowy (to od Shell), kupiłem kazdemu buty olejoodporne z metalowa koncowka, kazdy ma przyłbice + rekawice gumowe do tankowania LPG (kupione za moje pieniadze). Jeżeli dobrze pracują i wypracowywują zysk dla Shell i dla mnie to ja sie z nimi dzielę i to jest najważniejsze (pomimo przekroczenia wynagrodzen w BP)! Poza tym mam jasny system premiowania (paliwa szlachetne, oleje, chemia, energetyki)Mam na placu mgr, 4 studentów – nie wszyscy wyjechali do Anglii! Powiem tak, wszystko zależy od ludzi: na kasie i na placu,MA i kierowników – kiedys sam nie wierzyłem ze mozna taki wynik osiagnac. U mnie na stacjach wazna jest atmosfera, kolezenstwo i wszyscy pracują na wynik! I tak jest na stacjach Shell! Jeżeli cluster jest czlowiekiem rozsadnym to pogadajcie z nim!
Niestety nie wszystkie stacje są w stanie osiągać takie wzrosty!!!Nam MA chodzi tylko o to, żeby zarabiać proporcjonalnie do pracy jaką wykonujemy.Żaden z CM nie zostawia rodziny w wigilię, sylwestra i inne święta i gna na stację prowadzić zmianę.My niestety musimy.To my dbamy o to, żeby stacje działały przez 24h na dobę.Pomimo tego, że nie posiadamy służbowych telefonów jesteśmy dyspozycyjni przez całą dobę.Nie dostajemy dodatków na paliwo a załatwiamy wszystkie sprawy sami np.koncesję.Nie dostajemy nic oprócz pensji…Szkoda bo firma mogłaby wiele zyskać inwestując troszkę więcej w MA i stację…
Słuchaj helix a ile zarabia u Ciebie MA lub kierownik skoro jak piszesz 1200 na rękę dla podjazdowego nie jest rzadkością? Bo ja Ci powiem, że jako kiero mam tyle samo.
Nie Ty jedna, jest nas całkiem sporo.
do 95 – To masz nieźle skonstruowany BP, skoro stać Cię na takie bonusy dla współpracowników, bo nie wierzę, że fundusze pozyskane ze zwiększonej sprzedaży paliw szlachetnych są aż tak duże, by można kilka razy w roku zrobić imprezy na około 25 osób No, chyba że w jakiejś stodole z własnym wyżywieniem. Pamiętaj, że następny BP może być dużo gorszy. Oby więcej takich TM- ów to wtedy będzie lepiej.( Tych, którzy potrafią skonstruować porządny plan sprzedaży dla danej stacji, taki, dzięki któremu ludzie są zadowoleni)
Powodzenia
DO 99 – BP TO MIAŁEM ZŁY W ZESZŁYM ROKU, NAWET B.ZŁY. A TERAZ ROBIĘ WYNIKI JAKICH NIGDY NIE BYŁO NA TEJ STACJI. IMPREZY (JEDZENIE, NAPOJE ITP) DLA PRACOWNIKÓW W ZAPRZYJAŹNIONEJ KNAJPIE (RESTURACJI) MOGĄ NIEWIELE KOSZTOWAĆ , A WYGLADĄJA NAPRAWDE SUPER I SA NAPRAWDE MOTYWUJACE DLA PRACOWNIKÓW! BP ZAWSZE MOGĄ ULEC ZMIANIE, ZAWSZE MOGĄ WYBUDOWAĆ KONKURENCYJNĄ STACJE OBOK CIEBIE LUB CO GORSZA ZAMKNAC DROGE DOJAZDOWA DO STACJI. POZA TYM BONUSY DLA PRACOWNIKÓW MOGĄ BYC RÓŻNORAKIE: GRATISY OD PRZEDSTAWICIELI – TE NAWET DROBNE PRZYNOSZĄ SATYSFAKCJE PRACOWNIKOM. I JESZCZE JEDNO, TO CO NAPISALEM WCZESNIEJ – PREMIE SĄ WTEDY KIEDY CM ZARABIA .
A ja i tak uważam że ta cała “firma” jest CHORA!!! Podam kilka przykładów na podstawie Częstochowy:
- cluster (A.G.) to protegowany pewnego dyrektora shell
- cluster otwiera firmę na spółkę ze swoją córeczka (A.G.)
- jednym z ajentów zostaje żona clustra (E.G.) która ma takie pojecie o prowadzeniu stacji jak ja o prowadzeniu huty szkła!
Wniosek- na shellu jest burdel! I to taki o którym jeszcze klienci nie wiedzą, ale już nie długo! Przecież w końcu też i do nich to dotrze! Ale dyrekcja shell ma to głęboko w d…e tak samo jak ja. I to mnie cieszy! I to jak bardzo!
ciekawa strona i ciekawe komentarze!!!!
nie jestem juz zwiazany z firma shell prawie dwa lata
wczesniej poswieciłem jej szesc lat moje zycia
otwieralem pierwsza stacje shell w miescie to ja tworzylem jej wizerunek w swiadomosci klientow
kosztowalo to mnie szesc miesiecy pracy po 20 godzin na dobe a czasami i dluzej
ale pracowalem dla siebie jako ajent stacji – kto z was pamieta te czasy????
po pol roku kiedy stacja sie rozkrecila zaczely sie pierwsze zmiany – oczywiscie na gorsze dla ajenta
przez kolejny lata zmian tych chyba ze trzy – za kazdym razem coraz gorsze umowy wspolpracy
w miedzy czasie nastapil desant “texanski” na firme shell
i to byl chyba moment przelomowy w shellu
zaczely sie porzadki nowej miotly
sam fakt wymiany systemy komputerowego na 140 stacjach shella pod 23 stacje texaco byl faktem “bardzo ekonomicznym”
a i kolejne pomysly nie byly lepsze, wprowadzanie czesto tylko na chwile dla wykazania sie “dobrymi pomyslami”, a potem pozostawieniem tego garbu dla agenta
przez szesc lat mialem czterech AC ( obecni TM ) – z trzema mozna bylo podyskutowac przekonac do swoich racji ( nawet dawali sie przekonac ) ale ostatni to mial maniery dygnitarza gminnego ( wszytko wiedzacy, o mentalnosci dorozkarskiego konia ) szukajacy tylko pretekstu aby mnie przedstawic w negatywntym swietle ( teraz to sie nazywa mobbing )
nowy system to bylo tylko wyjscie – mogl sie mnie pozbyc
od poltora roku jestem juz tylko sporadycznie klientem stacji
widze jak destrukcja postepuje
i tylko mi zal ze klika lat moich staran idzie na marne
Bardzo mi się podoba post 102. Z konfortowej perspektywy najlepiej widać grzechy firmy.
Pozdrawiam
do postu 102: nie tylko dla Ciebie desant texanski byl zły, byl niekorzystny takze dla tych ktorzy przeszli wlasnie z texaco do shella tak jak ja, w dniu dostania aneksow,ze shell jest teraz naszym pracodawca obcieto nam pensje bo texaco plcilo za godzine a shell za miesiac i w efekcie placa spadla nam ok 35%. Tak wiec watpie w to, ze to przez texaco straciles. Pozdrawiam
Tak to prawda przyłączanie Texaco do Shell miało fatalne skutki dla tej pierwszej i wszyscy byli Texańczycy na pewno to potwierdzą. Nie zostało już nic z tych dobrych dawnych czasów, począwszy od atmosfery panującej na stacjach i w centrali, stosunkach pomiędzy przełożonymi a podwładnymi (wszyscy byliśmy na Ty niezależnie od stanowiska) a na zarobkach kasjerów i kierowników kończąc. Głównym zadaniem ludzi z centrali Shella było zepsucie właśnie tej dobrej atmosfery i tego im nie mogę zapomnieć.
do 104
trudno dyskutowac z osobą ktora pracowala za pensje a i teraz nawet prowadzac “wlasna firme” dostaje “pensje” bo nie ma zadnego wplywu na jej wysokosc
ja nigdy nie bylem pracownikiem firmy
ja wspomionam te czasy kiedy to agent dzielil sie SWOIM zyskiem z firma i widzial sens tego co robi
a potem nastaly czasy stalej prowizji ( czyli golej pensji )i trwa to do dzisiaj
takze moglibysmy dydkutowac kto ile stracil
ale czy to ma sens
jedno jest pewne w momencie polaczenia wszystkim zaczelo sie dziac gorzej
Do 95. A nie przyszło Ci do głowy, że Twoje dobre wyniki procentowe powstają kosztem volumenu? Ilu zatrudniasz podjazdowych? Ja mam wyniki oscylujące wokół średniej w całej sieci. Uważam je za przyzwoite wobec faktu minimalnej obsady na podjeździe. Ale CM na wynikach procentowych nie zależy i nigdy nie zależało. Więcej ma z obcięcia etatu niż z ewentualnych profitów za wyniki. A jeśli nawet mialabym najlepsze wyniki w Polsce to też nic z Tego nie mam. Więc wzorem CM też mi na wynikach nie zależy.
mm
Koleżanki i koledzy MA, czy Wy nie potraficie rozmawiać ze swoimi CM lub TM, zamiast wypisywać te bzdury napiszcie jaka płaca i warunki Was i Waszych pracowników zadowalają. Być może nie wszyscy wiedza że za 700 zł nie da się funkcjonować
Tylko, co zrobić jak swojego CM widzę raz w tygodniu i wszystko go wtedy interesuję oprócz prawdziwych problemów stacji. TM z którym rozmawiałem obiecał korektę wynagrodzeń, było to grudniu ubiegłego roku. Może zapomniał, a może wytrzeżwiał.
Czy panowie z centrali nie połapali się jeszcze, że CM ma gdzieś Shell ,MA i pracowników stacji.
Interesuje się tylko tym jak zgarnąć dla siebie kase nie robiąc nic.
Nie musi rano wstawać by iść do pracy, wysyłać stanów paliw w niedziele, rozwiązywać problemow jak wpadnie raz w tygodniu na jakąś stacje to i tak wielkie święto.
Ma gdzieś ucieczki i straty na sklepie bo i tak złupi za to swojego kierownika.
Żyć nie umierać tak to można by było prowadzić odrazu wszystkie stacje w Polsce i jaka oszczęność na ilości CM. Tu na stacji i tak by się nic nie zmieniło. Przeciętny pracownik nigdy nie widział szefa swojego szefa więc jest mu wszystko jedno kto komu daje kase by on zarobił te 700 zł bo i tak żyć się za to nie da.
Do 111 Ciekawe stwierdzenie, będę złośliwy i napiszę podobne słowa. Czy Panowie z centrali nie połapali się jeszcze, MA ma gdzieś Shell i pracowników stacji. Interesuje się tylko tym jak zgarnąć dla siebie kase nie robiąc nic itd.
.
Otóż nie ponieważ jestem na stacji rano, nieraz przed MA, często mijamy się jadąc na stacje, nieraz jestem później.
Co do odwiedzin na moich stacjach, to jestem praktycznie codziennie na każdej, dodatkowo dla uspokojenia autora MA powiem,że nie złupiłem (fajne stwierdzenie) moich MA za ucieczki ani razu jest to okres 2 lat, oczywiście załóg stacji również nie złupiłem!!!
Pokryli jedynie raz ucieczkę za 110/po 60 zł na kasjera , ewidentne niedopilnowaniei było to rok temu(wczoraj miałem za 170 zł dla poprawy nastroju). Znam wszystkich i jestem z nimi na “ty” (jak byłem kiero to też na “ty” jak u ludzi co się szanują)jak widać można żyć normalnie czego i tobie życzę , bo za straty na sklepie za wyjątkiem towarów za kasowych też nie próbuję złupić MA. Pozdrawiam i uważam ,że wkładanie wszystkich do jednego worka jest niesprawiedliwe(wypowiadaj się o tych ,których znasz) .
Na koniec dodam,że nie uważam że MA mają gdzieś Shella, to była tylko moja złośliwość do 111.
Wiem po swoich MA,że uczciwie pracują(doceiam wizyty w dni wolne od pracy itp) wkładają serce w pracę, chociaż jak w życiu nieraz popełniamy błędy i ja i oni z których należy wyciągać wnioski, by na przyszłość było łatwiej nam razem. Jest 6:00 jadę na stacje, miłego dnia od DA_A dla wszystkich.
Szczególne pozdrowienia dla autora MA, żeby cię nie złupił DA już nigdy!!!!! Bo Robin Hood to z niego nie jest, raczej Sheriff z Nottinghan
Jeżeli uważasz ,że cię okrada, powiedz o tym TM , TM na 100% przekona DA by oddał twoje pieniądze, które tobie ukradł, bo to jest kradzież ciężko zarobionych twoich pieniędzy.
Do 112
Serdecznie pozdrawiam DA_A to prawdziwy Janosik naszych czasów.Nie łupi biednych ludzi tylko żyje z oszczędności na kosztach. Ma problemy ze snem w domu mu się nie układa więc tuła się nocami (6:00 rano) po stacjach.
Ze wszystkimi jest na “ty” jak Kuba Wojewódzki z TVN.
Jest pan jak z innej epoki czytałem o takich u Żeromskiego w “Przedwiośniu”
Oby po zakończeniu RBA nie śpewał pan tylko “Wypijmy za błędy…”
Do 112. A ta dycha wiecej, którą pracownicy zapłacili za nie upilnowaną ucieczkę to prowizja dla Ciebie. Poza tym ucieczkę wrzuciłeś w koszty i byłeś kolejne dwie dychy do przodu. Mój CM robi identycznie, pózniej jeszcze tłumaczy jaki jest wspaniałomyślny, ja wujszek Stalin.
Do 112
Od karania w polsce są sądy a od szukania złodziejów policja dlatego uważam , że nie masz prawa karać kasjerów za ucieczki ( złodziej ukradł a kasjer zapłacił) . Jak ktoś chce odjechać z paliwem to odjedzie i nie patrzy czy kasjer go obserwuje czy nie ( chyba , że rzuci mu się na maskę ). Moją stacje CM odwiedza 1 raz w tygodniu a i tak uważam , że ta wizyta nic pozytywnego nie wnosi ( ponarzeka na brak pieniędzy i tyle ). Dla mnie jest to zbędny element w strukturze Shell-a choć Ty pewnie uważasz inaczej . pozdrawiam
Co sie dzieje na tym Shellu ?
Powiem krótko i na temat… Dopóki nie zmieni się polityka firmy Shell to nigdy nie będzie dobrze… Pracuje tam od nie dawna i już widzę duże minusy na swojej stacji, a chyba największym jest brak ciuchów w temp. nie przekracza 8 stopni. Co do umowy o prace to dostałem ją, lecz niestety dostawałem ją w oporem… Mam nadzieje, że może coś się zmieni kiedyś.
Właśnie – co z ubraniami – dostałem najmniejsze polary, jakie były – kasjerki wyglądają w nich, jak w workach na ziemniaki -za duże., koszule – te same rozmiary – za małe ????
Dostałem pozwolenie na wydanie na ubrania dla całej załogi stacji – 11 osób 1546 zł !!!!!!!!!!!!!!
Panie kierowniku regionalny – za tyle Pan sobie kupuje buty i spodnie z koszulką, a ja muszę ubrać 11 osó – kpina, pracownicy będą zimą chodzić w prywatnych kurteczkach??
8)
Kaczki z zalewie kwaczą, że zbliża się koniec shella w Polsce i chyba stąd ta rozpierducha. Podobno był to również powód odejścia W.K., po którym firma stacza się nieustannie.
No i co będzie z shellem w Polsce? Jestem bardzo ciekaw… Może niech shell da nam do dzierżawy stacje, może my lepiej je poprowadzimy… Co wy na to? Czekam na Wasze opinie…
Szczerze mówiąc to widząc te wszystkie problemy, braki oraz różne sytuacje na stacjach shell, myślałem nad tym czy nie skontaktować się z shellem, aby dzierżawić od nich stacje, aby na tej stacji było tak jak powinno być… Co o tym sądzicie?? Czekam na Wasze opinie na ten temat…
do nr 109 zgadzam sie zamiast sie uzalac nad swojm losem MA to zobaczyli by za ile pracuja i swieca za “wielką firme”shell oczami przed klientami (nie ma tego i tamtego). Za 700 zotych to nie jest zycie, gdyby zwolniło sie 4 do 5 pracowników odrazu to zaden MA nie znajdzie frajerów na ich miejsce od zaraz moze 2 ,ale to tylko morze które nazywa sie bałtyk i jest na płónocy. MA nie bedzie walczyła o wyższe pensje dla pracowników bo sie boji o swoje 4 litery. Zaś jesli chodzi o Managera regionalnego to przepraszam za słowo ale tylko jedno sie nasuwa ciota itp. Ma plecy w dyrekcji i dlatego jeszcze jest, bo gdyby nie miał tych pleców to nikt by go nie trzymał dłużęj toszto pajac i nie umiejacy sie wysłowić i złożyc pojedynczego zdania. Ów MR wywodzi sie z texaco i shell dał sie tym gamoniom z texaco wykorzystac i oni teraz rządza. ludzie z shella wyżej sr.ją niz d.pe maja. Na koniec jaka płaca taka praca.
a ja musialem sobie za buty zaplacic, sluzbowe oczywiscie
Dobrym krokiem było by gdyby LOTOS przeją stacje shella.Tam jest pełen profesjonalizm, nie tak jak na tym shellu.:)
Do 120.Bardzo dobry pomysł.A najlepiej niech je wydzierżawi od firmy nowy TM na Zachód-może wtedy,gdy już będzie sam panem na wszystkich stacjach uda mu się zaspokoić jego chore ambicje zawodowe.
Witajcie Kochani. ktoś wcześniej pytał czemu Alfa-Net narzuca rachunek w Citi banku – moge Wam powiedzieć. jakiś czas temu żona jednego z bardzo wyoko postawionych facetów w Shellu została posadkę w Citi i żeby wykazac się przed swoimi przełożonymi jakim jest świetnym pracownikiem, namówiła męża żeby Shell przeniósł tam swój rachunek
a teraz Shell wciska ten rachunek DA i MA a citi w ten sposób tylko zyskuje nowych klientów. sprytne, co? a co do Alfy to nie stoi na przeszkodzie żeby zmienić bank-jeśli dochodzi mi jakiś nowy MA to nigdy nie rekomenduję mu Citi bo to zdziercy-radzę poszukac tańszego banku. Pozdrawiam wszystkich b. serdecznie
Szanowni Państwo :]
Miesiąc temu złożyłem wymówienie z pracy. Pracowałem na stacji rok i 9 miesięcy, a wraz ze mną odszedł jeszcze jeden kasjer z dłuższym stażem niż mój. Chciałbym za pośrednictwem niniejszej strony podziękować wszystkim kasjerom i podjazdowym, z którymi miałem przyjemność współpracować. Równie mocno dziękuję kierowniczce i zastępcy za zaufanie jakim mnie obdarzyli i za to, że dali mi szansę. Mam nadzieję, że dobrze ją wykorzystałem :] Wspaniały czas, wspaniali ludzie :] Naprawdę atmosfera był cudowna, dziękuję Wam za wszystko :]
Na szczęście problemy tej firmy już mnie nie dotyczą – znalazłem nową pracę, dużo lepiej płatną, gdzie szanuje się mnie jako pracownika, szanuje się wykonywane przeze mnie obowiązki i docenia się moją wiedzę, mój wkład i zaangażowanie.
Mógłbym jeszcze dużo napisać o tym wszystkim co się działo na stacji, o ajentce, o atmosferze, o “rybie psującej się od głowy” ale nie widzę takiej potrzeby.
Chciałbym jedynie wyrazić jedną myśl:
Szanowna Pani Ajentko – gdy doświadczony pracownik zwalnia się ze stanowiska to wypadałoby (kultura tego wymaga) podziękować mu za jego dotychczasową pracę – zwykłe słowo “Dziękuję” byłoby na miejscu. Ja rozumiem, że lata to Pani koło nosa, że ktoś się zwalnia, ale kultura obowiązuje każdego tym bardziej, że to pracownicy zarabiają na Panią, a nie odwrotnie. I jeszcze jedna mała uwaga – gdy po “ciężkim” dniu pracy opuszcza Pani stację wypadałoby, powiedzieć “Do widzenia” swoim pracownikom, a nie wychodzić tylnymi drzwiami i odjeżdżać bez pożegnania. Warto pamiętać jedną starą prawdę: “Na szacunek trzeba sobie zasłużyć”. I dotyczy to także pracodawców…
Życzę wszystkim pracownikom tej “znakomitej” firmy wszystkiego najlepszego – szukajcie innej pracy i uciekajcie ze stacji, a przede wszystkim wierzcie w siebie – nie jesteście robaczkami, którymi można pomiatać.
Pozdrawiam serdecznie :]
Do 127.
Zgadzam się w 100% z tobą chyba wiem o jakiej stacji jest ta wzmianka. ponieważ mam taka samą sytuacje Pani E.G po “ciężkim” dniu pracy wychodzi tylnymi drzwiami, a nawet jak wychodzi głównymi to i tak nie usłyszy się dowidzenia… Najbardziej irytującą sprawą jednak jest to, iż wyżej wymieniona pani nie zna naszych imion… Zawsze jest tylko młody chodź na chwile lub inne teksty. Jest to żałosne !!! Przydało by się to zmienić, kultura tego wymaga. Troche szacunku dla swoich pracowników.
Gazeta Prawna 215/2006 z 06.11.2006 [dodatek: Abc, str. 1]
Trudniej rozliczyć samozatrudnienie
Jeśli taka nowa definicja dotycząca zakresu działalności gospodarczej obowiązywać będzie od 1 stycznia 2007 r., to nie tylko utrudni ona przechodzenie na samozatrudnienie osobom, które chciałyby taki zamiar zrealizować w przyszłości, ale mocno skomplikuje życie podatnikom, którzy będąc przedsiębiorcami faktycznie całą swoją działalność ukierunkowują na jeden podmiot gospodarczy, świadcząc na jego rzecz usługi, faktycznie pod jego kierownictwem i na jego rzecz. O ile fiskus nie będzie miał podstaw do dyskwalifikowania osiąganych w ten sposób przychodów jako niespełniających kryteriów działalności gospodarczej, o tyle po zmianie przepisów już tak. Może więc się okazać, że osoby, które nawet przez kilka lat były przedsiębiorcami, od 1 stycznia 2007 r. staną się wyłącznie osobami wykonującym działalność osobiście.
Oczywiście problem ten najbardziej dotknie osób, które wykonują działalność o charakterze usługowym.
By tego uniknąć, trzeba będzie wykazać, że sposób zarobkowania jest działalnością prowadzoną we własnym imieniu w sposób ciągły i zorganizowany, ale jednocześnie usługi wykonywane w ramach umowy zawartej między np. byłym pracodawcą i byłym pracownikiem a obecnym przedsiębiorcą są wykonywane na ryzyko gospodarcze przedsiębiorcy. Trzeba przy tym pamiętać, że nie wystarczy w samej tylko umowie zapisać odpowiednie klauzule. W toku czynności wyjaśniających prowadzonych przez służby skarbowe podatnik będzie musiał dowieść, że w istocie to on ponosi odpowiedzialność za rezultat wykonywanych usług albo nie działa pod kierownictwem i w miejscu oraz czasie wskazanym przez zlecającego, albo w całości ponosi ryzyko gospodarcze związane z wykonywanym zleceniem.
Proponuję podyskutować na w/w temat .Co nas MA czeka????
do 129
to jest to do czego ta strona została stworzona to omawiania problemów które są lub które nas dopiero czekają. czytając wypowiedzi powyższe jestem załamana ja pracuję prawie osiem lat na shellu tez przeszłam różne zmiany i nie narzekam aż tak jak inni!!! może ja mam lepsze szefostwo? a ci co tak narzekają ja im proponowałabym zmianę pracę na lepszą skoro im tu nie odpowiada! a już nie mogę zrozumieć tej (pani!!!) Anety Glińskiej sorry dziewczyno pomyliłaś fach przyjmij się do burdelu tam podobno lepiej płacą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
proponowanie robienia laski clustrowi to chyba przesada? i to duża? zyczę pani ,to słowo pani cięzko mi się pisze, sukcesów i duuuuuuużżżżżżoooo loeju w głowie!!! zadowolona pracownica shella
do 130 może lepiej lizesz dupe i nie tylko dzi(w)ko
Zmęczyłam się czytając wypociny niktórych MA.Czy te wypowiedzi są tłumaczeniem sie przed pracownikami za swoją nieudolność. Spotkania integracyjny – czy zapomnieliście o Zbiroży? POchwalcie się przed pracownikami jak bawiliście sie i oklaskiwaliście wypowiedzi przedstawicieli Shell.
Brak spotkań MA , CM i Shell. W moim rejonie takie spotkania odbyły się i kazdy mógł się wypowiedzieć a nie bruździć za plecami.
Ja podobnie jak kolega CM z poz. 112 przychdzę do pracy o 7.00 i przynajmniej 2 razy w tygodniu widzę się z podległymi MA i kierownikami. Posiadam indywidualną stację z zatrudnionymi u mnie pracownikami i rozliczam wszystko jak MA – co drugo weckend pracuję na stacji, a gdzie czas na potężną ilość przelewów , dokumentacji do Shell i mnóstwo korespondencji pomiędzy mną a shell.
Zgadzam się że spotkań jest mało, że jest zła relacja między Shell a podległymi jednostkami(MA CM kierownik)
Jedyne duże spotkanie było w Wrszawie w listopadzie 2005 , czy pamiętacie ilu CM poruszało problemy dotyczące stacji ( biznesplany)
Podoba mi się utworzenie takiej strony, chętnie podyskutuję na ważne tematy nurtujące zarówno MA i CM
( naczynie połączone). Nie uważąm za stosowne wypisywanie bzdur i inwektyw w stosunku do osób, których nie znamy i nie wiemy ile muszą pracować , wykonując swoje zadania.
Wiemy, że CM są “lepsi” i “gorsi “( mówimy o stosunkach Shell – agent). Ale Ci gorsi są pozytywnie oceniani przez osoby współpracujące ( MA i kierownicy). Niestety odbija się to bardzo na ich relacjach z TM, ciągły stres o swoją przyszłość. Czekam na utworzenie strony CM
Do 132.Już widze jak MA szczerze wypowiada się w obecności CM.
Może wyznaczysz termin spotkania w szerszym gronie MA i kierowników, niekoniecznie z CM i wymienimy swoje poglądy. W naszym rejonie Cm pokazuje biznesplany, nie jest to tajemnicą ile na płace , czystość itp. Znamy zawsze koszty list , rozmawiamy między kilkoma stacjami podległymi CM i wiemy, że na płace poszło dużo ponad biznsplan. Nie wypowiadam się w obecności CM
DO 131(MAXIMUS) ZNALAZŁ SIĘ OBROŃCA LODZIARY A MOŻE TO TY JESTEŚ JEJ CLUSTREM??? A DZIWKĘ ZNAJDŻ SOBIE U SIEBIE W RODZINIE
TACY LUDZIE MAŁO INTELIGENTNI JAK TY NIE POWINNI PRACOWAĆ W TAKIEJ FIRMIE JAK SHELL PSUJESZ JEJ REPUTACJE PRZYKRO MI BARDZO ŻE JEST WŚRÓD NAS TAKI KTOŚ JAK TY?
ty 131 chyba Ci się w głowie poprzestawiało nazywać kogoś dz…ą będę się modlił za Ciebie i jak to zostało napisane wyżej za Twoja niską inteligencję w shellu nie ma miejsca dla takich jak ty pistacja nie martw się jest ok życzę dalszych sukcesów WOLF
DO 135,136 ta forma wypowiedzi świadczy o poziomie pracowników stacji, dziwicie się że tak mało zarabiacie ?
Do 130,131,135,136.Rzekoma A.G. rzuciła na forum prowokacje a wy wzieliście jej spostrzeżenia na serio. Brawo.
do 134: może są tacy co znają biznesplany ja akurat do nich nie należę, kiedyś usłyszałam, że to poufne dane mojego CM i do dnia dzisiejszego nie wiem jakie mam koszty na stacji.
Z innej beczki, czy na jakiejś stacji doszło do sytuacji,że nie ma podjazdowych? bo ja jestem właśnie w takiej sytuacji
pozdrówki
Do 130,131,135,136. Powiem krótko zastanówcie się co piszecie, znam A.G i wiem, że nic takiego nie robiła w przeciwieństwie od kilku osób ona jest porządna….
Do 139. nie przejmuj się jeszcze kilka dni i na stacji w której pracuje też nie będzie podjazdowych lub będzie tylko jeden.
Widze, że działa system motywacyjny pewnego TM!
Witam! Znalazlem tą strone calkiem przypadkiem a moze nie do konca. Jestem klientem stacji shell od 6 lat. Nie moge powiedzic nic zlego na jakość waszych uslug i sprzedawanych towarów. Jestem mieszkańcem trojmiasta i tam najczesciej tankuje. Jednak posiadacie stację na które nigdy nie zawitam tj.”orunia” ta stacja jest straszna. Oznacza to, że straszy tam wszystko, brrrryy. Ale są takie stacje gdzie wszystko jest ok i nie ma żadnych problemów.Stąd moje zdziwienie jak czytam te wasze newsy, bo na stacji w Tczewie, Sopocie i Gdyni są takie fajne kasjerki jak nigdzie indziej.Dla mnie to światowej klasy kobiety. Od progu witają uśmiechem i zawsze są miłe.Aż miło tam zajechać po calym dniu pracy. Może trzeba sie dowiedziec co ich kierownicy czy jak to sie tam u Was nazywa, robią że maja tak śliczne i fachowe dziewczyny. |polecam wszystkim te stacje. Dziewczyny znają sie na wszystkich produktach które maja w sprzedaży. Proponowałem pracę jednej z nich ale mi odmówiła. |Pozdrawiam kasjerki tych stacji.
do 93.
jak masz ochotę to sama ruszaj głowka!!!! az tak nie czuje sie zdesperowana zeby komus robic dobrze za jakies smieszne premie 100 lub 50 zł/brutto.nie czuje takiej potrzeby. chyba nie wiesz o czym piszesz. Dobra dziwka zarabia więcej w ciągu godziny a nie za caly miesiąc. Te pieniądze to jakiś absurd na skal światową. 12h na nogach i wara siadać! Kierownik nie lubi krzeseł, bo może dupka nam urośnie.Nie pij przy kasie bo może sie oblejesz i nie jedz śniadania abys nie przytyła.AAAAAAAAA za to wszystko dostaniesz 685 zł na rękę i to wszystko a za twojego lodzika może 730 zł to chyba czysty interes dla Ciebie!!!!!!!!!!!POWODZENIA!!!!
do 95.
helix a masz u siebie jakieś kasjerki czy tylko podjazdowych? nie ma w Twojej wypowiedzi o nich ani slowa.Może Ty sam pracujesz na kasie i milutko zabawiasz rozmową rewelacyjnych klientów??? nie sądze jednak!!a ile te twoje podwladne zarabiają też ok 1500zł? Podaj gdzie ta stacja sie znajduję to też tam sie zatrudnie. Jak narazie to nie słyszalam żeby jakaś kasjerka tyle dostala(podjazdowy też nie)Ale może ta stacja jest inna niż wszystkie hahaha!
A oni wszyscy sie cieszą z tych Twoich prezencików?tych smiesznych gratisów………dlugopis…hmmm, zapach samochodowy czy jakis bubel innego kalibru.Szkoda zachodu na te upomnki i tak kazdy woli lepiej zarabiac i czasami uslyszec slowo dziekuje zamiast tych gratisow.
Ale słowa dziękuję na szkoleniu nie nauczono zadnego cm!!!!!!!!!!!żADNEGO!!!!!!!!!!!!
POZDRAWIAM WSZYSTKIE ZALOGI STACJI SHELL.
mam pytanie ? czy na wszej stacji wygral ktos w naszym suuuuuuuuuuuuper konkursie “zimowa nauka itp” bo u nas jeszcze nikt nic nie wygral od kilku lat? jakos mnie to zastanawia! moze znacie jakis zwyciescow osobiscie?
Kiedy akcja ruszała, ktoś z góry napisał, że nagrody dla pracowników stacji zostaną przedstawione póżniej. Akacja trwa już półtora miesiąca i nic, cisza.
a u mnie na stacji nie ma już podjazdowych, pracuje tylko z jednym kasjerem dziennie. Klienci wściekają się i bardzooooooo wkurzeni odjeżdżają ze stacji, oczywiście nie zatankowani. Patrzeć tylko jak kasjerów też zabraknie.
Miłej pracy
Do 146
To wyślij kasjerów na zwolnienia i zamknij stacje a wtedy ktoś się obudzi i znajdą się pieniądze na pracowników gwarantuje – to jest jedyne wyjście. Drastyczne ale skuteczne.
Wczoraj odszedł kolejny pracownik już brakuje 3. Jeszcze trochę, a nie będzie nikogo
Po prostu śmiech na sali…Stacje shell zaczynają upadać i to bardzo mocno.
do postu 147: nie muszę nikogo wysyłać Oni sami mi przyniosą zwolnienia albo i rezygnację z pracy. Ostatnio wysłałam kasjerki na szkolenie LPG i po dniu spędzonym przy tankowaniu zadzwoniły do mnie i z płaczem stwierdziły, że nie będą tankować gazu bo klienci wydzierają się na Nie, że powoli podpinają pistolet i sami mają gdzieś to, że dla Nich to pierwsze doświadczenia z tankowaniem gazu, więc gaz nie jest tankowany bo po prostu nie ma komu go tankować, Już chyba nic mnie nie zdziwi. Pozdrawiam wszystkich
Nasza liczba z dnia na dzień spada a problemy rosną i co dalej z nami bedzie ?
Przechodzenie przez Biuro Shell do porządku dziennego nad większością podstawowych problemów wskazuje, że w temacie Shell w Polsce zaczęło się już końcowe odliczanie. Mam nadzieję, że lato przywitamy już w nowym koncernie paliwowym.
kto nas wezmie?
Słyszałem o Totalu lub o spółce rosyjskiej, czy to prawda, nie wiem.
łukoil kupuje lub kupił Jeta w Polsce.Czyżby i nas chciał przygarnąć?
Pracownicy coraz głośniej zadają pytanie,czy będą bony na święta?
Z informacji które docierają na stacje wynika, że o bonach możemy zapomnieć. Cóż właściwie można się tego było tego spodziewać. W KOŃCU COŚ NAS MUSI WYRÓŻNIAĆ OD KONKURENCJI.
Ludziska dość złudzeń – uciekajcie z tego …. jak najszybciej.
Wiem z pewnego źródła, że przygarnie na ORLOT rosyjski koncern. Bony świąteczne są u CM zamienione na straty inwentaryzacyjne.
Straty inwentaryzacyjne to będą jak powiemy pracownikom, “sorry ale Shell to taka globalna firma, w której nie obchodzi się Świąt”. I jazda na podjazd.
Shell sie sypie zatrudnili jelopa na podjazd chlop nie wiem co to benzyna, a o diesla juz nie pytalem… Totalna klapa… Ludzie POMOCY !!! Na ktorym shellu jest lepiej? Z mila checia przeniose sie…
Nudno. Nikt nic nowego nie pisze. Czy już wszyscy wyjechali? Dawno nie widziałem TM – może też wybył?
Pewnie pracuje już w Orlenie. Jak połowa biura i znaczna część załóg ze stacji. W odwrotną stronę przechodzą tylko takie MUZGI jak Girsa I Mroczkiewicz.
Pewnie pracuje już w Orlenie. Jak połowa biura i znaczna część załóg ze stacji. W odwrotną stronę przechodzą tylko takie MUZGI jak Girsa I Mroczkiewicz.
Witam pracowników Shell polska . Wwszystkich tych , których płace od dłuższego czasu nie przekroczyły 800 zł , dzięki którym istnieją i funkcjonują stacje paliw . Dlaczego zarabiamy tak żenująco mało ? – i wbrew pozorom nie jest to pytanie retoryczne
-ile kosztują ulotki”reklamowe”, które są wyrzucane przez klientów lub przez nas, ponieważ o tysiące sztuk jest ich za dużo.
-ile kosztują śmieszne konkursy dla klienta(wyjazd do Berlina-szkoła jazdy)- kto wyjechał? to śmiech na sali-proszę zwrócic uwagę na reklamę firmy Orlen, gdzie wiadomo kto i kiedy wygrał-reklama w radio. A u nas chodzi o to,żeby zrobić dużo szumu a nagroda to nieważne (kto to sprawdzi)- efekt reklamowy żaden(pieniądze wyrzucone w błoto)
ile kosztuja “szkolenia”- biby, popijawy w hotelach?!!
-ile kosztuje wynajem firm do wykonania potrzebnych remontów,które są bez nadzoru? Pieniadze zmarnotrawione-po kilku miesiącach wszystko się rozsypuje. Może o to chodzi, że ktoś wybiera firmy”KANT”, żeby zarobić przysłowiowe 10% od zlecenia(bo przecież własny dom też trzeba wykończyć)!!!
Tych przykładów mozna by mnożyć. Myślę, że WY coś dopiszecie,bo jak się marnotrawi pieniądze pracodawcy to nie można liczyc na godne wynagrodzenie dla ludzi najniższego szczebla-bo przecież nie będziemy krzywdzić”swoich” tych co jeżdżą Vectrami-dyrektorów od kurzu i noszenia kasków-bez których firma by padła.
Życzę wszystkim plackom(bo tak o nas mówią nasi dyrektorzy na szkoleniach-mam wrażenie, że z pogardą) i kasjerom WESOłYCH ŚWIĄT: )chyba nie muszę mówić,ze przysłowiowego GWIAZDORA nie będzie-dajcie go Shellowi!!! Zatankujcie w Wigilię do swoich samochodów V-power niech Shell rosnie w siłę a ludziom niech żyje się dostatniej(mam na myśli dyrektorów od kurzu).
ZADOWOLONY
Zastaniawiam, się kto pierwszy z kierowników powie dość.
Harowanie na trzy etaty kosztem rodziny oraz własnego zdrowia ma pewne biologiczne granice. Nic nie wskazuje aby ktokolwiek z biura miał choćby częściowe rozeznanie ile pracy w RBA musimy wykonać. Ile luk w grafiku po kolejnym pracowniku musimy zapełnić. Ile kompletnie nikomu nie służących pomysłów TM wdrożyć. A mój klaster ma kolejny długi weekend w tym miesiącu i konkretne plany na następny.
Zastaniawiam, się kto pierwszy z kierowników powie dość.
Harowanie na trzy etaty kosztem rodziny oraz własnego zdrowia ma pewne biologiczne granice. Nic nie wskazuje aby ktokolwiek z biura miał choćby częściowe rozeznanie ile pracy w RBA musimy wykonać. Ile luk w grafiku po kolejnym pracowniku musimy zapełnić. Ile kompletnie nikomu nie służących pomysłów TM wdrożyć. A mój klaster ma kolejny długi weekend w tym miesiącu i konkretne plany na następny!
CM NIE WZIĄŁ BONÓW NA STRATY, BO ICH NIE BYŁO, ALE W PRZEDDZIEŃ WIGILII BYŁO SPOTKANIE TYCH NA GÓRZE, ONI PEWNIE DOSTALI NIE TYLKO BONY ZA WYNIKI, KTÓRE CIĘŻKO WYPRACOWALIŚCIE
wszystkiego najlepszego dla wszystkich kasjerow i placowych -spokojnych swiat ,szczesliwego nowego roku i innej lepszej pracy.
Jeśli jest ktoś zmuszony do pracy w tym bagnie, bo czasem nie stety tak trzeba to podpowiem z doświadczenia że daje sie jakoś to przeżyć mając podejście typu ” przychodze i odpierdalam swoją pańszczyzne” tak jak mi płaca tak robię. Ja już nawet nie rozmawiam z klientami, kasuje i i następny prosze. Szkoda czasu, zdrowia. Mam nadzieje że na mnie trafił TAJEMNICZY KLIENT ha ha. widzial mnie jak sam obsługuje klientów przez 12 godzin, moje przekrwione oczy, plączący sie język, kolejke z klientami, wiecznie nie działający SMART i kart płatnicze które przechodza po 5 minutach. Uwielbiam to bo można chwile odsapnąć, i głupio odpowiedzieć klientówi na głupio zadane pytanie ” DLA CZEGO TAK WOLNO??!! “
Jeśli jest ktoś zmuszony do pracy w tym bagnie, bo czasem nie stety tak trzeba to podpowiem z doświadczenia że daje sie jakoś to przeżyć mając podejście typu ” przychodze i odpierdalam swoją pańszczyzne” tak jak mi płaca tak robię. Ja już nawet nie rozmawiam z klientami, kasuje i i następny prosze. Szkoda czasu, zdrowia. Mam nadzieje że na mnie trafił TAJEMNICZY KLIENT ha ha. widzial mnie jak sam obsługuje klientów przez 12 godzin, moje przekrwione oczy, plączący sie język, kolejke z klientami, wiecznie nie działający SMART i kart płatnicze które przechodza po 5 minutach. Uwielbiam to bo można chwile odsapnąć, i głupio odpowiedzieć klientówi na głupio zadane pytanie ” DLA CZEGO TAK WOLNO??!! “
Drodzy Kierownicy Stacji!
Jestem byłym pracownikiem stacji,byłem placowym, mającym szczęście ,ze ominęły mnie zmiany , o których tu czytam.Pracowałem na dwóch stacjach,gdzie zadaniem kierowników było stworzenie takiej ekipy pracowników, by klient po tankowaniu był zadowolony.Nie chodziło nam o przestrzeganie regułek wymyślonych przez Warszawę-naszym zadaniem było sprawienie aby klient nie “wpadał” tylko po paliwo ale również po to, że jak wysiądzie z samochodu miał czas na odpoczynek, rozmowę czy wypalenie papierosa.Właśnie wtedy-w czasie luźnej rozmowy- proponowaliśmy artykuły Shellowskie.Niejednokrotnie klient w czasie upałów sam nam kupował lody, napoje czy też piwo,niejednokrotnie dostawaliśmy napiwki za podejście do klienta, który nawiasem mówiąc często wracał.Często napiwki rekompensowały nam marne pensje,lecz “góra” tego nie widziała….
Kasjerzy niejednokrotnie wyzywani za zmianę na “lepsze” faktury, traktowani po chamsku musieli znosić najgorsze humory klienta, wiecznie odpowiadać na pytania: dlaczego te paliwo jest takie drogie? przychodzili do pracy, dlatego ,ze to był ich moralny obowiązek a nie dlatego,że wpływy z pensji są niewystarczające do udzielenia pożyczki przez jakikolwiek bank, lecz “góra” tego nie widziała…
Kierownicy stacji, borykający się wiecznie z niedoborem pracowników,niedoborem serwisu,brakiem środków czystości, częstymi “nalotami”, które tylko przeszkadzały wszystkim pracownikom stacji w wykonywaniu obowiązków,kierownicy stacji,którzy proszą o wykorzystanie choć 1/3 urlopu, którzy zapominają o rodzinach, rocznicach, nie mających Świąt oraz Sylwestra-to cały obraz chyba każdej stacji Shell, lecz “góra” tego nie widzi…. Czemu?
Wydaje mi się, ze przyjęto politykę rozpowszechnioną wśród
naszych sejmowych polityków-napchaj sobie kieszeń póki możesz a ludzi w Polsce chętnych do pracy mamy kupę…
Lecz ta polityka jest krótkowzroczna…Cieszyłem się kiedyś z pracy w Shellu bo mogłem robić to co lubię czyli obsługiwać klienta, lecz teraz mam wrażenie że obsługiwałbym tylko jedną osobę: DA. Pracowałem z fajnymi kierownikami i fajnymi ludźmi-teraz nie wróciłbym, wolałbym spać pod mostem…
Przebywam teraz w Dublinie i często oglądam stacje Shell pod kątem pracy, którą wykonywałem. Nie ma żadnych paliw o oktanach 99, pracownik jest po to, by mógł pomóc klientowi wtedy, kiedy jest to naprawdę potrzebne a kierownik po to, aby wszystko działało na tip top…
Wnioski wyciągnijcie sami do czego dąży góra, lecz moim skromnym zdaniem, teraz dla DA jesteście tylko środkiem do zapełniania ich kieszeni a czy jesteście zmęczeni, zestresowani to ich nie obchodzi, ponieważ DA mają rodziny a Wy ich mieć nie możecie…Jestem pewien,że gdyby choć tylko na jeden tydzień DA Was zastąpił na stacji, przeszedł to wszystko przez co Wy przechodzicie, to po prostu po tygodniu wziąłby urlop.
Jakiś DA napisał wcześniej,że Macie szanse na uczciwy business-paranoja- lub inaczej mówiąc:”półmroczność jasna”!
Życzę Wam w Nowym Roku wszystkiego naj i przede wszystkim znalezienia normalnej pracy.
witam wszystkich,
z muszelką jestem związana od 7 lat, pracuję jako kierownik, a moi CM i TM są OK. Mam ukończone studia i właściwie nie muszę tu pracować, to jest mój wybór. Lubię swoją pracę, ludzi z którymi pracuję, oraz klientów.
Jedno co mnie wkurza w SHELL’u, to zarobki, nie tylko moje ale placowych i kasjerów. Sorry, ale co mogę wymagać od kasjera, który dostaje 800 zł. miesięcznie?
Smutno mi jak widzę co dzieje się w SHELL’u, ale nie tylko, w wielu firmach tak się dzieje, bo pracodawcy nie widzą, że wszystko drożeje i za 800 zł miesięcznie na niewiele można sobie pozwolić.
Dlatego poczekam jeszcze z pół roku i jeśli nic się nie poprawi, to zmienię pracę i na pewno nie będzie to ORLEN. Dlaczego? Praca w sieci PETROL nie jest jedynym, co mogę w życiu robić, tak samo jak WY! Jesteśmy wolnymi ludźmi.
Nie potrafię olewać klientów ani pracy. Wszystko co robię staram się robić jak najlepiej potrafię, nie dlatego, że MUSZELKA mi dużo płaci, tylko taka już jestem. Ważne jest właściwe nastawienie.
Moim sposobem na rozładowanie frustracji jest hobby. Życzę Wam znalezienia w swoim życiu czegoś, co będzie Wam dawać satysfakcję
Pozdrawiam
GUMIŚ
Do 144. W konkursie o którym piszesz, nikt nie wygrał zimowej nauki na naszej stacji, ale pamiętam pewną wygraną w jednym z poprzednich konkursów w którym nagrodą były bony paliwowe. Pewnego dnia przyszła do nas szczęśliwa klientka, która niemalże w drzwiach oznajmiła że wygrała takie bony, ale nie wie jakie związane są z tym formalności. Pewien pan, najwyrażniej znajomy w/w klientki, nie czekając na reakcję kasjerów powiedział: “chodź zaraz Ci wszystko wytłumaczę ja wygrałem tydzień temu”. Pytanie, która mi się wówczas nasunęło jest następujące: Czy to zbieg okoliczności czy może “los” rozdaje swoje karty przed głównym losowaniem?
witam wszystkich,chcialbym zajac stanowisko, a propo niedawno zakonczonego 2-ego etapu konkursu ‘rabat za punkty’,ktorego jestem szczesliwym ;-D zwyciezca.tutaj kieruje pytanie do koordynatora konkursu
-skad shell wzial te aparaty cyfrowe,bo nie ma ich na allegro,nie ma ich na oficjalnej stronie philips polska,anawet nikt o nich nie slyszal w philipsie!!! (rozmawialem z glownym importerem na Polske)?
-ile wyniosl dla shella całkowity koszt zakupu tych aparatów na 40 zwycieskich stacji czyli 80 sztuk ,bo podobne sprzety chodza na allegro po 10-30 zl,tylko lepsze?
-kto w ogole wpadl na pomysl zeby w faksie na stacje napisac aparat cyfrowy(szkoda ze zapomnial dopisac kieszonkowy bo tak pisze na pudelku)?
…i jeszcze na koniec czy ten aparat byl przebojem roko 97 w kazachstanie?
a tak na powaznie pracuje na shellu juz ponad cztery lata jako kasjer ,moj CM i MA sa ok pod kazdym wzgledem , kier zmanowi tez spoko,ale to co zrobilo shell – biuro w zwiazku z tym konkursem to zwykle oszustwo.
Jesli ten list przeczyta ktos z biura majacy cos wspolnego z tym konkursem ,to niech poda na siebie namiary,odstapie mu moja nagrode za paczke fajek z zyczeniami milego uzytkowania
P.s drugiej szczesliwej osobie ktora dostala aparat na mojej stacji …wlasnie sie popsul
DO 172! PO PROSTU SHELL MA NAS W D………1
Widzieliście wiadomość od Wojtusia? On biedak też nie wie już o co w tym wszystkim chodzi hahah, a ja tym bardziej, moze ktoś z Was wie co sie kroi nowego i niebiezpiecznego w shell-u?? Padły hasła o jakiś szkoleniach dla wszystkich, ale po co przecież one zawsze były (ponoć bo ja nie byłem na żadnym ), może coś sie poprawi, może zaczna ludzi normalnie traktować. płacić im?? Ale znam shell, to tylko kolejne GŁOŚNE I WIELKIE a zarazem pustobrzmiące hasło, jak to u nas. POZDRO DLA wszyskich
Chyba mu zaszkodziło alpejskie powietrze. Ale o to w tym wszystkim chodzi. Zmiany będą pozorne i mają udowodnić że chłop nie bierze, nie małych zresztą pieniędzy za darmo. Pamiętam jak swego czasu wziął się za myjnie samochodowe. Specjalne szkolenia na temat newralgicznego miejsca za lusterkiem, które musiało być czyste i czochranie felg. Ale kto by tam o tym pamiętał.
Były jeszcze jeden wspaniały program wdrażany przez W.D. – “wizja sijopu” Pamiętacie? Skończył się 15 minut po prezentacji.
Tajemniczy klient ,to kolejny niewypał -kolejna głupkowata wizja tego pana.
Są już pierwsze efekty Tajemniczego Klienta – jesdna ze stacji za słaby wynik dostała kare – w godzinach 22.00 – 6.00 LPG jest zamykane, a w tym czasie pracownik ma tankowwac paliwa na placu! Ta “resocjalizacja” na pewno pomoże w podniesieniu wyniku TK…
Dot. 89 Konto w city zamykasz zgodnie z umową i otwierasz nowe . Nowe trzeba zgłosić w Skarbowym . Nikogo nie trzeba pytać.
No i 22 lutego sie wyjasni czym takim znowu zaskoczy wszystkich Wojtuś. No może nie wszystkich bo tylko wybranych. A mianowicie spotkanie jest w warszawce z samym Wojtusiem. tylko że on nie, spotka sie ze zwykłymi pracownikami tylko “elitą”. Wiec dowiemy sie co było ale pewnie w okrojonej wersji. Ponoć to jakiś super system. Pewnie kożystny jak zwykle tylko dla klientów i “elity”. A dla zwykłyh sczaraków pewnie z milion dodatkowych obowiązków w ramach i tak całkiem zajebiście wysokiej pensji ha ha ha. Pozdro
Mam nadzieję, że choroba TYMCZASOWEGO to nic poważnego tylko ucieczka na zwolnienie przed zwolnieniem z firmy. Bo co on takiego robił? Nie odbierał telefonów, nie odpisywał na mejle, nie odwiedzał stacji, nie dotrzymywał dawanego słowa. Teraz porządki po nim w jego dawnym regionie musi zaprowadzać znany kontroler z Shell. A w tymczasowym regionie TYMCZASOWEGO to już zupełna rozpierducha. Zapraszamy “górę” zapakujcie tyłki w te swoje Seaty czy Fordy i dawajcie nad morze. Zobaczycie tu istne perełki.
PMTDR-PIOTR MIROWSKI TO DOBRY REGIONALNY
PAWEŁ NAJDZION też pochwała dla tego regionalnego
Marek Dobrzyński też BYł dobrym regionalnym
Dlaczego nikt nie pisze że najlepszym jest TYMCZASOWY? Ma najlepszy region, najlepszych CM, najlepszych MA, najlepszych kasjerów, najlepszych podjazdowych, sam ich wszystkich wybrał. Ma najlepsze wyniki w kraju, największą penetrację (paliw), jego CM mają najlepsze ZZA, wszyscy go najbardziej lubią, ma najlepszy telefon, najlepszy laptop, najlepszy samochód i na koniec ma najlepsze wąsy w całym sHELLU!!!!!!!!
Wobec pracowników
Poszanowanie praw swoich pracowników, zapewnianie im godnych i bezpiecznych warunków pracy, konkurencyjnych warunków zatrudnienia i wynagrodzenia, promowanie rozwoju i najlepszego wykorzystania umiejętności, zapewnianie równych szans zatrudniania, zachęcanie pracowników do angażowania się w planowanie oraz kierowanie swoją pracąoraz wdrażania niniejszych Zasad w obrębie spółki. Uznaje się, że sukces firmy zależy od pełnego zaangażowania wszystkich pracowników.
Dobre co? a znalazłem to na oficjalnej stronie SHELL. Zgodze sie tylko z ostatnim zdaniem tego cytatu. Na pewno sukces zalezy od pełnego zaangażownia wszystkich pracowników. A jak firma sie odwdzięcza za to pełne zaanagażowanie?? Na pewno to 936 br na miesiąc, nie przespane nocki, nie spędzone święta z rodzinami, zatrudnianiem na górze ludzi co najmniej niekompetentnych ( regionalni itp) itd itd.
Pracuje w firmie pare ładnych lat i byłem na nie jednym szkoleniu , ale nigdy niczego się więcej nie dowiedziałem i nauczyłem niż z meila .
Wyjazdy do W-wy doprowadzają mnie do płaczu .
K… znowu 22-02-2007.
co to za szkolenie?
Numerze 181- zanim napiszesz coś na forum popraw swoją ortografię.Może w Shellu płacą niewiele, ale na tani słownik chyba Cię stać i naucz się zniego K O R Z Y S T A Ć aby wyciągnąć z niego K O R Z Y Ś C I!!!
Zanim zaczniesz wystawiać oceny z ortografii naucz się zasad netykiety, które mówią, że nie wytyka się piszącym błędów językowych. Odnoś się do treści merytorycznej, a jak nie masz nic do powiedzenia to nie zabieraj głosu.
do 190, to mogł napisać tylko CM, bo on jest naj naj, najlepszy, najmądrzejszy, najbaradziej wykształcony, najwiecej zarabia,najbardziej ma zwykłych pracowników w d…. i najgłebiej pewnie wchodzi swojemu regionalnemu też w d…..
do 191, popieram w pełnej rozciągłości.
Kim jest CM
CM jest to osoba ktora nie liczy sie z innymi pracownikami, tylko wieczorami podlicza kasiorke ktora zdobyl w najbardziej uczciwy sposob (za ucieczki, poobcinal premie jak i same wyplaty gdzie dodam umowy daje rok puzniej na ktorych widnieja calkiem inne kwoty niz sa przyznawane itd.)
Mysle ze w wielu rejonach sa tacy CM.
ACHA ROWNIEZ ROBIE BLEDY, ALE SLOWNIKA SOBIE NIE KUPIE BO MUSZE ZAPLACIC ZA UCIECZKE.
Czy pamiętacie artykuł z tygodnika “Newsweek”, sprzed dwóch czy trzech lat, o tym jak Shell oszukiwał swoich akcjoranjuszy i inwestorów. Zarząd Shell’a w Londynie podawał większe zapasy ropy naftowej niż faktycznie posiadał. Poleciało kilka głów….
Dlaczego Shell w Polsce nie zareagował na ten arytykół? Nikt nam nic nie wyjaśniał?
Może Shell jest na wykończeniu?
Co Wy na to?
Nic dziwnego ze w Shellu dzieje sie tak jak sie dzieje skoro ludzie pracujacy w tej firmie nie znaja podstawowych zasad ortograficznych… U mnie jest bardzo fajny CM, złego słowa na niego nie moge powiedzieć i oby tak zostało…
To tylko pozostaje Ci sie cieszyc ze masz w porzadku CM ale uwierz ze sa i tacy CM co maja innych pracownikow za nic dlatego tez nie ublizaj nikomu ze nie zna zasad ortografi bo kazdemu moze sie pomylic i modl sie aby Ci w przyszlosci nie zmienili CM wtedy zobaczymy czy bedziesz taki madry!!!!!!!!!!!!!!!!111
ad 195
przeczytaj 191
U nas przyjeli nowych CM ktorzy zostali wywaleni z orlenu za przekrety!!!!! nic tylko mocno trzymac sie za portfel.
W wielu e-meilach z biura można wyszukać błędy ortograficzne, mało tego nawet w gazetach, książkach, ale czy o to chodzi? Moim zdaniem ważna jest treść. Sprawdzanie błędów zostawmy korektorom – bo tak się nazywają osoby sprawdzające poprawność napisanego tekstu zanim pójdzie do druku.
Wkurza mnie jeśli ktoś wytyka błędy, sam nie będąc wiele lepszym.
Dlatego odnoszę się do 195
Ty też nie znasz podstawowych zasad ortografii.
Piszesz: “nic dziwnego że w Shellu dzieje się jak się dzieje …”
Poprawnie to: “Nic dziwnego, że w Shell”u …”
WYTYKACZE – zanim zaczniecie wytykać cudze błędy sami nauczcie się zasad gramatyki i ortografii oraz dobrych manier!
pamiętam ten artykuł. No cóż do niego chyba już nie ma co dodawać. Ryba psuje się od głowy…
Rozumiem ,że nie każdy lubiał gramatyke w szkole ale jeśli ktoś na forum pisze: “kożystam” to mnie krew zalewa… A te osoby same siebie ośmieszają. Jak widze tak rażące błędy ortograficzne to już nie obchodzi mnie treść merytoryczna całego wpisu. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie. W końcu to nie jest forum pt. “Zasady pisowni ” …
z przykrością stwierdzam, że do bardzo niskiego poziomu zeszło to forum, miało być forum do prowadzenia rzeczowych dyskusji dla MA a jest miejsce do obrzucania się błotem i wylewania żalu przez obrażonych pracowników stacji…
mysle, ze dobrym pomyslem byloby stworzenie forum z prawdziwego zdarzenia, opartego na ktoryms z darmowych skryptów (np phpBB), z rejestracja uzytkownikow. Tutaj praktycznie nie ma kontroli piszacymi.
NIE MYSLCIE O POZIOMIE DO JAKIEGO ZESZLO FORUM.ZESZLO DO POZIOMU STANU PSYCHICZNEGO JAKI MAMY W SHELL PO KILKU LATACH PRACY.PISZCIE CO NOWEGO A TRESCI I FORMY ZOSTAWCIE W SPOKOJU
co myślicie o Marku Kulezszy – regionalny???????????????
SORRY nastąpił błąd Kuleszy
Znaczy co myślimy o nim jako Marku Kuleszy czy o jego pracy jako TM?
Zamierzam się przyjąć do pracy na jednej ze stacji SHELL-chciałem się was spytać czy faktycznie takie dziadostwo w tej fimie, jak tu co nie którzy piszą na forum i jakich zarobków mam się spodziewać na początek-proszę o odpowiedzi bo nie wiem co robić a czas nagli.
na początek dostaniesz 960 brutto a….później tak samo bo po co dawać więcej przecież jest bezrobocie!!!
Ale będziesz płacił za ucieczki klientów, za ukradzione przez klientów towary sklepowe, nie licz na nic więcej. Mit wielkiej światowej firmy pryska szybko jak bańka mydlana. Zostaje tylko słoma w butach, której nawet Schumacher nie zdoła zakryć. Spotkasz się z zawiścią i niekompetencją przełożonych, będą nagmninie łamać Twoje prawa pracownicze, przejdziesz lipne szkolenia BHP i sanitarne. Porazi Cię niekompetencja pracowników Warszawskiego biura i starych kierowniĸów regionalnych. Napotkasz na chamstwo klaster menegerów i po miesiącu, dwóch spytasz się siebie – co ja tu robię?
Sokrates, a co Ty jeszcze robisz w tej firmie?
Do 208
wszystko zależy na jaki zespół trafisz, u mnie jest super.
Mój CM nie jest chamski i regionalny, też ok.
do 211 z jakiego regionu jesteś?/
do a…205. M.K. TM ze szczecina to w porzo gość , jako TM rzeczowy i wyrozumiały ale wymagąjacy jako człowiek- sympatiko i ciesze sie że przejechał sie z Szumim… zasłużył na takie wyróżnienie
misiu cos tak czuje że chuba to ty jestes tym TM-WYROZUMIAŁUM SYMPATYCZNYM ZASŁUŻONYM CZŁOWIEKIEM!!!!!ZA TO WSZYSTKO CO ROBISZ DLA SHELLA MASZ RACJE PRZEJAŻDZKA SIE NALEŻAŁA!!!!!POMYSL O PRACOWNIKACH CZASEM O ICH ZAROBKACH RODZINIE BADZ CZLOWIEKIEM WYROZUMIAŁYM!!!!!POZDRO
aco sądzicie o nowej promocji?? kolekcja ferari?? przecież to jest smieszne!!! to zabawa dla małych dzieci!!! komu chce się bawić w takie głupoty?? jak dla mnie lipa!!
i bardzo dobrze że nikt nie chce jest przynajmniej mniej roboty i klient jest zadowolony bo szybko obsłużony w końcu przyjeżdza na stacje po paliwo i chce zapłacić i odjechać !!!
pomyłka ta promocja ale cóz na to kasa jest na reklamy i ulotki ale dla ludzi to juz niestety nie!tak jak mowisz klient tankuje placi i baj baj..
na naszej stacji jak nie dostana kart to sami się upominają
nie wierzę bo te karty to chłam…..
naprawdę są świry, które jak nie dostaną, to płaczą…
ciekawe…….do czego im te karty??????
wyklejaja pokoje tymi kartami heheh głupole łudza sie wygrana!!!kolejna pomyłka shella a klienci shella to nastepna pomyłka!!(nie wszyscy ale niestety taka prawda)!!!
tak POMYŁKA przez wielkie P!!! ale gdzie są tacy desperaci że sie o karty upominają??oni liczą na to że coś wygrają?? u nas ludzie mają na to brzydko powiedziawszy wyje….!!!! i raczej dziękują a jeśli już wezmą to dla dzieci do zabawy!
bo to jest tylko dla dzieci ale zawsze sie jakis pacan znajdzie co to kolekconuje niby hehe POMYŁKA.KOLEJNA POMYŁKA FIRMY IKASA WYWALONA LEKKA RĘKA w błoto!!!!!ale na to kasa jest zapytaj TM LUB CM o podwyżke premie w tym przypadku kasy nie ma ……
niestety taka prawda!!!smutna prawda!!!
Macie jakieś lepsze pomysły na promocję ! Jak Shell i Ferrari już zorganizowali taką akcję to jako pracownicy przyłączmy się ile nas to kosztuje zaproponowanie 25L naszego paliwa to otrzyma karty z kolekcji itp. jeśli nie jest zainteresowany to ok. Nie mamy żadnych targetów. A Pracownicy mogą zyskać fajne nagrody.
to nic nie kosztuje bo moja praca polega na proponowaniu paliwa shella!! ale denerwuje mnie że na jakieś totalne głupoty jest kasa a na rzeczy potrzebne typu: podwyżki, naprawa sprzętu itp itd zawsze brakuje!!! jeśli ma byc juz jakaś promocja to niech to będzie coś noramalnego a nie jakaś wiocha!!!
własnie tołdi niech to bedzie cos fajnego a jakies tam karty ok moze i ktos w tym widzi rewelacje ale mi to bardziej pomyłke przypomina ale coz 226-widzi w tym super promocje i jest gotow oddac wszysto za te karty target!!!!!odpusc chłopie!!!!
A wiecie jakie są nagrody dla pracowników za najlepsze wyniki i to oczywiście tylko dla kilku stacji?? Jeśli nie wiecie to powiem, koszulki ferrari z obecnego sezonu.I co do nagród nie mam zastrzeżen, ale ich ilośc znowu poruszyła moje wnętrzności.Zabolało mnie wszystko co mogło. Zatem musicie dzielnie walczyć by coś takiego dostać, bo tych koszulek na kilkunastu najlepszych stacji jest aż po 2 ( słownie DWIE) ha ha ha śmiech na sali. Założe sie częśc tych koszulek rozeszła sie po CENTRALI, oni muszą je mieć, przeciez tak aktywnie biorą udzaił w zyciu firmy.Do tego stopnia aktywnie, ze dzwoniąc do nich i prubując coś załatwić to tego nie załatią wcale lub ewentualnie po kilkunastu telefonach moze coś w ciągu kilku tygodni da sie zdziałać. Chwaląc sie że jest sie jedną z największych firma świata i współpracując z tak znana firmą jak Ferrari każdy pracownik powinien ją dostać by w niej pracować przez okres promocji. A nie w tych wyblakłych beznadziejnych niebieskich (policyjnych) koszulach. Chyba czas najwyższy by podnieśli nam pęsje, co Wy na to?? Z życia wiem, że w większości firm, gdy tylko pracodawca usłyszy o tym że ktoś odchodzi sam wychodzi z propozycją podwyżki i to często nawet kulkudziesięcioprocętowej. Ja nie chce od nich wiele. Mi by wystarczyło ok 1500 na ręke. Ile wy zarabiacie?? Ja zarabiam ok 850 zł. I tak wogóle czym sie różni nasza praca od tych na zachodzie?? Robią to samo, a nawet mniej, tam kasera nie obchodzi że ktoś nie potrafi sobie zatankować.Jak usiądze za kasa to schodzi tylko na przerwe i jak wraca do domu.A u nas? WIADOMO. A ile zarabiają?? My ok 200 euro, oni?? min 1500. Dobre co?
koszulki niebieskie są dobre , białe to dopiero było beznadzieja sztuczne i w ogóle a mi tam do twarzy w niebieskiej ale co do reszty TO się ZGADZAM Z TOBĄ W ZUPEŁNOŚCI!!!!!!
do 229
ostudzę Twoje zapały
jako kierownik z kilkuletnim starzem zarabiam 1600 zł na rękę.
do 230,
te niebieskie koszulki są beznadziejne!!! Mam 2 szt. i po roku użytkowania nadają się na śmietnik, bo są wyblakłe, ale mojego CM nie stać na nowe…
Chyba będę w nich chodzić, aż zrobią mi się dziury w rękawach i wtedy żeby zakryć te dziury będę nosić do tego czerwony polar. Nawiasem mówiąc nie bardzo mi leży taki zestaw.
my mamy czerwone i też nie są jakimś super produktem… wogóle nie przepuszczją powietrza i po chwili roboty człowiek jest cały mokry…co do229 to zgadzam sie że na zachodzie kasjera nic nie obchodzi orócz przyjęcia kasy za paliwo. i tyle!!! wogóle najbardziej zazdroszcze im tego że nie muszą tankowac tego cholernego gazu!!czemu my musimy??czy polacy to takie sieroty które nie potrafią sobie sami zatankować??
bo taki przepis jest w Polsce, w innych krajach można gaz samemu tankować, ale z tego co wiem to tam są inne końcówki-wkręcane i każdy potrafi sam zatankować, może napiszemy jakiś list do rzecznika praw czy co????? no bo przecież niektórzy sami woleli by zatankować gaz niż czekać i prosić kogoś innego!!!!
DO 228 Ja nie mam zadnego targetu i nikt nie robi wszystkiego tylko pracownicy podjazdu infor.Klientów o możliwości zbierania kart.
wiem że są inne końcówko wkręcane, ale co za debil wymyślił żeby u nas inne zrobić??zamiast ujednolicenia to my musimy jakieś swoje dziwne rzeczy wprowadzać.
A u nas niebawem skonczą sie nocki hahah bo juz nas nie wielu pozostało. Ciekawe kto będzie tego bagna pilnował w nocy, może kogoś z CENTRALI będą przysyłać, tak na zmiany?? Nie będe taki i nawet im powiem co maja robić bo na milion % nie mają pojęcia jak funkcjonuje stacja. Z tego co sie słyszy to Shell będzie chyba jedną z 1 wielkich sieci w polsce która będzie miała zamkniete stacje w nocy. Jestam jak najbardziej za, lubie spać w nocy aniżeli w dzień. Co Wy o tym myślicie?? Pozdrawiam
do 236 nic nie słyszałem o tym ale jeśli to jest prawda to super!!! tylko własnie kto bedzie tego syfu pilnował?? dlatego zdaje mi się że oni tak łatwo nie odpuszczą i wymślą coś zeby nocki nadal były..
Na Statoilu w nocy sprzedają przez okienko a sklep jest zamknięty, ale i tak nocki są i myślę że będą bo niestety niektórzy muszą zatankować (czemu w nocy nie wiem ale fakt z autopsji że czasami trzeba) no chyba że ludzi do roboty nie będzie hahahaha, ale do tego jeszcze długa droga!!!!
grucha spokojnie droga robi sie coraz krótsza!!!!!do 236 dobre!!!! tego bylo potrzeba może ktos sie obudzi tam na górze i stwierdzi że zata kase nia ma ludzi do roboty!!!!!!co do koszulek potwierdzam materiał kiepski mało odporny na plamy ogólnie tania jadka.natomiast z tym gazem oj z tankowaniem przez klientow był bym ostrożny widząc poczynania niektórych to mał bym obawy o ich jak o swoje życie he hehe!!!!ale ogólnie jesten ZA tankowaniem samemu jak to jest np.belgi holandia.
do 239 zgadzam się z tobą w kwestii umiejętności klientów w kwestii tankowania..czasami mam wrażenie ża zamiast napełniać ich baki należałoby najpierw napełnić im głowę mózgiem
grucha a u was nie ma sprzedaży przez okienko??
nie całą noc otwarty jest sklep a u was zamykają?
jest sprzedaż przez okienko. na poprzedniej stacji na której pracowałem można było normalnie wejść(inny koncern)
Witam,
mam pytanie, czy któraś stacja miała już “przestój” (była zamknięta) z powodu braku “rąk” do pracy? Jak radzicie sobie teraz w okresie wakacyjnym?
u mnie rąk do pracy jeszcze nie brakuje, chociaż powoli zaczynamy odczuwać braki kadrowe.. z tego co wiem na innych stacjach wygląda podobnie..
a u mnie w warszawce w najgorszym przypadku od sierpnia zostane ja i 3 kasjerow, szczerze mówiąc nie wiem co wtedy, łudzę się tym, że przyjdzie jeszcze ktoś do pracy
o a tak wszyscy zachwalaja wawe że tak tam cisniecie total i wogólejest ok a tu widze że i w wawie braki kadrowe są!niestety ludzi brakuje wszedzie co do przestoju to nie słyszałem choć kiedys ktos z dostawcow paliwa z cysterny kierowca oopowiadał że po zmianie na ajeta pracownicy zrezygnowali z pracy bo chcieli lepiej zarabiać ajent powiedział NIE to wszyscy poszli do domu podobno 3 dni zamkniete było i biedny ajet przeprosił załoge podzwoniłpo ludziach dał wiecej kasy i stacja działa!u mnie taz ludzi brakuje coraz wiecej odchodzi lub mysli o odejsciu a kierownik nic regionalny nic wawa nic-błedne koło niedługo samo sie zamknie z powodu całkowitego braku rąk do pracy!
A nas na pomorzu ostatnio odwiedził tajemniczy klient:-)
Ponoć nie wypadliśmy zbyt okazale,ale czemu się dziwić,kiedy ocenia nas pajac, który nigdy w życiu nie pracował na stacji a ocenia nas zza biurka. W związku z tym mamy ponoć “w nagrodę” odebrane wszystkie premie w tym miesiącu…
Wieśniaku z Warszawy,czy skąd tam jesteś składam tobie małą propozycję – następnym razem, nim powypisujesz bzdury o naszej stacji – podejdź do mnie…pracownika podjazdu, jeśli masz wystarczająco dużo odwagi przedstaw się…a na dzień dobry dostaniesz “petardę na ryj!” Pozdrawiam wszystkich pracowników stacji, nie zaś biurowych więśniaków.
do 248 zgadzan sie z tobą w 100% jezdzi taki sobie po kraju i notuje nie ma pojecia o niczym a potem wychodza dziwne oceny i uwagi a kare dostaja pracownicy!np. a to że tam cos sie nie świeci a to suszarka w kiblu zepsuta(ja naprawiać nie bede!)a to mało oleji na pólce (ja mam je zamawiać)itp itp oczywiscie że pracownik na podjeżdzie cos tam na kasie cos tam (NIE zapyta ile czasu pracujemy jaki ruch czy byłem na przerwie) tylko cos tam notuje i wychodzą kwiatki!!!!powiem szczerze że ta firma jest naprawde DEBILNA tyle ludzi odchodzi sa braki kadrowe a oni nadal wysyłaja tego pajaca aby nas sprawdzał!!!!niech lepiej stana by na placu lub kasie porobił troche wtedy by zobaczył!!!pozdro!!!
do 248 to pewnie zasługa pana JANKA pewnie was sprawdza jak tam se radzicie -ten typ tak ma!!!!to sa chorzy ludzie ktorym mozg zryło i tylko KASA sie liczy!!!ale recepta jest jedna piz….nąc to i tyle!jak macie możliwosci to róta tak bo lepiej nie bedzie!!!!!!
witam .zgadam sie -oni tylko potrafia wymagac ,ale zrobic cos dla nas to jux ponad ich mozliwosci . u nas nie dziala klima -bo po co ??????????????????????????????????????????????przeciez nie jest zbyt cieplo i te pieprzone hot -dogi tez przeciea nie grzeja !!!!!!pot po dupie leci -ale kogo to obchodzi ??? lodowki nie chlodza ,swiatla w kiblach tez nie ma . a to odkurzacz nie dziala a to kompresor ,a ty debilu swiec oczami przed klientem .i niech sie juz zakoncza te cholerne samochodziki . zaczynam sie rozgladac za czym innym bo tam to zaczynam sie uwsteczniac . pozdrawiam kasjerow i placowych . hejka .
a moze by tak jakis strajk ????? odejdziemy od kas i tyle !! wszystkich nie zwolnia bo kto bedzie pracowac ???
do 251 zgadzam sie i powtarzam jak da sie to odchodżciez tego syfu!tak jak piszesz zero rozwoju zero kasy tylko coraz gorzej-100%prawda człowiek cofa sie w tej firmie a chybna nie o to chodzi….pozdro
ja mysle ze trzeba odejsc od kas nie wkoncu jebany shell ma straty to moze poczuje jak my sie czujemy tylko niestety ciezko bedzie cala polske zmowic na jeden dzien strajku jak by renoma upadla shella i wstyd na cala polske
co do tajemniczych klientow niech sie wala zasrancy ale nie klienci tylko CM ktorzy sami nie wiedza jaka jest sytuacja chyba ciezko jest im zrozumiec ze jest sezon i ludzi pelno i nie wiadomo czasami w co rece wlozyc tak wiec klient szybko obsluzony to jest zadowolony to o co im chodzi o to ze geby nie szczerzymy jak stoimy 12 godzin to nikomu sie nie chce. Banda debili szkoda myslec ze sa takie czuby na swiecie. Pozdrawiam pomorze i bedny Tczew oraz reszte kraju trzymajcie sie albo jak najszybciej uciekajcie ja mam o wiele lepsza i milsza prace.
to fakt ludzie mają w dupie jakies tam promocje chcą byc szybko obsłużeni i tyle!! a jakis palant który nic nie wie o pracy na stacji ma mnie oceniać??!!! parodia!!!! niech shell lepiej wprowadzi tajemniczego do swoich biur!! ciekawego jakie oceny by dostali pewnie wielie ZERO!!!! pozdrawiam
Sam pomysł z tajemniczym klientem (który nie jest wymysłem Shella) dla mnie ma sens. Sprawdza jakość obsługi klienta, czy np. pracownicy zamiast obsługiwać klientów nie grają w karty…
Wiele firm korzysta z takiej formy sprawdzania swoich pracowników i dobrze. Niech sprawdzają, analizuja. Niech robią dni na podjeździe, wysyłają TK. My wypełniajmy RFC, itp. Ale do cholery niech zaczną uczciwie płacić. Dla mnie nie ma problemu zapytać klienta o 2-3 promocje, ale jak jest ich teraz tyle to się w nich już gubię. Teoretycznie powinniśmy klientowi zaproponować wszystkie, ale ile można klientom wciskać gadźetów? samochodziki – 6 rodzajów, piłeczek 3 rodzaje, jakieś opaski, zapałki, dmuchawce latawce, karty PKO, ES, jakieś balony kupony, smarty i inne, a i V-POWER … i to jeszcze nie wszystko a klient chce szybko zaplacić i wyjść.
Co ja mam z tego że wynik TK na mojej stacji jest OK? Bo wynik TK jest niezadowalający to nie ma premii. To po co się starać? Jeśli nic z tego nie ma? Bo premie w tej firmie są śmieszne.
do 257 masz racje zasypuja nas tymipromocjami czlowiek napiepsza a potem sie okazuje ze o 5 szt za mało itp a kasjer nie ma nic za to odp cm-może w nast miesiacu sie uda!jak wymagaja od nas byc magazynierem fakturzystą tworca szybkiej gastronomii,ekspertem olejowym i paliwowym ochroniarzem itp to niech ZACZNĄ PŁACIĆ!!!co do wizyt tajemniczego klienta ok jest w tym troche racji ale wybacz w takim okresie kiedy ludzi brakuje na stacjach robic cos takiego-chyba nie czas i pora!!!!!
Ciekawe kiedy w te karty grać, dobre sobie…..a promocje najlepsze jest to “przyrost procentowy w stosunku do poprzedniego okresu”—parodia, my chyba przestaniemy się starać w tym roku a zaczniemy za rok i wtedy będziemy mieli premię w zeszłym roku nie było takich bzdur………
polityka firmy jej pomysły to jest ostra pomyłka i porażka.dziwie sie ludziom że majac wyższe wykształcenie wymyslaja takie durnoty i i oczekuja realizacji!!!!coż gora swoje my dół swoje.takie sa uroki shella i nietylko konkurencji też.
DO 251. wisnia .W 100 % masz racje zwariowac idzie bez klimy ale kogo to obchodzi napewno nie tych cwaniaczkow w WARSZAWIE .
Mam tylko nadzieje ze ogrzewanie bedzie działac .
do 261. Na Twoim miejscu nie liczylbym na to
. znajac zycie to sie zepsuje.
jak wszystko na shellu. jeśli cos działa przez 24h/dobe to logiczne że predzej czy pózniej sie zepsuje ale tych w wawie to nie obchodzi!!
DO 262 . Nie kracz bo sie zepsuje i bedzie zimno ,bo znajac realia shella to przez cała zime nie naprawia .
a wlasnie czytaliscie faks o napadzie kolejnym!!!!drzwi otwarte w nocy mieli bo goraco strasznie było-czyli klima padła!!!!!!!!!to jest hore już!!!!!!!!!!
znowu jakis napad był?? k….aco sie dzieje!!
nie pisza gdzie ale był ponad 3tys buchneli i do lasu dyla a wpadli po 1 w nocy na zamkniecie doby i wtedy otwarte drzwi były bo gorąco byłó pewnie klima padła i chwila momęt i po zawodach.dobrze ze nic sie ludziom nie stało pozdro dla nich end for everybody
do mnie na stacje jeszcze żadna wiadomść nie przyszła o tym…szkoda mi załogi, 3majcie sie
pozdrawiam
Witajcie shellowcy! mam konkretne pytanko – pracujecie 1-go listopada?
dlatego najlepiej pracować na własny rachunek
do 269 niestety ale wszyscy 1 robimy!!!!!!!!!!!!!!!!!
a ja napisze w skrocie co o tym sadze pracuje w tej firmie juz ponad poltorej roku (sam nie wiem jak wytrzymalem) i powiem ze takiego burdelu nie widzialem nigdy w zyciu….
mam pytanie czy pracujemy 11 listopada??
pracujemy ,potem 25-też i tak dalej niestety.