Dlaczego odchodzą? październik 7, 2006
Posted by malyagent in klaster, shell.trackback
Kolejny z kierowników regionalnych pożegnał się wczoraj z firmą. Czy to początek zmian na gorsze? Do tego, że pracownicy na stacjach zmieniają się jak w kalejdoskopie (no chyba coś o tym wiemy skoro to my ich zatrudniamy) zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Ale teraz dotyczy to kluczowych pracowników począwszy od samego Dyrektora W.K. poprzez pracowników biura w Warszawie a na Kierownikach Regionalnych kończąc. Teraz doszli do tego również DA a to już zaczyna bezpośrednio dotykać nasze skromne osoby. Ogólnie mówiąc niezła rozpierducha i ogromny bałagan.
Dojdzie do tego że niedługo na stacjach będziemy zatrudniać
emerytów i ręcistów,bo normalnego pracownika za taką stawkę
nie uśiadczysz!!!! może zacząć walczyć o lepsze zarobki
dla zwykłych”szeregoiwych”pracowników
Zarobki mają niskie ale wydaje mi się że to nie jest jedyny problem znam wielu ludzi zatrudnionych na różnych stacjach i trzeba stworzyć klimat rozmawiać poznać tych ludzi a nie tylko nadzorować i wymagać .
Nie jest problemem zatrudnić człowieka ale utrzymać go i jak pomyślcie ?
PPBFAJ
Za takie pieniądze nikt udczciwie nie będzie pracował, rosną straty na sklepie i pracownicy mają wszystko w d….
Ciekaw jestem kiedy to wszystko padnie bo jeden człowiek sam nie poprowadzi całej stacj o ile wcześniej sam MA nie ucieknie
Ja tylko czekam kiedy moi pracownicy przyniosą mi jednego dnia zwolnienia lekarskie, zapowiadają to już od jakiegoś czasu i przyznam, że w cale mnie to nie martwi skoro “nasi wielcy agenci” się tym nie przejmują i Shell razem z nimi to czym My się mamy przejmować? Jedynie to o to by towar nie ginął
Cześć wszyscy MA. Pozostaje nam utyskiwanie do …. CM, czy hehe ….regionalnego?, nie pozostaje na razie nic innego, jak tylko pogodzić się z warunkami, jakie sobie sami stwarzamy za tak niewielkie pieniądze, albo ….intensywnie poszukiwać czegoś lepszego ( w naszym mniemaniu). Jest jeszcze inna alternatywa - totalnie olewać wszystko, co się dzieje na około, wówczas - nas wyleją jak się zorientują…
hehe
Można też równolegle z szefowaniem na “muszelce” założyć inny interes i prowadzić go równolegle.
To na razie wszystko, ide robić RFC :D
Bawcie się dobrze
Pracuje (jeszcze kilka dni) w muszelce ponad 2 lata na kasie i za wiedzę i wyniki sprzedaży dostaje okolo 800-850 zł. na ręke co miesiąc. Podjazdowi u nas na stacji zmieniają się częściej niż ja zmieniam program telewizyjny. Przychodzę do pracy i nie wiem z kim dzisiaj pracuje. Gość jest po “przeszkoleniu” (2-3 razy po ok.3 godziny). Już miałem dość i zacząłem szukać innej pracy. Po 2 tygodniach poszukiwań znalazłem nową pracę ze stawką prawie 1000 zł. w pierwszym miesiącu (umowa o pracę od początku, weekendy i święta wolne), a po trzech miesiącach ok. 1300 zł. na rękę (co 3-6 miesięcy podwyżka o 1zł./godzine). Życzę muszelce powodzenia! Niech tak dalej robią! Oni chyba zapomnieli że bezrobocie maleje a młodzi ludzie uciekają za granicę! Ciekawe kiedy paliwo tankować zaczną 40-50 latkowie. Pozdrawiam
[Ciekawe czemu co miesiąc-dwa przychodzi fax o zmieszaniu paliwa na kolejnych stacjach Shell? Ostatnio diesel poszedł w odprowadzenie oparów (wiemy co to znaczy) oraz do eurosuper wlano Vp95.)
40-50 latkowie już tankują paliwo,bo tylko Ci którzy są na rencie przychodzą w Shellu dorobić, nawiasem mowiąc dobrze, że choć Ci decydują sie na parcę
nie długo to SHELL przekształci sie ze stacji paliw na DOM SPOKOJNEJ STAROŚCI !!!!!!!!!!!!
Jeśli firma nie podniesie zarobków to niebawem nie będzie miała ludzi do pracy. Ale chyba tego nie zrobią, bo wolą zatrdnić ludzi z Ukrainy.Przecieź oni będą się z tego cieszyć.
Każdy pracownik chce być odpowiednio doceniony dlatego uważam , że odejście W.K wynikało z braku docenienia jego osoby . Wkład pracy W.K w rozwój SHELL był przeogromny !!! To za jego kadencji średnie wynagrodzenie pracowników na mojej stacji zmniejszyło sie z 900 zł na 750 zł , zmniejszyly się premie dla pracowników , zlikwidowano świadczenie urlopowe . W stosunku do mnie zmniejszylo sie wynagrodzenie za prowadzenie stacji , zlikwidowano dodatek do paliwa , telefonu , premię kwartalną . I na koniec wprowadził nowy system w którym nie czuję się już kierownikiem ale starszym kasjerem …..
Jak dłudo jeszcze !!!!!!!
Nie wiem jak w innych regionach,ale w Szczecinie konkurencja juz wie ze sie dzieje źle w naszej firmie.Wczoraj zgłosil sie przedstawiciel jednej z Firm (paliwowych)i zaproponowal mi przejście do nich.Mam rodzine i wynagrodzenie wyższe o 50% od tego co zarabiam obecnie jest kuszącą propozycją.Jeżeli konkurencja zgłosiła sie do mnie,to pewnie tylko jest kwestia czasu kiedy zabiora nam pracowników przeszkolonych.Napisałam tylko dlatego aby uswiadomić wszystkim iż to co sie dzieje nie jest tajemnicą….
Takiego dziadostwa jak jest w Firmie Shell jeszcze nie widziałem, nie ma pieniędzy na powdyzki , ludzie odchodzą a góra sie świetnie bawi za pieniądze przez nas zarobione, wyjazdy całego biura raz na kwartał ( imprezy full wypas itd).
Poznań czeka na propozycje!
do 2- podwyżki i tyle!
do 12 - jeżeli zdarzy się wam sytuacja że rano nie macie pracowników na stanowisku pracy to nic wielkiego, dzwońcie na 22 570 00 00 że zamykacie stacje - powód “postój personalny”, w biurze jest wiele osób, może kogoś podeślą.
zgloscie to do glownej siedziby shel ci na gorze okradaja was z pieniedzy zarabiaja krocie a kasjerki i podjazdowi g….
Nie wiem czy pamietacie ankiety, ktore wypelniali anonimowo pracownicy oceniajacy kierownikow stacji? Szkoda, ze nie robi sie tego do oceny pracy obecnych CM. Moja CM w S….e pojawia sie na stacjach raz w tygodniu po to zeby wyslac platnosci. Reszte czasu spedza u fryzjerow, na aerobikach i w restauracjach. A opowiadajac jak to ciezko i duzo pracuje pewnie wlicza czas wiecznej rekreacji. Wreszcie poczula moc w …. .
APROPOS CM.TO UWAŻAM ŻE POWINIEN TYM SIĘ ZAJAĆ REGIONALNY I ZWRÓCIĆ WIĘKSZĄ UWAGE NA TO KOGO ZATRUDNIAJA CM I ILE MU PŁACI ZA ROBIENIE (NIC) A ILE DOSTAJE ZWYKŁY SZEREGOWY PRACOWNIK . REGIONALNI DO DZIEŁA CZAS ZADBAĆ O ZWYKŁYCH PRACOWNIKÓW
do 12: dzwonienie do centrali nic nie da, ja ostatnio nie miałam placowego (na 4 etaty mam 1 pracownika) i do 14 do póki nie ściągnęłam kasjera nie było nikogo z obsługi podjazdu,klienci się wściekali, że nie mogli zatankować gazu,że sami muszą myć sobie szybki - cóż takich czasów doczekaliśmy
do 19 : A co powiedział CM i Tm o tej sytuacji ?
do 19:u mnie na stacji niedawno była podobna sytuacja.Ja na kasie,a pożyczony pracownik na placu-tylko parę godzin.Uważam,że nasza firma jest w bardzo złej kondycji i tylko się zastanawiam,kiedy to wszystko szlag trafi…
pracowalam na shellu kilka lat,przez ten czas ludzie zmieniali sie jak zmienia sie skarpetki, chora firma ktora nie potrafiutrzymac pracownika,gdyby nie my na kasie i ludzie na placu ta firma niemoglaby funkcjonowac. Nowi ludzie nowe problemy i wciąz to samo.MA nawet nie potraficie odpowiednio przeszkolic pracowników. a pózniej pretensje nie wiadomo do kogo tylko nie do siebie. Ludzie tylko dlatego trzymaja sie tego syfu bo po prostu niema nic innego zrozumcie to. Nikt młody nie byl zainteresowany praca w naszej firmie gdy uslyszal zarobki(czego nie da sie ukryc)rencisci to oczywiste u naszego kierownika lezy mnostwo takich podań. no gdyby chociaz kierownik byl ok, ale na to niemozna liczyc, ciekawe dlaczego traktuje nas z gory.
Do 22. Odpimpaj się od MA lub podaj wiarygodny przykład.
Podajcie mi nazwisko tej Pani CM , co to chodzi do kosmetyczek i na aerobiki i na stacji jest raz w tygodniu, bo ja tyram codziennie od rana ,rozliczam stację i jeszcze muszę zapanowac nad pozostałymi, Chce też trochę rozrywki, ale nie mam na to kasy i czasu,ale za to moi MA
i kierownicy nie plują na mnie
żararaka co ty gadasz za głupoty?? sama narzekasz a pomyśl co robisz z pracownikami?? jednym słowem to zachowujesz się jak byś wszystkie rozumy zjadła. heh. jestem na zwolnieniu lekarskim i po 5 dniach ktoś z mojego szefostwa przysłał komisje lekarska z ZUSu. No i co wam to dało?? hehe, rozumiem ze można sciemiac ale to mnie po prostu zaskoczyło. Niby wszystko ok a tu nagle ..
Zastanów się najpierw nad tym co robisz sama a puzniej wczuwaj się dalej…
I tak was jeszcze trochę przeczekam bo cos mnie plecy bolą .
Ogólnie powiem, dziadowo po całości, ludzie muszelkę omijajcie. Lepiej byc cieciem, bo wiecej zarobi i nic nie robi.
flaki można z siebie wypruwac, a góra trzyma koryto w łapie
Droga wolna… skoro ktos woli zostac cieciem nikt nikogo na sile nie trzyma na Shellu….
O to chodzi żeby sprawiedliwie doceniać wkład pracowników w działalność muszelki. Żeby wreszcie u podjazdowego ukazał się naturalny uśmiech na twarzy, a nie wymuszony strachem przed wizytą tajnego przyjaciela. nikt nie mówi żeby płacić góry szmalu, ale tyle żeby dało się normalnie żyć. Jeszcze jedno, czemu zamykacie drogę awansu, nawet nie wiecie jaki posiadacie potecjał na najnizszym szczeblu. Normalnie ich nie doceniacie, zamiast ich wyławiać i rozwijać. Dlatego oni odchodzą, a to jest wielka szkoda. najprościej jest powiedzieć, że droga wolna. Do byłego bossa (W.K.), tez tak się zwrócono.
Przecież wskażniki ekonimiczne można połączyć z podejsciem do personelu. Można tak wypracować sytuacje, by radość z sukcesów pojawiła się u każdego kto pracuje w muszelce. Firmie o dobrej opinii wsród odbiorców, po co psuć wizerunek smutnymi oczami swoich pracowników.Niech wreście pojawi się słonce. Zycze wam tego z całego serca.
HMMMM…
Bardzo oryginalna firma z tego Shella. Odchodzę z tej pracy ponieważ moi przełożeni kwalifikują się do psychiatry. Kierowniczka ma natręctwo ze sprzątaniem. Nie wie kto z jej podwładnych zna angielski ale za to wpada do pracy w sobotę o 20.30 i stwierdza że nie myliśmy podłogi od godziny bo znalazła jeden zaschnięty kwadrat. A zmianę skończyliśmy o 20. Mały agent nie może mi przeleweać pensji na konto bo musiałby zaznaczać ptaszka przy nazwisku a ma nas pracujących na zlecenie 19 osób i postawienie ptaszków przy tylu nazwiskach to problem. Ajentowi wydaje się że jest carem. Stała ekipa jest rozgoryczona i sfrustrowana więc albo olewa robotę albo pije. Na widok kierowników rzucają się do sprzątania ewentualnie starają się schować. Pracownicy boją się kierowniczki, kierowniczka, małego agenta (albo dużego a może średniego - cholera wie kto w tej firmie jest kim)a on boi się ajenta. A wszyscy boją się VIPów z Shella. Ciekawe kogo się boją VIPy? Zatrudnino mnie do obsługi klienta. Na początek dostałam umowę z której wynikało że jestem pracownikiem ochrony. W końcu ajent, który myśli że jest carem udzielił mi audiencji i poprawił umowę. Mimo to jasno widzę że tak naprawdę to jestem sprzątaczką. Zresztą w tej firmie nie ma kasjerów. Wszyscy sprzątamy tylko w sprzątaniu przeszkadzają nam czasem klienci bo przyłaża i trzeba ich obsłużyć. Druga część pracy to liczenie - pilnujemy siebie żebyśmy nie kradli. No i tych klientów bo przyłażą, brudzą podłogę i też kradną. Car mi wytłumaczył że jak liczymy to mniej kradną. Dobrze na czterolitrowych olejach są łańcuchy bo by skubańce od razu ukradli. Kierowniczka każe nam myć podłogę co godzina - pewnie liczy że to ich zniechęci i nie będą przyłazić. Trzecia część pracy to upychanie towaru metodą FIFA. Najgorzej jak trzeba ufifić jedną puszkę na sam koniec. Ostatnio utknęła mi ręka w lodówce bo była zapełniona ale kierowniczka stwierdziła że zmieści się jescze jedna. Ponieważ pracowałam wcześniej na stanowisku obsługi klienta w dwóch firmach sądziłam że mam kwalifikacje do tej pracy. Ale nie mam. A wiecie dlaczego? Bo nigdy wcześniej nie pracowałam u czubków. A Shell to po prostu dom wariatów. Odchodzę. Do normalnej pracy w normalnej firmie.
P.S. Jak się zatrudniałam to nikt mi nie powiedział że struktura tej firmy przypomina wielką górę. Na dole kasiarze i placki, potem kierownicy, potem mali agenci, duzi agenci potem już tracę rachubę - jakieś CM, i inne skrótowce, jakieś Plastry (ups klastry) potem bliżej nieokreślone VIPY z Shella a na samej górze siedzi pewnie WIELKA SHELLOWA MAMBA
A tak poważnie. Dlaczego pracownicy odchodzą?
Nie dlatego że są leniwi i nie chce im się pracować.
Odchodzą bo ta firma myli pojęcie pracownika ze służącym. Wciska się człowiekowi umowe zlecenie i daję 19 zmian po 12 godzin w miesiącu. Etatowi jeśli pracują dodatkowe zmiany to nie mają płaconych nadgodzin tylko również zlecenia. Nie ma regulaminów pracy na podstawie których rozlicza się pracownika. Jest bałagan w organizacji pracy. Kierownicy nie mają szkoleń w zakresie pracy z personelem. Moja kierowniczka pracowała wcześniej przez kilka lat jako pakowaczka w magazynie. W muszelce popracowała jako kasjerka i awansowali ją bo wykazuje się ślepym posłuszeństwem wobec szefów. Nie umie samodzielnie podejmować decyzji, brak jej kreatywności a o efektywnej pracy nie ma zielonego pojęcia. Na rozmowie kwalifykacyjnej podawany jest zakres obowiązków który potem okazuje się fikcją. Na pracownika w ciągu 12 godzin zrzuca się wszystko co kierownictwu przyjdzie do głowy. Łamany jest kodeks pracy, zaniżane płace a nawet naraża się zdrowie pracowników np. każąc tankować kasjerkom gaz na nocnej zmianie. Nocna zmiana to po prostu zmiana sprzątająca. Po 12 godzinach pracy jesteśmy zatrzymywani na podstawie widzi mi się pani kierownik która potrafi zadzwonić o 22 -giej do firmy i dorzucić jeszcze trochę sprzątania albo liczenia. Ajent zachowuje się jak stara despotyczna ciotka a ośmiesza się bo nawet nie umie dać pracownikowi porządnie napisanej umowy.
Ludzie odchodzą do innych firm i o dziwo zostają kierownikami. Jakoś w innych firmach są doceniani. Ktoś tu napisał że jak się niepodoba do “wy…..ć do Anglii” albo że kasjerzy i placki to nieudacznicy co jęczą i że to polska mentalność. Uważam że w Shellu w Anglii kierownik nie każe kasjerce tankować i nie stosuje mobbingu bo naraziłby firmę na duże odszkodowanie. A POLSKA MENTALNOŚĆ TO WŁAŚNIE CI KIEROWNICY. Wykorzystywanie ludzi, potrącanie pieniędzy za straty po kosztach sprzedaży, wciskanie pracownikom umowy zlecenia zamiast nadgodzin, dorzucanie dodatkowych zmian etatowym pracownikom bez pytania ich o zgodę, wciskanie kitu że plusy z kasy idą do inwentaryzji (a powinny być w depozycie kasowym), brak protokołów zdawczo- odbiorczych, lekceważenie i głupota, które przeszkadzają w pracy. A do tego wszystkiego buta , bezczelność i brak profesjonalizmu.
Oto ta wasza muszelka. I oto POLSKA MENTALNOŚĆ.
shell to bagno,spieprzajcie póki możecie!!!!!!!! no chyba,że wykupią to ruscy hi,hi
i tu sie mylisz bo jednak moze byc dobrze na shellu to zalezy od cm
z tym dobrze to przesadziłeś(aś)!!!!!!!!!!tu nie było nie jest i mie bedzie dobrze!!!!pozdrawiam
A u nas to pani klaster sama na siebie doniosła do sanepidu, żeby zrobili kontrolę. W magazynie jest taki syf, że powinni wstrzymać sprzedaż hot-dogów. Syf, na ścianie grzyb. Pani klaster chce w ten sposób wymusić na shell przeprowadzenie remontu. Ale z tego co mówili starzy pracowicy (już ich nie ma) taki syf był tu od zawsze, co może potwierdzić nasza pani kierownik. Ale ona te ma syf wokół siebie więc się tym pewnie nie przejmuje.
a jednak nie przesadzam bo biorac pod uwage cala firme shell to jest jeden wielki syf i na gorze pracuja same ……., ktorzy nie mysla, ale jezeli chodzi o stacje to co sie dzieje to jest dobrze. To znaczy zero nadgodzin, duze premie. A CM pilnuje swoich spraw i wie ze jak ma byc dobrze to musi lepiej placic pracownikom. Dletago tez nie mam powodow do nazekania.Jak na razie.Kilka miesiecy temu na pewno bym tak dobrze nie pisala o CM bo pracowalysmy ponad 50 godzin wiecej w miesiacu niz powinnysmy, za wszystko nam premie odcinala i nas okradala jak sie dalo, ale zostalo to jej ukrucone (wyrzucili ja ) dlatego nie narzekam. Trzymam za was kciuki aby i wam sie choc troche lepiej pracowalo na shellu jak mi.
Nikt nikogo nie wyrzucił, bo Mischkerowa odeszła w związku z objęciem regionu przez jej męża. A po jego odejściu z Shella regionalnym został ten gość z wąsami co na niczym się nie zna, nie odbiera telefonów i wyczarowuje jakiś niedorozwiniętych klastrów z kapelusza.
czego wy sie ludzie spodziewacie że za nic robienie będziecie 3000 zł zarabiać?
ja zmieniłem prace miesiac temu zarabiam dwa razy tyle co w shellu ale za te dwa kawalki spada taka odpowiedzialnosc ze nie wiem czy nie lepiej bym zrobil jak bym zostal w shellu
a gdzie teraz robisz?
sokowirowka nie pisz ze za nic nie robienie 3000 bo pare osob sie obrazi a ty dobrze zrobiłes i sie ciesz ze odeszłes.
Pracuje na shellu chyba już trochę za dlugo bo zdązyłam zauważyc zmiany {szkoda tylko,że nie pozytywne},wymienienie wszystkich z którymi pracowałam sprawiło by mi duży kłopot.Osoby te odeszły nie dlatego,że praca jest cięszka chociaż do lekkich nie należy, ale:
a) nie docenienie pracy przez przełożonych (przecież tak naprawdę to MY kasjerki i placowi pracujemy na dobre imie shella od nas zależy czy osoba np. tankująca z przyjemnościa bedzie wracała właśnie na tą konkretną stacje
b) nacisk kładziony na “aktywną sprzedaż” a tym samym brak mobilizacji (zachęty) co z tego ,że przyjdzie faks o możliwości otrzymania premi dla 10 stacji z najleprzymi wynikami skoro tak naprawde shell ogranicza nawet liczbę nadgodzin które są nieuniknione przy takim wzroście zwolnień
c) brak wsparcia dla nas doskonale zdajemy sobie sprawę ze ludzie są różni niektóży potrafią zrobić aferę z niczego a co wtedy robia ci nad nami…
nic…
d) śmieszne zakazy i nakazy
e)same wynagrodzenia pozostawiają dużo do życzenia
i wiele wiele innych powodów które można wymieniać shell traci nie tylko dobrych pracowników ale również klientów niestety jest zaślepiony … i nie potrafi tego dojrzeć
zgadzan sie z 43.poraz kilejny powtorzy sie zdanie iż firma ma na s gdzie widząc tylko swoje zyski a place im sie wydaje że sa duże !przecierz są premie jakiej konkursy z nagrodami za sprzadaż kawy oktanów itp ok dziekujemy bardzo ale to i tak mało!!!!!!!jak zarabialismy malo to i dalej mało zarabiamy a tam na górze pensyjki poszły ostro w góre nowe auta wycieczki ale oni pracuja fizycznie im sie to należy bo żaden z nich by nie wyrobił na podjezdzie w zime dłużej niż jeden dzien na kasie również.ale szkoda słow oni samadrzejsi i wiedza lepiej kiedys by powiedzieli ze na twoje miejsce jest 10 dzis już nikt tak nie powie wiele sie zmieniło!oby nam w koncu na lepsze !!!jeżeli nie to trzeba pomachac firmie i isc dalej napewno sie cos znajdzie lepszego trzeba szukać!pozdro
to smutne, pensje w tej firmie są strasznie małe. Promocje owszem są ale za nie płaci Shell tylko firma, która je organizuje np. Red Bull, Coca-cola, czy inne firmy. Shell ma czysty zysk. Nie mam pretensji do CM, że marnie płacą, bo pensje Shell ustala. Swoją drogą świetny układ, Shell ma czysty zysk, a na głowie CM jest, aby stacja dobrze funkjonowała. Wyniki, wyniki, wyniki….
Cieszę się, że nie jestem CM, choć na pewno więcej zarabia. Nie chcę być CM, bo to niby twoja firma ale masz g…. do powiedzenia, to co to za układ? CM jest takim samym pracownikiem jak inni, tylko na innych warunkach… finansowych, bo zjeby takie same dostaje za wyniki, wyniki, wyniki….
chciałbym dostawać zjeby za …takie pieniądze
jakie?
ano takie…cm który prowadzi kilka stacji -na pewno na swoją gażę nie może narzekać.
najbardziej przykry jest fakt,iż pieniądze w tej firmie kończą się /jak już ktoś wcześniej zauważył/ na CM.Na tym leniwym tworze ,który jest wiecznie zmęczony kontrolowaniem nas -MA , czy go czasami nie okradamy.Mój CM stworzył sobie milion takich narzędzi / do kontrolowania/. Oczywiście jego wkład w pracę stacji jest żaden.
Odnoszę wrażenie,że wpada na stację tylko po to , żeby sprawdzić,czy stacja jeszcze stoi.
to jakiś leniuszek ten CM ?
Tak sobie myślę: mój cm ma kilka stacji,na czele których stoją MA,Dbamy o te stacje,harujemy po kilkanaście czasami godzin dziennie,bo niekiedy sytuacja tego wymaga . A wszystko po to ,żeby o naszym klastrze była dobra opinia-i jest. Nasz klaster widzi ,o której godzinie wysyłamy ostatnie maile.Odnoszę wrażenie ,że dla niego to jest zupełnie normalne.Fajnie by było,gdyby te godziny spędzone na stacjach miały przełożenie na nasze wypłaty.
I tak sobie myślę dalej:gdyby jakaś siła sprawiła,że odeszlibyśmy ze stacji,a on musiałby zacząć szukanie kierowników od ogłoszenia w gazecie-to może chociaż wtedy doceniłby …kogo miał
doceniłby albo i nie ale pewnie tak jakby zaczął sam zasuwać, a i ile zarabia u was MA?
nie mam 2000
Klaster dla 3 stacji ma około 6000-7000 pln. To niezłe pieniądze jak na polskie warunki. Wiąże się to z absolutnym poddaństwem. Podpisujesz weksel in blanco żyrowany przez 3 osoby i robisz wszystko co nakazuje góra. Ślepo i bez żadnej refleksji. To cena jaką płacisz. Tak jak góra wobec Ciebie tak ty zachowujesz się wobec MA. Jeżeli lecisz na kasę to MA robisz swojego męża i ojca. Ponieważ nie ponosisz żadnego ryzyka gospodarczego coraz rzadziej pojawiasz się na stacjach. Po co, jak interes sam się kręci. Za braki w towarze odpowiadają MA a ci obciążąją pracowników. Nagle przychodzi taki dzień, że uznajesz, iż najwyższy czas rozstać się z firmą. Wtedy spadasz na sam dół w hierarchi schellowskiej. Poniżej podjazdowego. Twój były TM i jego przełożeni olewają cię na maxa i dją ci to odczuć. Zedrą z ciebie każdą złotówkę (wszak podpisałeś często w otatniej chwili i nie czytając tego gniota prawnego zwanego dla niepoznaki umową). Wiesz dlaczego? Bo chcąc odejść, pierwszy raz odważyłeś się mieć swoje zdanie!!! A tego firma i jej sługusy TM panicznie wręcz nie znoszą.
a Ty odeszłeś rozumiem czy próbujesz? a te zarobki CM to …..no niezłe jeżeli to prawda,
Do help a ile masz “mniej więcej” brutto, ale jestem ciekawski, ale chciałbym wiedzieć?
Zarobki CM wynikają nie tylko z kontraktu. Jeżeli zatrudniacie pracowników na umowy zlecenia to CM ma od każdego na czysto 500 pln. Jak na swoich stacjach ma 10 zleceniowców to co miesiąc wpada mu dodatkowo 5000 pln do kieszeni. Proste bo do firmy ma zakontraktowane pieniądze jakby zatrudniał wszystkich na umowę o pracę. Niestety, tam gdzie dotarła już PIP dodatkowe pieniądze ze zleceniowców przepadają CM bezpowrotnie, a zleceniowcy przechodzą na umowy. Ale dopóki tak można to ciągnie się ile wlezie.
witam.
Możecie mi z łaski swojej krótko opisaćzasadęfunkcjonowania stacji Shell.?
Czy to jest , jak słyszałem , coś na kształt ajencji ?
Masz teren w interesującej Shela okolicy , i budują stację którą prowadzisz jako kierownik?
Proszęo parę informacji na ten temat
Pozdrawiam Caspa
do caspa spójrz 54
a ja jestem kasjerem, zarabiam prawie 2x wiecej od MA, pracuje w milej atmosferze, wsrod inteligentnych, wesolych ludzi. Mam s-HELLA gleboko w d…e
a gdzie tak dobrze płacą kasjerom napiszesz czy po prostu zmyślasz??????
Czy zanoszą sie jakieś podwyżki (PODWYŻKI a nie ochłapy) w tej pieprzonej firmie?? Nie wiem czy mam poczekac czy spierdzielać….
raczej się nie zanoszą, od pół roku brakuje nam kasjera, ciągle dajemy ogłoszenia i jak ktoś przyjdzie i usłyszy jakie shell proponuje zarobki, to mówi, że go ta praca nie interesuje.
do 59
jesteś kasjerem i zarabiasz 2 X tyle co MA?
ciekawe co lub kogo kasujesz
Nie ma podwyżek i nie będzie przynajmniej w tym roku także rada dla on-ej spierdzielać !!!!!!
nie zmyslam(60)… nie kradne jesli o to chodzi (63)… sam sobie place. bystrzy wiedza jak. wasze utyskiwania na firme sa smieszne. chociaz sam bym za jaja centralnych powiesil nie wylaczajac terytorialnego to rynek pracy na dzien dzisiejszy wyglada tak ze jesli chcesz to prace zmienic mozesz na lepiej platna w kazdej chwili!!! malkontenci na tym forum poprostu maja za malo ikry albo oleju w glowie zeby o ta prace powalczyc. ja mam tylko srednie wyksztelcenie a w ofertach od miesiaca poprostu przebieram, tylko po co mam zmieniac prace ?
aha podwyzki u mnie weszly juz w zycie… 1300 brutto, jak tam u was?
U mnie w Słupsku podwyżki rewelacja!!! Z najniższej średniej krajowej podskoczyły o całe 50 zł brutto. I TYLKO DLA WYBRANYCH!!!!!!!!!!!
do 66 czy to zasługa pana JL?
Nie temu panu nie przypiszemy nawet takiej “zasługi”. Ja uważam, że ludzie takiego pokroju to największy dramat tej firmy.
do 68 zgadzam sie w 100%!!!facet pomyłka!!!
do kogos z wybrzeża podobno odchodzi pan JL wiec padło hasło iż dostaliscie podwyzki niby spore czy to prawda??jakos powątpiweam ato choć moge sie mylić.
JL wraca na stary region wschód, ale coś podobno ze zdrowiem nie tego….
jestem z wybrzeża i podwyżek nie ma i podobno raczej nie będzie…
ja też nic nie słyszałem
A ostatnio JL się chwalił że tam to kasjer 2000brutto ma??? a jaka jest prawda napiszcie
A to stara zagrywka Wąsatego. Jego ulubione zdanie to “będziesz miał dobrze”. A zaraz potem dodaje jakim to on jest dobrym strażnikiem pieniędzy Shella. Przekłada się to na polski tak: płaca minimalna i morda w kubeł.
LUUUDZIE !!! Wszyscy którzy maja okazje to do LOTOSU!!! U mnie niestety go nie ma bo juz bym tam siedział a nie w yej zaje…. firmie
http://www.shell.com/home/Framework?siteId=pl-pl&FC2=/pl-pl/html/iwgen/about_shell/how_we_work/zzz_lhn.html&FC3=/pl-pl/html/iwgen/about_shell/how_we_work/jak_dzialamy_04112003.html
polecam pkt WOBEC PRACOWNIKÓW hahaha
A wiecie, ze w shell u jest tak super, że nawet sam pan W.D szuka nowej pracy?? Nawet juz sie gdzies starał, ale tym razem nie udało mu sie. Dla nas szkoda, tamci co go nie przyjeli chyba wiedzą że z byłymi shellowcami to lepiej z daleka.(tymi z góry).
A to ci dopiero historia. A przecież ma takie bogate CV. Tyle wspaniałych projektów na chwałę Shella. Przypomnę tylko dla tych co nie pamiętają ten najważniejszy. “Newralgiczne miejsce do wymycia karcherem za lusterkiem bocznym i czochranie felg”
Co do pracy na srellu - na całym świecie , a zwiedziłem troche , na stacjach benzynowych wielkich koncernów pracują ludzie także za niskie stawki jak na warunki danego kraju , więc nie łudźcie się jakimiś wielkimi podwyszkami , bądź zarobkami.
Tam stoi taka paniuśia lub facio ( przeważnie do 25 - starsi już dawno uciekli) strasznie znudzeni i czekają na okazję żeby spierdzielić z firmy która tak jak i w Polsce pomiata pracownikami niższego szczebla . To co opisujecie istnieje na całym świecie to jest polityka globalna i wasze narzekanie nic, nikt nie zmieni. Więc przynajmniej sami stwórzmy miła atmosferę w pracy wszelkie % i inne TM CM MA NIECH POCAŁUJĄ NAS W D…….. a my róbmy swoje i podchodzmy to tego wszystkiego na luzie do czasu znalezienia nowej pracy o którą jest coraz łatwiej
do 81 zgadzam sie ogólnie polityka firmy nastawiona na niskie pensje i wysoki(sobie) zysk.DO RESZTY TEŻ SIE ZGADZAM!na luziku i do przodu!
zgadzam sie
Hejka Muszelki!!! He he he he Podwyżki jaki to śmieszny temat w styczniu na zebraniu Ajent obiecał podwyżki a w czerwcu spierdzielił do innej roboty, a jak zapytaliśmy o podwyżki to spytał się jakie podwyżki he he he A ostatnio gadaliśmy z kierowcami co rozwożą paliwo i mówili że w Krakowie dali podwyżki na shellach i mają 1400 brutto. A ile w tym prawdy to tak naprawde nie wiadomo. My ogólnie nie mamy na co narzekać tylko na zarobki bo praca nie jest zła fajni ludzie a i kierownictwo O.K. Ale więcej Kasy by się przydało:):)
Pozdro dla wszystkich
do 84 w wawie niby tez dostali i maja całkiem całkiem niby…podobno na pomorzu rejon pana JL TEŻ COS DOSTAŁ OD NIEGOciekawi mnie ile tej jego dobroci było?u mnie pobobnie podwyżek zero 4 osoby odeszły i 3 kolejne w kolejce ale co tam firma stwierdzila ze bezrobocie jest i ktos sie za tą KASE zawsze znajdzie.ok poczekamy zobaczymy juz jest nas o 4 mniej…..
no u mnie niby sa jeszcze ludzie ale prawie nikt ze starych juz nie został… a nowie przychodzą są pare miechów i baj baj hell…
miechów?
dziń, dwa i spadają
dobre!DZIEN DWA taka jest rzeczywistosc strzy odeszli nowi odchodza po paru dniach lub tygodniach a oni dalej nie widzą problemu!!!!
bo ciągle sie nowi znajdują …
kolejni na pare dni tyg i tak w kółko…hehe….
błędne koło. a gdy jest jakiś problem to nikt nie wie jak go rozwiązać bo wszyscy nowi..
w wawie niby tez dostali i maja całkiem całkiem niby
a mają , mają
u mnie ok. 1800-2000 brutto
do 92 to gdzie tak maja region?bo 2000 brutto to juz cos.i jak ma sie to do podjazdu i kasy?pozdro
u mnie 1100 brutto i sie ciesza ze tak duzo nam daja i nie rozumieja jak na innych stacjach moga zarabiac wiecej skad sie tam biora pieniadze. Tempaki wystarczy chciec.Jezeli wymagaja od nas sprzedazy to niech placa wiecej a nie premie dostaniesz jezeli bedziesz na pierwszym miejscu w sprzedazy chyba czas aby Polacy sie dowiedzieli co to jest za firma aby nikt nie chcial u nich pracowac moze wtedy przejza na oczy. U mnie placowy dostaje 800-900 zl na reke i co to jest rachunki i tydzien przezycia. Banda debili. Praca jest ok ale firma do dupy.Tylko zysk i zysk i nic w zamian. Fajnie by bylo gdyby shell splajtowal chociaz to nie mozliwe. Pozdrowienia dla wytrwalych.
A u nas jak zwykle wąsaty z Białegostoku nie może zrozumieć czemu % taki mały. A to takie proste. Mała płaca - mały %. Więc wąsaty walczy, walczy, walczy a firma mu płaci, płaci, płaci i nic się nie zmienia. Może pieniądze trafiają nie tam gdzie powinny?
podobno nowa pani regionalna stwierdziła że trzeba dac ludziom podwyzki no i podobno od sierpnia mają byc (pewnie niewielkie no ale dobre i to na początek) chyba że to znowu takie gadanie żebysmy sie odwalili na jakiś czas…
a mam pytanie czy wasi CM dają wam wode w upały??
u mnie jest woda cały rok i wcale nie wydzielana , można pić nawet i 10 litrów dziennie
u mnie na stacji miala byc ale do tej pory nie ma i placowi zapieprzaja na sucho i za grosze. Liczy sie procent procent i jeszcze raz procent.
Acha nawet klima na sklepie nie dziala jak powinna jak ta metalowa buda sie nagrzeje to wszystko plywa a kasjerki umieraja z goraczki.Syf.
to normale ze pan JL ma % w głowie to juz ich choroba zawodowa.co do kasy to fakt 1100 to żadne kokosy bieda z nedza i to w takie firmie!u mnie wdrażmy pomału anty reklame shela dla klientow miny maja strszne a BOSS nie widzi problemu nadal….co do wody to raz jest pare zgrzewek potem nie ma ani jednej butelki jak se kupisz to masz a my bierzemy z polki i pijemy
u nas jak sie pojawi to wszyscy sie cieszą ale jest limit 1 butelka na … uwaga uwaga 2 dni!!!!! BK
witam… u nas zostało czterech kasjerów licząc z kierowniczką zmiany i ciągniemy po 230 godzin… czasmi jestem w sobotę sam na dniówcę - wiecie o czym mówię masakra pot leci po d… chciałem się Was zapytać jak płacą u Was za nadgodziny bo u nas ostatnio za 26 nadgodzin dostałem 100zł więcej do wypłaty
Jaja sobie robisz? To nie jest forum dla masochistów. 100 dzielone 26h daje 3,85. za 2 pierwsze nadgodziny płaci się 50% za każdą następną 100%. Sam(a) sobie policz jak cię dyma CM lub MA.
ja pierdziele nie zazdroszcze ci!! człowieku nie dajcie sie tak dymać napiszcie do PIP-u
ciacho nie daj sie!!!!!!!!!!!!!!!
nieżle co…. gdy powiedziałem że chcę odcinek to usłyszalem odpowiedź że jasne pewnie…. (gdzie mówią tak od pażdziernika…
no to szczegółowo ile dostajecie przy liczbie godzin powidzmy 200… bez premi…hehe…
u mnie nie było z tym tak źle, w ubiegłym roku za nadgodziny dostalismy ok 10 zł netto za godzine, czyli całkiem całkiem jak na te warunki. Ale za takie grosze to bym w zyciu nie przylazł… wyszedłbym i wyłączył telefon haha
u nas CM kombinuje tak aby nikt nie miał nadgodzin. a jesli ktoś już ma jakies nadgodziny to CM nie płaci za nie ale kaze przyjść o te kilka godzin później na swoja zmiane.
Za nadgodziny kasa?? Jaka kasa?? U nas to tylko robia wyrównania w godzinach i tyle jeśli jednego miesiąca przepracujesz więcej godzin to przez następne dwa miesiące starają się wyrównać te godziny i tyle. Wogóle porażka przepracujesz 200 h a i tak dostaniesz 900 z groszami z niby premią he he he. A już nie wspomne o niby konkursach które organizuje shell i możesz wygrać jakieś koszulki czy coś ha ha ha to kierownictwo albo nawet nie wspomni że stacja coś wygrała a jak już prawda wyjdzie na jaw to będą przeciągać czas rozdania nagród żeby wszyscy zapomnięli a oni przynajmiej będą mięli dla siebie jakiś śmieszny gadżet
Normalnie biedactwa ci nasi wszyscy kierownicy ha ha ha
rzeczywistość shella!potwierdzam u nas tak jest….
macie klapki na oczach. Kierownictwu stacji, nikt nie płaci za nadgodziny, nikt nie wyrownuje nadgodzin, nawet jak przepracuje 200godz. W firmie nie ma nadgodzin, nikt za nie nie dostaje pieniędzy, nie tylko Wy. Chyba dobrze, że kierownictwo wyrównuje nadgodziny, żebyście nie pracowali w kwartale więcej niż powinniście? Dlaczego we wszystkim doszukujecie się przekrętów?
Na żadną stację jeszcze te koszulki nie dotarły i nie jest to wina kierownictwa tylko organizatorów.
sam masz klapki. w myśl KP kierujący zakładem pracy w imieniu pracodawcy nie mają płacone za nadgodziny, więc zanim coś napiszesz dobrze się zastanów. A jeśli ktoś jest MA to prowadzi działalność i stosuje paragrafy KP do ludzi, których zatrudnia a nie do siebie, i za przepracowane nadgodziny musi płacić lub oddać wolne.
Macie wolne, więc o co wam chodzi? W jednym miesiącu przepracujesz 200 godz. to w następnym 140 i to się wyrówna. Jak chcecie mieć płacone za nadgodziny, jeśli ich nie macie?
Do Pana Ktoś. Kierownictwo i nadgodziny??? Chyba żartujesz siedzisz w biurze po 7h a jak dupa zaboli to idziesz bo po co będziesz siedział skoro tyłek boli. Więc gdzie ty widzisz te nadgodziny?? No chyba że masz płacone za 5h siedzenia w biurze a nie 7h he he he to wtedy masz nadgodziny
KTOŚ !!!!!!!! No właśnie jak chcesz mieć płacone za nadgodziny skoro ich nie masz he he he
Jesteście wszyscy dećwokami, podniecacie się Bóg wie czym, generalnie żałosne z Was typki - w tym Waszym nudnym życiu ludzi o średniej poniżej inteligencji tylko to Wam pozostaje - PODNIECANIE SIĘ NICZYM
Z wyrazami szacunku dla ludzi myślących inaczej - Unimil zwiększaj produkcję
o fak kiero wrócił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a miałes już nie wchodzic na tą stronke co ciągnie wilka do lasu……
do 114.
To że jestem w biurze nie oznacza, że nie mam co robić.
do 116.
kto to jest dećwok? Chcę wiedzieć, bo według ciebie wszyscy jesteśmy dećwokami. Wiesz co, mam wyższe wykształcenie i nie wiem co oznacza słowo dećwok.
Mam w życiu taką zasadę, oceniam ludzi nie po tym, co mają na pieczątce, tylko po tym, co sobą reprezentują. Coś mi się zdaje, że niewiele sobą reprezentujesz.
Kiero poprostu opisuje samego siebie i tyle. Bo piszac o czyjejs inteligencji nie znajac kogos to pisze o sobie proste. A co do nadgodzin to oddawanie zmian za nadgodziny nie jest wcale zle ze w jednym miesiacu porobie troszke wiecej ale za to w nastepnym mam swiety spokuj i mniej ogladam geby klientow bynajmniej mozna odpoczac od nich no i zasranych wiesniakow z Warszawy (chodzi i o klientow i shellowcow) co wyzaj sraja niz tylek maja. Pozdrawiam wszystkich oprocz mojego durnego CM to o nim mozna powiedziec ze ma malo inteligencji.
Co już możecie jątrzyć dećwoki, już się coś dzieje. Nikt o zdrowych zmysłach nie siedzi w firmie i jednocześnie nie wiesza na nie psów - chyba że dećwok. Nie pochwalam polityki Shell co do zarobków, ale LUUUDZIE jest prosta zasada - nie podoba się - to wypieprzać a nie się podniecać - TO DEBILZM (A’PROSOS DEĆWOK TO ŁAGODNE OKREŚLENIE NA WAS)
121. KIERO - sierpień 3, 2007
Co już możecie jątrzyć dećwoki, już się coś dzieje. Nikt o zdrowych zmysłach nie siedzi w firmie i jednocześnie nie wiesza na nie psów - chyba że dećwok. Nie pochwalam polityki Shell co do zarobków, ale LUUUDZIE jest prosta zasada - nie podoba się - to wypieprzać a nie się podniecać - TO DEBILZM (A’PROSOS DEĆWOK TO ŁAGODNE OKREŚLENIE NA WAS)
Siedzę w tej firmie, bo lubię ludzi z którymi pracuję na stacji, lubię klientów i swoją pracę.
Moje życie na Shellu się nie kończy.
A polityka firmy? Firmę tworzą ludzie, ale ja nie zamierzam nikomu wchodzić w d…
Do 118 Czytaj uważnie co się pisze nie napisałam że nie masz co robić
ale teraz moge to napisać 
Nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz. Nie wiesz, że co misiąc pracuję po 200 godzin, że większość dnia spędzam za kasą, a w tzw. między czasie dokładam towar, przyjmuję dostawy, robię zamówienia i wiele innych rzeczy, które należą do moich obowiązków.
Ale już niedługo się to zmieni.
pisze żeby sie pochwalić bo spierdalam z tego gówna…. szukałem pracy tylko tydzień i mam o 100razy lepsza….. wszyscy marudzą bo nie szukają…. a naprawde pracy jest full… pozdrawiam wszystkich i trzymajcie się na shellu…. siema
to powodzenia w nowej firmie
tak to prawda że pracy jest full, ale jak to jest praca?? większość to oferty za 700-800 zł a wymagania Bóg jeden wie jakie, najlepiej znać 3 języki mieć 20 lat 3 fakultety i 5 lat doświadczenia albo 300 godzin miesięcznie lub swoja działalnośc gospodarcza. można oczywiście iść na budowe tyrać za trochę lepsze pieniądze ale np to nie dla mnie.
pozdrawiam
powyższy wpis to moje wypociny ;P
w głupiej biedronce dają 1400 brutto na start!!!!!!!
W firmie nadgodzin NIE MA. Logiczne wiec, ze nie bedą one placone. Ale rzeczywistosc jest inna i dobrze o tym wiemy: urlopy; chorobowe; ktos bedzie mial szczescie i znajdzie inna prace… Była, jest i bedzie praca ponad miesieczna norme.
Kwestia oddawania godzin w pozniejszym czasie - wedlug KP pracodawca ma na to 3 miesiace, czyli powiedzmy w styczniu pracowalo sie o 12 h wiecej, wiec szef moze ci je oddac dopiero w kwietniu. Albo po 4 godziny w kazdym miesiacu. Ale niech cos jeszcze wypadnie w lutym i marcu, ze bedziesz musial wziac za kogos jedna zmiane… Dam sobie reke uciac, ze sie tego nie doliczysz, a szefowi tym bardziej nie bedzie sie chcialo w to wnikac.
U nas nadmiarowe zmiany sa ustalane kazdorazowo z szefem i placone jako umowe-zlecenie. Jesli nie bede jej chcial, to pracuję tyle, ile wynosi norma, a jak chce dorobic, to tez nie ma problemu, bo zawsze znajda sie dni, kiedy przyda sie dodatkowa para rak do pracy. Za “Nadgodziny” mam kasiorke (i to w miare solidna, bo UZ nie placi ZUSu), kierownik liczy tylko i wylacznie ilosc zmian, za ktore ma mi zaplacic.
Nie możesz mieć u pracodawcy etatu i dodatkowo wykonywać tą samą pracę na umowę zlecenie. To ukrywanie nadgodzin i łamanie KP. Przypominam, że nadgodziny są płatne 50% więcej za 2 pierwsze i 100% za każdą następną. Swoją drogą dziwi mnie, że po licznych kontrolach PIP ktoś jeszcze stosuje tą formę zatrudnienia. Jeżeli mi nie wierzysz zapytaj w Alfa-Net. Tylko w formie pisemnej, bo przez telefon często ściemniają. Tak, że wychodzi na to, że to pracodawca a nie Ty masz ekstra kasiorkę.
Jak pisalem wyzej, pieniadze dostaje do reki, bez zadnych papierów. Papiery sa na jednego pracownika, ktory dorabia na wakacjach. Wole tak placone nadgodziny, niz byc dymanym na “oddawaniu w przyszlych miesiacach”. Od jakiegos czasu brakuje 1 lub 2 osoby, wiec reszta musi pracowac wiecej. Jesli w jednym miesiacu zrobie troche tych “nadgodzin”, a w nastepnym mi odda, to tym samym, ktos inny bedzie musial za mnie robic. A niech wpadnie jakis urlop, innemu chorobowe… Nie ma szans zebym mial wiecej wolnego ktoregos miesiaca. Z MA mozna sie dogadac, nadgodzin, tych ustawowych nie moze zaplacic, bo ma zakaz (to wiem od CMa). Lepszy rydz niz nic.
niby tak, ale jak już wiesz jest kwartalny okres rozliczeniowy. Oznacza to, że w danym kwartale nie możesz wiecej pracować, niż to wynika z godz. do przepracowania, dlatego to w marcu, a nie kwietniu pracodawca musi ci oddać dni za nadgodziny.
1-2 osoby, u mnie brakuje 4 osób, Zobaczymy jak długo to jeszcze będzie się ciągnęło. Niestety jak tak dalej będzie to Shell straci renomę firmy, na którą pracowało tyle osób i tyle lat.
BIUROWCY WIEM, ŻE CZYTACIE TĄ STRONĘ PRZEMYŚLCIE PODWYŻKI, BO W INNYM PRZYPADKU SAMI BĘDZIECIE MUSIELI PRZYCHODZIĆ DO PRACY, NA STACJI.
To są właśnie te standardy, o których Shell informuje na swojej stronie internetowej. Płacenie do ręki pod stołem, fałszowanie ewidencji czasu pacy etc. A wszystko to jak uważam za wiedzą, zgodą i często z inspiracji TM i TL.
A ja pracując na kasie mam 3tys, nieraz 3,5tys miesięcznie. Życ nie umierac, trzeba tylko umiec ruszyć główką…Zaznaczam, że pracuje na Shell^u od 6 lat i nigdy NIC NIE UKRADŁEM!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam
do 136. Tak ale na takie zarobki też są paragrafy
do 136 nie mów o tym głosno bo ci zabierze ktoś i co bedzie….he ok jak sie da to kombinuj działaj!!!!!!!pozdro
odchodze z shella i ma mi wypłacić ekwiwalent za ok 10-15 dni urlopu, pracowałem tam prawie 1,5tora roku. mam pytanie ile mogę się spodziewać kasy bo wiem że lubią oszukiwać na urlopie pozdro….
Ekwiwalent za urlop liczy się jako średnie wynagrodzenie przypadające na 1 dzień pracy z 3 miesięcy przepracowanych przed odejściem z pracy. To co ci wyjdzie musisz pomnożyć przez ilość dni, za które wypłacają ci ekwiwalent i masz kwotę. gratuluję i życzę powodzenia w nowej robocie
yhm, yhm, a ja zaczynam “przygodę” z pracą na shellu jako placowy. Mam nadzieje, że będzie lepiej niż tu piszecie. Na szczęście na pracy mi nie zależy, więc jak ktoś będzie robił mi łaskę to ja też mu zrobię i odejdę


Dziwno mi było, że zatrudniono mnie praktycznie od ręki. Przyszedłem, ledwo co zdążyłem wykrztusić jakieś słowo a tu kierownik już planuje grafik
Co do zarobków to oczywiście marne ale jak dla mnie wystarczające by spłacić uczelnie i mieć jeszcze trochę kaski na przysłowiowe waciki. Ale szczerze mówiąc jakbym miał pracować w shellu jako człowiek, który musi być “samodzielny” w życiu (czytaj: nie na utrzymaniu rodziców) to bym tą firmę wyśmiał i na pewno bym tam już nie tankował
hehe życze ci powodzenia
okres letnich najazdów przeminą teraz czekają nas tylko zimne deszcze i zima, brrrr….. mam nadzieje że twój CM będzie ok.
pozdrawiam i powodzenia
a u was też wiszą takie karteczki na stacjach zatrudnię pracownika….Jak to wygląda w oczach klientów a oni dalej tankują….
Ty Zadowolony takie bajki to opowiadaj nie znającym tematu - wiesz ile to potrzeba wolnych litrów? 10000!!!
Do 144
Jakich wolnych litrów? O co chodzi?
jakich litrów??
jasne że wiszą takie karteczki to juz chyba od…12 miesięcy
nie czepiajcie sie chłopaka może troche przesadził z tą kasa ale jak sie da to niech kreci.choć też mi ta kwota jakos nie pasuje ale niech bedzie że sie da. co do kartek to wiszą od 3 miesiecy zaczyna sie już odczuwać lekkie zainteresownie ludzi tymi kartkami(klienci pytaja co sie dzieje -odp jest prosta wyjechali do anglii) ale i pomalu napływaja cv zobaczymy kto i na jak długo przyjdzie!!!
zadowolony chyba piszesz ze sie zwolniles i po tych 6 latach dostales ekwiwalent za 50 dni zaleglego urlopu, to by sie wtedy i moze zgadzalo
a czemu od razu wyjechali do Anglii, trzeba mówić klientom prawdę że za tyle co placi SHELL żaden facet nie przyjdzie robić u mnie pytają i śmieją się w twarz a kierownik to ma już takich rozmów dosyć he he…..taka jest prawda
grucha ale to jest prawda wyjechali do anglii z 7 kasjerow 5 jest w anglii a co do kasy to owszem też sie mówi i odp ludzi jest prosta że taż by tak zrobili żę zostawili to w.p…..du robiąc za taką kase.ostatnio mój cm dał po 150 podwyżki troche nie w czas jak 60% obsady odeszło ale lepiej póżno niż wcale tak mówia jednak i tak to kpina z 960 maja ludzie po 1100-1150.kozacka kasa.ale padło hasło ze po nowym roku najniższa pensja wzrasta wiec dedzie dobrze (tym co nie dostali podwyżki od shella)padaka oni sanienormali mysla ze jak wzrosnie najniższa to ludzie zostana!!!!no coment-pozdro
do jakiej Anglii wystarczy do Biedronki 1400 brutto na start!!!!!!!
Teraz byle robotnik na budowie przy łopacie dostaje min 2000… Nie ma o czym mowic… Trza bylo isc do zawodowki, robic fach…
Żadne bajki. Nie mam potrzeby ściemniac…..A wolnych litrów jest całkiem sporo
Pozdrawiam
jakich wolnych litrów?
do 152 Grucha Biedronka ok daje wiecej ale po co do biedronki mieli isc jak kumple siedza pod Londynem i załatwia prace nie za 1400 a za 3400?mieliwybór i wyjechali każdy by tak postąpił może wróca może nie czas pokaże.co do 154 ok wiem o co chodzi wiec wnioskuje ze macie tam sporo tirów-jak sa tiry jest towar ok jak pisałem wczesniej jak sie da to kombinujta pozdro!
i chyba nie macie połączenia między dystrybutorem a kasą….bo inaczej jakie wolne litry……
raczej nie mogą mieć.. inaczej system wszystko wyłapie…
Ja już nie pracuję w muszli ale wiem, że system niczego nie wyłapie. Hasła serwisowe Rohe pozwalające na zalogowanie się do Prismy są znane większości. Neutralizacja nie jest problemem. ZN o ile jeszcze się zajmuje paliwami bierze kasę za nic. Jeszcze niczego nie odkrył oprócz kilku pustych pojemników po płynach do spryskiwaczy. Na niektórych stacjach możliwa jest sprzedaż np Racinga w cenie ON bez żadnej ingerencji w system. Ci, którzy to wiedzą na pewno mają dobre wyniki procentowe a ZN burdel w bilansie paliw. Niektórym TM wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy a to nieprawda. Nie wiedzą nic na temat stacji i tego co się tam dzieje. Sami nie potrafią dobrze posługiwać sie laptopami, w które wyposażyła ich firma a system paliwowy znają ze słyszenia. Ale za to dobrze prezentują się w służbowych Seatach jadąc na narty na Kasprowy. Szkoda mi ich, bo wiem, że niektórym wałki nie są obce. Chciałoby się powiedzieć słowami jednego z nich CZY TO JEST JASNE?
ale hasła serwisowe widać póżniej w prismie, tak jak widać kto zamyka dobę, kto księguje itp, a nawt widać kto kasuje produkty na kasie także nie wiem o czym piszesz? albo pracowałeś na nnym systemie
tez wydaje mi sie że prisma zapamietuje kto wydał jaką komendę( ale na 100% nie jestem pewny)
a to że oni nie wiedzą co sie dzieje na stacjach to fakt, nie wiem czy pamiętacie ale jakieś pare ładnych lat temu na niektórych stacjach ( nie tylko shella) miała miejsce następująca akcja: lejąc np ON można było lać JEDNOCZEŚNIE PB95 z tego samego dystrybutora a kasa pokazywała tylko ON do zapłaty. Wiem o tym od starszysz pracowników którzy mówili że na miesięcznym bilansie paliw wychodziły cuda aż w końcu ktoś się skumał o co chodzi, ale troche im to zajęło…
A kto przegląda Prismę pod kątem logowania przez serwis? Nikt bo i po co. Sam wielokrotnie podnosiłem system, żeby stacja działała. Nie było czasu czekać na serwis bo sprzedaż, target ect.
jasne ale są jescze liczniki w…….dystrybutorach ,a co do przeglądania założę się że jakby mocno czegoś brakowało to by sprawdzili wg.mnie prawda zawsze wyjdzie na jaw chyba że się mylę, ale o czym tu dyskutować o kradzieży chyba nie ma sensu……
he he jak chcesz zarabiac 2000 to kradnij i oszukuj przelozonych- do czego to doszlo-lapy opadaja
cos mi sie wydaje ze zadowolony pracuje w CODO
znaczy DODO
co co dodo master blaster itp smieszne te okreslenia.pozdro
ja wole zazrabiać 1000 zł uczciwie niz 2000 lub więcej kradnąc i oszukując… ale to ja a jak inni robią ich sprawa.
to mi się podoba jeden uczciwy żeby tak w sejmie….
Wlone litry, lewe faktury?
Dla mnie to jest zwykła kradzież.
NIe tylko dla Ciebie. Dlatego jak czytam te bzdury, ze ktos jest zadowolony bo zarabia tyle i tyle (kradnac i oszukujac) to nie wiem czy sie smiac czy plakac.
NIE TYLKO JEDEN. NAWET W SHELLU WIĘKSZOŚĆ LUDZI JEST UCZCIWYCH. CI KOMBINATORZY TO WYJĄTKI, A RESZTA PRZEZ NICH CIERPI, BO INWENTARYZACJE ŹLE WYCHODZĄ.
żeby firma normalnie płaciła to nikt by nie kombinował a tak niestety takie rzeczy sie zdarzaja i nie jest to przypadek shella ale innych dużych firm taka jest prawda.
a tych wolnych litrów to ja nadal nie rozumiem…..
Pozwólcie, że odniosę się do kradzieży. Dominuje tu pogląd, że jedynymi, którzy kradną lub kombinują są kasjerzy czy też podjazdowi. To jak nazwiecie sytuację, w której Klaster/Agent wypłaca mi pieniądze pod stołem? Kogo okradł ON? Co ja mam zrobić w takim przypadku? Zgłosić sprawę TM? Przecież on dobrze o tym wie i akceptuje patologiczną sytuację. Jeżeli co inwentaryzację mam płącić za złodzieja w myśl odpowiedzialności zbiorowej to co mam robić? Zgłosić się do PIP? Podsumowując. Kradzieże zawsze były, są i będą w tej chorej firmie, tylko, że działają w dwie strony wbrew temu co usiłują od początku wmówić wszytkim TL i TM. Co więcej to często oni są pomysłodawcami i tymi, którzy czerpią z tego profity.
i po niespełna miesiącu pracy jestem w miarę zadowolony. Choć pewne rzeczy mnie irytują
Po pierwsze jeśli chodzi o sprzedaż paliw V-power szczególnie V-power 95 (v-power racing nie mamy) to ten plan dzienny jest do wykonania - nie wiem jak na innych stacjach ale u nas aby CM był zadowolony to trzeba co najmniej 30% dziennie sprzedać V-power 95. Z reguły odkąd pracuje to udawało się utrzymać tą normę ale nie o to chodzi. Najśmieszniejsze jest to, że jeśli np. sprzedaż wyjdzie na poziomie 28%, (tak było wczoraj) czyli tylko o 2% mniej niż wymagane, to CM trochę za bardzo to przeżywa i wydaje mi się, że robi zbyt dużą tragedię z tego. Swoją drogą ciekawe co będzie jak pewnego dnia procent będzie na poziomie 23%-24% ? Trochę to wygląda groteskowo, choć mi tak bardzo to nie przeszkadza. BTW. Do tej pory procent podawałem w liczbach całkowitych ale chyba zmienię to, gdyż np 28.4% brzmi trochę lepiej od 28%
Ogólnie polityka motywacyjna jest na śmiesznym poziomie.
Kolejna sprawa to zdziwiło mnie totalnie, że pracownicy nie mają żadnych przywilejów jeśli chodzi na przykład o dostanie w prezencie jakiś gadżetów.
Jeśli chodzi o migrację pracowników to jest dość spora. Przez ten okres który pracuje zwolniły się 3 osoby na 10
Podsumowując, atmosfera w pracy jest fajna, CM jest sympatyczny ale w niektórych sytuacjach za bardzo wyolbrzymia. Jak dla studenta chcącego przyrobić na studia, praca jest ok.
Pozdrawiam.
a z czego ty czesne zapłacisz biedaku…..bo chyba nie z pensji…
no z jednej pensji nie
ale z kilku na jeden semestr sie uzbiera a potem na drugi
średnio według wstępnych obliczeń, (bo jeszcze do ręki nie dostałem pierwszej wypłaty) to 4 shellowskie pensje by potrzeba aby spłacić jeden semestr plus dojazdy na uczelnie 
no to czemu jesteś zadowolony, nie rozumiem tego?
jest nowy to mu sie podoba -porobi troche to mu sie światopogąd zmieni troszeczke tak jak to u mnie na stacji nowy był na 3 tyg też było ok nawet fajnie mówił aż do wypłaty potem już go nie widziałem i nie widze etat jest pusty….
jestem zadowolony bo mi nie zależy teraz aby zarabiać “miliony” tylko aby atmosfera była fajna i zarobić na szkołę. Powiedzmy, że mam taki komfort, że nie muszę na gwałt miec pracy bo pieniądze na szkołe się znajdą. Póki co szkołę z tej pensji shellowskiej spłacę i trochę mi jeszcze zostanie na małe co nie co. Tak więc pracę traktuje “luźno”, bardziej jako przygodę i póki mi nikt nad uchem nie stęka, to pracuje. Już raz pracowałem gdzie szef zgrywał ynteligenta i ważniaka a pracowników miał za nic, podziękowałem mu. Teraz pracuje na shellu, CM jest super, oczywiście trzeba pewne polecenia i zadania wykonywać ale nikt mi nie marudzi i nie zgrywa się jaki to on nie jest ważny. Dopóki atmosfera będzie dobra plus rozsądne dla mnie pieniądze dopóty będę tam pracował, no chyba, że znudzi mi się i postanowię poszukać innej pracy.
Na pewno kluczowym momentem będzie dzień wypłaty, jeśli będzie poniżej moich oczekiwań to bez mrugnięcia okiem podziękuje. 
Piszesz jakbyś nie wiedział ile zarobisz? Jak to możliwe? Znasz stawkę więc podstawowe wynagrodzenie wyliczysz. Do tego dojdzie być może premia. Nie licz na to, że będzie duża bo się rozczarujesz. O nadgodzinach zapomnij - dostaniesz wolne w inny dzień. Więc w tym kluczowym dniu jedno na pewno Cię zaskoczy. To wysokość (a raczej jej brak) Twojej pensji. A atmosfera? Cóż Shellowi pozostał cieniutki zestaw argumentów, żeby mamić młodych ludzi.
a klienci odchodzą……..oj widać to nie lubią zmian i nowych niekompetentnych pracowników, ale co to kogo obchodzi i dlatego trzeba promocje “samochodziki” robić kiedyś nie trzeba było i ludzie walili drzwiami i oknami a teraz……..ci co się pojawią narzekają
Polak zawsze narzeka taka prawda.
widoczie ma powody a tutaj akurat są!!!!!
tak już jest i raczej będzie nie zapowiada sie jakaś drastyczna zmiana oby gorzej nie było…..
chyba będzie chyba że łukoil
Nie byłem pewny co do wysokości wypłaty. Wypłatę dostałem i powiem, że jest wyższa niż się spodziewałem. Przekroczyła barierę 1000 zł, co dla studenta (przynajmniej dla mnie) płacącego za szkołę jest dużo.
Drodzy marketingowcy pomyślcie trochę przy ustalaniu różnych promocji. Liczba klientów spada a wymagania rosną co do sprzedaży lepszych paliw co tez jest śmieszne. “Tęgie” głowy w dziale marketingu nic nie robią aby przyciągnąć klientów a wymagają od nas cudów. Właśnie to jest wadą firmy shell.
Pozdrawiam.
Co do odpływu klientów to się zgadzam, jest ich coraz mniej. Teraz jeszcze ta co najmniej dziwna promocja -5gr na litr paliwa. Powiem szczerze, że według mnie ta promocja jest śmieszna, klient na tym dużo nie zyska, co zresztą widać gdy w odpowiedzi na informację o promocji klient się patrzy z politowaniem.To już czapeczki były lepsze, do tej pory klienci się o to dopytują. Moim zdaniem klient lepiej odbiera firmę jak dostanie jakiś gadżet a nie durny rabat o 1 zł na paliwie jak tankuje np. za 100 czy 150 zł
Ale nie zmieniłem zdania, praca póki co mi sie podoba i na okres studiów jest wystarczająca
koniec z narzekaniem!! miałem dość więc skończyłem tylko o tym mówić i zacząłem działac. 3majcie sie
Witam, Pracuje na Shellu od 2 miesiecy. Przecietnie mam okolo 5 zł na reke za godzine… Jestem Podjazdowym… Najczesciej pracuje po 12 godzin. ostatni miesiac zakonczyl sie magiczna iloscia godzin 210za ktore ledwo przekroczylem 1000zł Odrzuca mnie juz pogardliwe traktowanie podjazdowych. Przewaznie jestesmy studentami… Odpowiadamy za caly podjazd dostawy paliwa, gazu, za pozadek na podjezdzie mycie szyb, wymieniamy zarowki kola, dolewamy oleje plyny. A teoretycznie nie mamy zadnych praw. Ja od Tajemniczego klijenta dostalem 0% za obsluge na podjezdzie… A przez cala dniowke staram sie byc na nim.. No ale coz tajemniczego klijenta nie obchodzi ze podjazdowy musi cos zjesc… cos sie napic (wszystko na wlasny koszt) a takze czasem isc do WC. A tak mam po premii. Co z tego ze klijenci chodza do kierownika i mnie chwala.. co z tego ze z napiwkow wyciagam druga pensje ale jakim kosztem…
Powoli zaczynam myslec o zmianie pracy.. bo juz nie umiem sztucznie sie usmiechac na podjezdzie, nie mam sily znosic pretensji klijentow oto ze paliwo drogie i nie ma czapeczek juz….
Jestem studentem wyzszej uczelni ucze sie dziennie na kierunku technicznym , znam dwa jezyki ….. szkoda ze ludzie widza w nas tylko podjazdowych…. a nie mlodych zdolnych ludzi chcacych zapracowac na wlasne marzenia….
U mnie na stacji jest takie powiedzienie
” Na Shellu uczciwie dorobisz sie tylko garba”
na przyszłość : klient
do 191 taka jest smutna prawda jestes maszynka do zarabiania dla shella kasy wciskasz kity o paliwie pseudo posranych promocjach(ten rabat-fakt czapki miały popyt)sprzatasz łazisz na zimnie pilnujesz podjazdu, kasjerzy sklepu i co….g….co masz z tego max 1000zł i to jest lepsza opcja bo przeważnie 8oo-900 i tak jak piszesz wpadnie taki jeden ma h..wy dzien wpisze że lipa na placu kasie i w kiblach i gowno premii nie ma!!!!!polityka firmu jeżeli chodzi i finanse jest na słabym poziomie nic nie robia aby człowieka zatrzymać dać zarobic niestety…dlatego szukajcie nowej pracy,lepszych perspektyw,zarobków.pozdrawiam. aha nowsze motto-Dorobisz sie garba i rzylaków na dupie.
Dobrze ze ci co z shella przyjezdzaja z wizyta nas sprawdzac maja supr samochody i darowe paliwko a z punktow smart zelazko
inaczej by im sie nie chcialo nas sprawdzac :>
z całą pewnością
w Elblagu będą zmiany, juz jezd czas policzony kerownika, honda nie bedzie stala przet stacją. A nadgodziny trzeba placic oj trzeba.
Witam Was shellowcy! mam konkretne pytanko, pracujecie 1-go listopada?
a zna ktos nowego kr??? kinge krysińską? super babka
Czy wiecie już jakwygląda u was sprawa z podwyżkami od nowego roku? Wzrasta najniższa krajowa- a co z tymi, którzy mają 100 lub 200 zł więcej od najniższej krajowej??? Myśleliśmy, że nam również podniosą stawkę -tylko problem jest taki, że nie ma chętnych do podniesienia naszych zarobków. Jak można po kilku latach pracy w jedej firme zarabiać najpierw troszkę więcej niż placowy a potem spaść na tem sam szczebelek. TO JAKAS KOMEDIA!!! Większość naszych pracownników już rozgląda się za nową pracą i ciekawa jestem kto będzie pracował- dodam, że od kilku miesięcy nie możemy znaleźć 2 pracowników (ludzie się śmieją jak słyszą ile mogą zarobić).
jkbym był u siebie na stacji to samo…….shell to lipa…
Co do kasjerek to się zgadzam robimy nocki itd a ile mamy więcej płacone 7zł za nocke ja robie około 8 nocek w miesiącu a mój dodatek wynosi około 70 zł śmiech na sali, ja dostaje 1000 zł przy dobrych wiatrach a placowy 1200 lub więcej!!! O co tu chodzi potrafi mi ktoś to wytłumaczyć? czemu nie mamy żadnych dodatków za niedziele i święta zawsze jest ta sama wypłata czy my nie mamy płacone za te dni więcej?
Może jakiś chętny kierownik mi to wytłumaczy?
Pomorzanko. Pracujesz w systemie zmianowym w zakładzie. który jest czynny 24h. Przy zatrudnieniu na pełny etat do przepracowania w miesiącu (w godzinach) masz ilość dni roboczych pomnożoną przez 8h. Soboty i niedziele oraz ustawowe święta to dni wolne od pracy (co nie oznacza wcale, że w te dni nie będziesz pracować. Jeżeli bowiem pracujesz w którychś z tych dni należy Ci się wtedy wolne za ten dzień (np wolne we wtorek zamiast niedzieli). Może być taka sytuacja, że będziesz w miesiącu pracować wszystkie soboty i niedziele ale będziesz miała wolne wszystkie środy i czwartki. Jeżeli pracujesz więcej godzin w miesiącu niż w nim przypada to należą Ci się nadgodziny. 2 pierwsze to o 50% a każda następna o 100% więcej płatne od twojej stawki. Za pracę w godzinach nocnych przysługuje 20% więcej. Tak więc Twoje marne zarobki wynikają z tego, że masz bardzo małą stawkę, na którą się zgodziłaś podpisując umowę o pracę. Praca w niedzielę nie ma tu żadnego znaczenia. Mam nadzieję, że wytłumaczyłem Ci najprzystępniej jak tylko umiem.
do 202 pieknie ładnie wytłumaczone niestety system pracy jest taki jaki jest kasa jest mała i jakieś żale można miec tylko do (firmy)i do kierownika że taka mała stawke daje,pociesze cie że wiekszosc obsady kasowej ma takie stawki i to jest norma w tej firmie ładnie ostatnio nazwanej INSTUCJA UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ.walcz o wyższa stawke to troszke sie wypłata zwiekszy,natomiast co do placowych zarzucasz że oni maja 1200 a ja 1000,nie wim jak u ciebie ale ja bym niechciał zap…tak jak oni u mnie w zime nawet za te 1200 bo ruch jest duuuży, myjnia gaz,itp wiec moim zdaniem im to sie należy tym bardziej że z 5 jest 3!!pomorzanka dawj na plac nie ma nocek a kasa wieksza heheh pozdro!!!!!!!!!!
i można się schować bo nie każdego trzeba zatankować……same plusy a tak na poważnie to nieżle u was zarabia podjazd u mnie 1200 to mają co niektórzy ale brutto…..
Bo jesteśmy takimi białymi murzynami. Czy wykształcony czy bez szkoły zarabia tyle samo. Czyli najniższą krajową.Taka smutna prawda.
do 203 i 204 nie chodzi mi to to ze placowi maja więcej niech mają ja uwielbiam moich placowych i niczego im nie zazdroszczę niech zarabiają nawet 2000 zł przecież ja wy się męczycie zimą a do tego żałują wam nowych kurtek za które i tak kierownik nie płaci tylko nie chce mu się zamówić żałosne, chodzi mi o to że ty też mamy swoje potrzeby i tez chcemy mieć więcej na kącie
czemu nocki McDonalds mają więcej płacone
Masakra!!! A do 202 dzięki już teraz wszystko rozumiem
Pozdrawiam i zmykam niebawem za granice byle tylko do Maja
Pozdrowienia dla wszystkich wtajemniczonych 
obyś za granicą nie wylądowała na…….shellu bo tam jest tak samo !!!
Co do kurtek dla podjazdowych to sprawa wygląda nastepująco… kierownik bardzo chętnie Wam by taka zamówił tylko że…. musi tez tego chcieć ajent i…regionalnego.I nawet jesli Ci 2 pierwsi chcą zamówic to ostateczna decyzje podejmuje regionalny.A jacy sa regionalni kazdy wie. Mój jest taki że che widziec każdego pracownika w czystym, wyprasowanym stroju firmowym ale jesli chce sie zamówić ciuchy bo szybko sie zużywaja to wiecie co… najlepiej by bylo by kilka osób chodziło w tych samych kurtkach, bluzach itp..Tak funkcjonuje shell. Prawdziwa hipokryzja…
do 202 proponuję odświeżyć